czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Bezdomni z Lublina oskarżeni o podwójne zabójstwo. Ruszył proces

Dodano: 26 września 2017, 20:36

Rozpoczął się proces bezdomnych z Lublina oskarżonych o podwójne zabójstwo. Według śledczych, bili oni swoje ofiary, zostawiając je później na pewną śmierć

Sprawę rozstrzygnie Sąd Okręgowy w Lublinie. Na ławie oskarżonych zasiedli 36-letni Marcin S., 32-letni Jakub K. oraz 48-letni Henryk S. Dwaj ostatni nie przyznali się do zarzutów i odmówili składania wyjaśnień. Marcin S. tylko częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Dwaj młodsi oskarżeni odpowiadają przede wszystkim za podwójne morderstwo. Ich starszego kolegę oskarżono o pomoc w zacieraniu śladów zbrodni.

Do zabójstw doszło w grudniu ubiegłego roku. W opuszczonym domu na lubelskich Choinach odnaleziono wtedy ciało 47-letniego mężczyzny. Mężczyzna miał na ciele widoczne obrażenia. Świadczyły one o dotkliwym pobiciu. Dzień później, w opuszczonym budynku u zbiegu al. Spółdzielczości Pracy i ul. Związkowej, odnaleziono kolejne ciało. Tym razem była to 65-letnia kobieta. Rany na jej ciele jednoznacznie wskazywały na to, że została zamordowana.

Poszukiwaniem zabójców zajęli się kryminalni z komendy wojewódzkiej i V komisariatu. Już po kilku dniach namierzyli i zatrzymali podejrzanych. Okazało się, że podobnie jak ofiary, to również bezdomni. Henryk S., Jakub K. i Marcin S. trafili do aresztu. Dwóch z nich usłyszało później zarzuty dotyczące podwójnego zabójstwa.

Na początku śledztwa nie przyznawali się do winy. Następnie każdy z nich przyznawał się tylko do jednego zabójstwa. – Generalnie podczas śledztwa cały czas zmieniali wersję wydarzeń. Ostatecznie nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień – informował po skierowaniu aktu oskarżenia Jarosław Król, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

Oskarżonych pogrążyły wyniki badań DNA. Dzięki nim śledczy ustalili przebieg tragicznych wydarzeń. Do obu zbrodni doszło, kiedy napastnicy byli sam na sam z ofiarami. Wszyscy pili alkohol. W pewnym momencie dochodziło do napaści. Sprawcy bili i kopali swoje ofiary po całym ciele. Okładali je również nogą od stołu i pustakiem. W ten sposób zabili 65-letnią kobietę. Według prokuratury, Jakub K. i jego kolega zabijali „po prostu z wściekłości”.

Marcin S., był już karany za rozbój. Jemu oraz Jakubowi K. grozi dożywocie. Ich kolega musi się liczyć z karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej o: zabójstwo bezdomni
Użytkownik niezarejestrowany
Pekin
Pekin
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 września 2017 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale šciema.. Ciekawe skąd gazeta ma takie info.. Z tego co wiem jest inaczej a na sprawie mię było mediów żadnych.
Rozwiń
Pekin
Pekin (27 września 2017 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci dwaj menele nie byli bezdomni. Niestety znam  jednego z nich. Mam nadzieje że sedzia będzie surowy.
Rozwiń
Pekin
Pekin (27 września 2017 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci dwaj meneli nie byli bezdomni. Niestety znam  jednego z nich. Mam nadzieje że sedzia będzie surowy.
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2017 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz już nie będą bezdomnymi. Żarełko, spanko, ciepełko, tv, świetlica, możliwość kształcenia się... taka kara... niech to licho, jak oni to podźwigną...
Rozwiń
brawo bezdomni
brawo bezdomni (26 września 2017 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oni, czyli bezdomni robią dobrą robotę, czyli jak mawiają anglosasi :"good job" Oni, mianowicie siusiają i walą kupy, pod okolicznymi drzewkami i krzaczkami. Ku zadowoleniu okolicznych piesków i ich właścicieli,czyli tzw."psiarzy", bo pieski te mają co wąchać i co lizać, a właściciele, którzy im mordy liżą, też!! smacznego!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!