wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Bezdomni okupują toaletę studentów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2008, 19:42

Myją się w umywalkach, zasypiają na sedesach. Łazienki na Wydziale Politologii UMCS w Lublinie okupują bezdomni i taksówkarze.

A studenci muszą stać w kolejkach.

- Przychodzą z ulicy i korzystają. Trzeba by było zatrudnić ochroniarza, żeby stał przy drzwiach i nie wpuszczał - denerwuje się Janina Kłyż, kierownik obiektu.
Z toalet i korytarzy wydziału giną gaśnice, lampy, żarówki, papier toaletowy, ręczniki papierowe, a nawet mydło w płynie. - Po co by to było studentom - pyta retorycznie Kłyż, która o kradzieże podejrzewa bezdomnych.

Wejścia do budynku pilnują portierki. Ale czasem nie obejdzie się bez interwencji policji. W tym roku akademickim, kiedy jedna z pracownic nie wpuściła do środka pijanego mężczyzny, ten wybił szybę w drzwiach.

- A kiedyś w męskiej toalecie spotkałam do połowy rozebraną siwą panią, która się myła - wspomina Kłyż.

Bezdomni wiedzą, że są w budynku nieproszonymi gośćmi, ale nie zamierzają zmienić przyzwyczajeń.

- Jak mnie wyproszą to muszę iść pod drzewko. Nie stać mnie na toaletę. Parówki i chleb znalazłem w śmietniku - mówi Franek, który noce spędza w piwnicy, a dni na placu Litewskim.

Z toalet na wydziale korzystają też taksówkarze. - Mają dwa kroki od postoju, więc przychodzą do nas. A nasi studenci do toalety muszą stać w kolejce - denerwuje się Kłyż.

- Taksówkarz to kulturalny człowiek, więc nie powinien nikomu przeszkadzać. Poza tym, musiałbym mieć nierówno pod sufitem, żeby chodzić do płatnej. Niekiedy kupuję sobie kawę z automatu, więc jeszcze sobie na mnie zarabiają - mówi jeden z taksówkarzy czekający na klientów postoju ma pl. Litewskim.

Oblężenie przeżywają też łazienki w sąsiednim budynku - na Wydziale Pedagogiki i Psychologii.

- Tam nie ma takich kolejek jak na politologii, ale za to są inne problemy. Ostatnio na głowie mieliśmy narkomanów, którzy upodobali sobie właśnie to miejsce - wyznaje Kłyż.

Na placu Litewskim jest toaleta publiczna, ale żeby z niej skorzystać, trzeba zapłacić. Na razie lubelski Ratusz nie planuje tam toalety bezpłatnej.

- Trzeba by było zmienić umowę z firmą Kom-Eko, która odpowiada za działanie miejskich szaletów, a to nie jest łatwe - mówi Beata Gita z Wydziału Gospodarki Komunalnej Ratusza. - Ta umowa kończy się jednak z końcem roku i wtedy zostanie ogłoszony nowy przetarg.

Utrzymanie publicznych toalet kosztuje miasto 392 tys. zł rocznie.

Krzysztof Kozek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
mokka
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 marca 2015 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego cerkiew prawosławna nie postawi w centrum bezpłatnej toalety dla meneli? Wasze świątynie ociekają złotem i nie pomagacie ludziom.

Rozwiń
Gość
Gość (14 marca 2015 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

głosuj na PO

będziesz spał w WC

Rozwiń
mokka
mokka (30 grudnia 2010 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Krzysztof Kozek' timestamp='1246026265' post='144545']
[url="http://dziennikarstwoobywatelskie.blox.pl/html"]Krzysztof Kozek, Citizen Journalist[/url]

