piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Białorusin skazany za zabicie staruszki. "Leżała zakrwawiona koło łóżka"

Dodano: 10 czerwca 2017, 10:12

Białorusin, który zastrzelił staruszkę został skazany na 10 lat więzienia. Kobieta była przypadkową ofiarą gangsterskich porachunków. Uladzimir M. chciał zaatakować jej syna.

Wyrok w tej sprawie zapadł w piątek w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Wcześniej odczytano zeznania świadków z Białorusi, którzy zeznawali w sprawie Uladzimira M. z ich relacji wynika, że ich rodak często był agresywny. Zwłaszcza, kiedy sięgał po alkohol i narkotyki.

– Bił mnie, kilkanaście razy połamał mi nos. Bałam się go – zeznała dziewczyna oskarżonego. – Mówił, że wtedy w tym mieszkaniu miało nikogo nie być.

Chodzi o wydarzenia z września 1996 r. Uladzimir M. razem z kolegą poszedł wtedy do mieszkania przy ul. Wojska Polskiego w Terespolu. Zapukał do drzwi i zapytał o Dariusza W., ps. „Tulipan”. Matka mężczyzny, 82-letnia Stanisława W., odpowiedziała, że syna nie ma w domu. Wtedy nieznajomy strzelił przez drzwi. Kula trafiła kobietę w brzuch.

– Babcia leżała zakrwawiona koło łóżka. Miała krew na brzuchu. Prosiła o pomoc – zeznał wnuczek kobiety. Zapamiętał również głosy mężczyzn, którzy pytali o Dariusza W. Później wybili oni okna w mieszkaniu rodziny.

– Jeden z kamieni spadł na łóżko. Szkło posypało się na kołdrę – zeznał chłopiec.

Napastnicy odjechali volkswagenem golfem na białoruskich tablicach rejestracyjnych.

– Jak przyszedłem po 10 minutach, to karetka zabierała mamę – wspominał w sądzie Dariusz W., syn 82-latki. Kobieta zmarła kilka godzin po przewiezieniu do szpitala.

Policjantom nie udało się znaleźć zabójcy. Śledztwo umorzono. Po latach policjanci wrócili do sprawy. Z ich ustaleń wynika, że do zbrodni doszło na tle gangsterskich porachunków. „Tulipan” miał bowiem działać w gangu trudniącym się wymuszeniami na przejściu granicznym w Terespolu. Uladzimir M. i jego kompani mieli konkurencyjną grupę. Między bandytami doszło do konfrontacji. Polacy pobili kilku Białorusinów. Ci postanowili się zemścić, ale zamiast Dariusza W. trafili jego matkę.

– Uladzimir przyznał, że przypadkowo kogoś zabił – zeznał jeden z kolegów oskarżonego. – Pokazał mi nawet broń. Taki mały pistolet, chyba przerobiony z gazowego. On bardzo to wszystko przeżywał.

Podczas procesu Uladzimir M. płakał i zapewniał, że strzelając nie miał pojęcia, że ktoś jest za drzwiami.

– Wiedziałeś, do kogo strzelasz! Wiedziałeś, że matka jest święta – odpowiedział mu podczas jednej z rozpraw syn zmarłej.

Po zabójstwie Białorusin ułożył sobie nowe życie w niemieckim Augsburgu. Wiosną ubiegłego roku został namierzony przez policjantów lubelskiego Archiwum X. Piątkowy wyrok nie jest prawomocny.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odesłać na Białoruś, tam jest kara śmierci.
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech go wyekspediują do więzienia w kraju Łukaszenki. Niech tam odbywa wyrok. Polskie więzienie to sanatorium w porównaniu z białoruskim.
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za zabicie czlowieka tylko 10 lat ? Bez przesady z tym humanizmem. Humanitarne jest zniesienie kary smierci .Dobrze, ale nie humanitarne sa takie niskie wyroki. To wina sedziow.
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KU.RWA TO SĄ JAKIEŚ JAJA!!! DOBRZE KORWIN MÓWIŁ, ZE TAKIE WYROKI TO KPINY Z OFIAR!!
Rozwiń
set
set (10 czerwca 2017 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...na sali rozpraw i nie tylko..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!