sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Co najmniej kilkanaście osób z naszego regionu jest na policyjnej liście 119 Polaków zaginionych we Włoszech. Udało nam się poznać historie kilkorga z nich.

Polska policja opracowała spis zaginionych we Włoszech na potrzeby śledztwa w sprawie obozów na południu Włoch. Zmuszano tam Polaków do niewolniczej pracy. Na liście obejmującej ostatnie 6 lat znalazły się nazwiska 119 osób, często wraz z fotografiami. Od środy wiadomo już, że cztery osoby z listy żyją. Policjanci trafili również na tropy wiodące do kolejnych 12 osób. Co z pozostałymi?
Komenda Główna Policji nie ujawnia, skąd pochodzą. Wody w usta nabrała też komenda wojewódzka w Lublinie. My ustaliliśmy, że na liście jest co najmniej kilkanaście osób z Lubelszczyzny. Wśród nich m.in. 53-letni Ryszard Pawlik ze wsi Dańce pod Włodawą. Wyjechał do Włoch w listopadzie 2003 r. - Cztery miesiące po jego wyjeździe zmarła moja żona. Z synem po raz ostatni rozmawiałem tuż przed jej pogrzebem - opowiada Władysław Pawlik, ojciec Ryszarda. - Potem dzwoniłem do niego setki razy. Bez echa.

Do Pawlika przyjeżdżali policjanci. - Zabrali zdjęcia i pojechali. Nadzieja zawsze jest, ale dla mnie to trochę za mało.
We Włoszech przepadły dwie kobiety z okolic Krasnegostawu. 45-letnia Teresa Burek z Kraśniczyna wyjechała w zeszłym roku. Siedem lat młodsza Marta Garbula z Orłów Murowanych w gminie Izbica w tym. Nie dają znaku życia. Podobnie jak trójka mieszkańców powiatu zamojskiego. - O zniknięciu 57-letniej Kazimiery Dzidy z Zamościa jej syn poinformował nas już pięć lat temu. Do tej pory się nie odnalazła - tłumaczy Tomasz Putra z zamojskiej policji.

W 2004 roku przepadł 27-letni Grzegorz Hubacz z Bobrownik koło Ryk. - Z zeznań świadków wiemy, że we Włoszech został pobity - ujawnia Dariusz Burek, zastępca prokuratura rejonowego w Rykach. - Nie wykluczamy, że mógł zostać zamordowany.
Na liście nie ma dwóch mieszkańców powiatu kraśnickiego, chociaż wszystko wskazuje, że i oni przepadli we Włoszech. - To Marek Morski i Leon Kasperczyk - ujawnia Janusz Majewski z kraśnickiej policji. - Informacje o nich przekazaliśmy już do KGP. Więc może wkrótce trafią na listę.
Również puławska policja ma sygnał o mężczyźnie, który prawdopodobnie zaginął w Italii. - Mógł tam nawet zginąć - mówi Mirosław Sokal, komendant policji w Puławach. - Ale ciągle czekamy na potwierdzenie tej informacji.
Tymczasem rozpracowująca mafię prokuratura w Bari prowadzi śledztwo w sprawie 14 tajemniczych zgonów obywateli polskich. Włoskie gazety piszą o niewyjaśnionych przypadkach uduszeń, utonięć, wypadkach samochodowych. (jw)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!