Cel podobno uświęca środki!?! Postaram się trzymać tej maksymy i robić wszystko, co będzie mi w sercu, umyśle i całym złożonym ciele grało. Spodziewajcie się częstej zabawy słowem, fotografią i zapewne też dźwiękiem. Po części będzie to moja egoistyczna potrzeba... Bycia sobie panem i katem. Bądźcie nimi i WY! Zapraszam otwarcie i skrycie! Krzysztof Kozek, ur. co ważne w Mielcu! Obywatel ŚWIATA!
[/quote]
Hallo, oddział psychiatryczny Abramowica; czy to Wasz pacjent?
Rozwiń
Barbara
Barbara (30 grudnia 2010 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ile pieniedzy dalo miasto Kosciolowi katolickiemu? i w ogole, moze ta instytucja wreszcie udzieli nieco ze swoich wyludzonych i zagrabionych srodkow na pomoc bezdomnym, by mogli choc umyc sie w ludzkich warunkach?
Przy okazji: [font="Lucida Console"]Nigdy nie przekazujcie srodkow na Caritas! [/font] Caritas nie rozlicza sie z zebranych pieniedzy!
Rozwiń
Krzysztof Kozek
Krzysztof Kozek (4 lipca 2009 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Panie Krzysztofie... przerost ambicji nad umysłem? czy Pan serio uważa tak jak napisał wyżej? Jeśli tak, to współpraca, lub ewentualnie praca w jakimkolwiek medium będzie się kończyła właśnie w ten sposób... i wtedy gdzie Pan pójdzie? Wszystkich dookoła Pan zbluzga? stwierdzi, ż do niczego się nie nadają... Więcej pokory... Za młodyś Pan na takie teksty

pozdrawiam i życzę powodzenia z daleka od mediów drukowanych...

"uważający się za dziennikarza"


To smutne. Oczywiście przez małe s. Na wstępie rzucę tylko, że nie wiem, z kim piszę. To podstawa, moim zdaniem, podpisać się imieniem i nazwiskiem, jeśli jest się dziennikarzem, czy 'uważającym się za niego'. Myślę!, że każdy kto próbuje zostawić po sobie jakiś ślad pod czyjąś pracą nie powinien być anonimowy.

Gdzie jest mój przerost ambicji nad umysłem? Ciekawe, jak zdefiniujesz jedno i drugie... Niektórzy mają przerost prostaty i wtedy często to słowo wchodzi im w codzienne użycie.

Nie piszę rzeczy, 'których bym nie uważał'! Nie pracuję w Dzienniku Wschodnim z Lublina, więc tego nie muszę robić. Jestem WOLNYM Człowiekiem! A Ty? Wolnym inaczej? Nie odpowiadaj, jeśli nie chcesz!

Może jesteś prorokiem, a może niespełnioną wróżką. Zajmij się proszę swoimi wspaniałościami i nie pisz, że coś w moim życiu będzie się kończyło tak, bądź tak. Zresztą pisz, co na co tylko masz tzw. chcicę! Tak to czuję! Nie wiesz od kiedy zajmuję się pisaniem, od kiedy dziennikarstwem, z kim współpracowałem, jak owa kooperacja wyglądała, czy się skończyła, czy trwa dalej. Nie mam potrzeby cię o tym informować.

To dobrze, że podpisałeś się, że 'uważasz się za dziennikarza'. Dla mnie nim nie jesteś. Ot dlaczego: kogo zbluzgałem? Czym jest bluzganie? Stwierdziłem, że ktoś się do niczego nie nadaje? Uważam, że są tacy, którzy się nadają lepiej!

POKORA to zamknięcie drogi i szansy młodym i ambitnym przez tych, którzy się idealizuję. Nawzajem nakręcają. W rzeczywistości poprzedni system nimi wzgardził, bądź wówczas się wybili i tkwią w tym majestacie po dziś dzień.

Za młody na takie teksty byłem wtedy, kiedy nie potrafiłem pisać.

Pozdrawiam
Krzysztof Kozek, ur. w Mielcu, 01.03.1988.
PS. Walę na "ty", bo jesteś anonimowy!
PS. 2. Ujawnij swe oblicze o Panie!
PS. 3. Amen!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!