wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Bezkarna jazda na oleju

Dodano: 25 marca 2003, 21:43

Lubelscy kierowcy wciąż mogą bez obaw jeździć na oleju opałowym. Policja od dwóch tygodni ma sprzęt do badania zawartości baków, ale z niego nie korzysta. Dlaczego? Bo dopiero wczoraj otrzymała wykaz laboratoriów, które będą badać paliwo.

Lubelszczyzna jest jedynym regionem, gdzie kierowcy mogą nie obawiać się kontroli zawartości samochodowych baków. Mimo szumnych zapowiedzi policji na razie żaden samochód w regionie nie został jeszcze skontrolowany nową aparaturą. Trzy zestawy zakupione dla komend w Białej Podlaskiej, Lublinie i Zamościu leżą bezużytecznie.
Dlaczego policja zwleka z rozpoczęciem badań zawartości baków? – Chodzi o sporne sytuacje, kiedy kierowca nie zgadza się z naszą ekspertyzą – wyjaśnia podinsp. Henryk Portka, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie. – A bez wykazu laboratoriów trudno jest egzekwować prawo. Poza tym mamy wątpliwości, co robić z próbkami pobranego paliwa. Przecież nie będziemy ich wylewać do ścieków. Musi to być w jakiś sposób utylizowane.
Naczelnik Portka dodaje, że swoje zastrzeżenia wysłał go Komendy Głównej.
– Na bieżąco staramy się wyjaśniać wszelkie wątpliwości policjantów – mówi – podinsp. Marek Konkolewski z Zarządu Ruchu Drogowego KGP. – Z Lublina mieliśmy sporo telefonów z pytaniami o kontrole.
Według Komendy Głównej utylizacja próbek paliwa nie powinna stanowić większego problemu. – Nie przesadzajmy z tym – dodaje podinsp. Konkolewski. – Tu chodzi o naprawdę niewielkie ilości paliwa pobranego do badań. Jest to raptem 100 mililitrów. Można to przecież przechowywać w takich samych pojemnikach, w jakich przechowuje się zużyty olej z radiowozów. W Gdańsku i Warszawie policjanci po prostu wożą ze sobą odpowiednie pojemniki na próbki paliwa.
Ale czy nawet uzbrojeni w zestawy policjanci będą mogli ukarać kierowcę za jazdę na oleju opałowym? Tu pojawiają się wątpliwości. – Mieliśmy przypadki, kiedy kierujący twierdził, że na stacji zamiast oleju napędowego wlano mu bez jego zgody i wiedzy olej opałowy – mówią policjanci.
Naczelnik Portka zapowiada, że pierwsze kontrole na lubelskich drogach mogą się zacząć w ten piątek. Na czym będzie polegać badanie? Próbka paliwa jest wlewana do roztworu solnego. Jeżeli po 10 minutach zabarwi się na różowo – to znak , że kierujący jeździ na oleju opałowym.
A za jazdę na takim paliwie grozi mandat w wysokości do 500 zł. Jeżdżący na oleju opałowym mogą również zostać pociągnięci do odpowiedzialności karno-skarbowej. A fiskus może dołożyć swoją karę.
Krzysztof Załuski
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO