środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bender w opałach

Dodano: 20 lutego 2005, 21:31
Autor: (kap)

Postępowanie prezesa lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej jest naganne - stwierdzili w sobotę członkowie Rady Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej w Polsce (lubelski KIK nie jest jej członkiem).

W ten sposób poparli abp. Józefa Życińskiego i jego zamiar odebrania lubelskiemu KIK-owi możliwości posługiwania się w nazwie przymiotnikiem "katolicki”. - To chora sytuacja, żeby stowarzyszenie katolików było w konflikcie ze swoim biskupem.
Przypomnijmy: W styczniu lubelski arcybiskup wydał dekret, w którym zabronił klubowi używania nazwy "katolicki”. Posłużył się przy tym kanonem 216 prawa kanonicznego, który obarcza biskupów odpowiedzialnością za środowiska katolickie. Arcybiskup zastrzegł, że nazwa "katolicki” może zostać przywrócona, jeśli lubelski klub wybierze nowe władze. Arcybiskup argumentował m.in., że prezes klubu zwolnił z pracy sprzątaczkę, jedyną żywicielkę rodziny.
Ryszard Bender, szef lubelskiego KIK, nie zgodził się z dekretem i zarzutami. Na swoją obronę wyciągnął teczki Instytutu Pamięci Narodowej i ujawnił nazwiska tajnych współpracowników, którzy go inwigilowali, a także działali w KIK.
- Cały czas trwają rozmowy z arcybiskupem - zdradził nam dr Józef Duda, wiceprezes KIK. - Ale nie chciałbym na razie o tym mówić. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.
Porozumienie może oznaczać odwołanie Ryszarda Bendera z funkcji prezesa KIK. Ale na razie nikt oficjalnie w tej sprawie się nie wypowiada, a Bender jest za granicą i nie można się z nim skontaktować.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!