poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Biblioteka zapuka do drzwi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2005, 20:55

Akcja ruszy za kilka dni. Studenci UMCS co dwa tygodnie będą odwiedzać chorych i niepełnosprawnych. Przyniosą im zamówione książki, odbiorą już przeczytane i przyjmą zamówienie na kolejne. Bezpłatnie. Wystarczy jeden telefon.

Na taki pomysł wpadli studenci z Koła Naukowego Bibliotekarzy UMCS. Zebrali piętnastu wolontariuszy. I dogadali się z Miejską Biblioteką Publiczną. – Wystarczy zadzwonić do dowolnej filii i umówić się na pierwszą wizytę. Razem z pracownikiem biblioteki przyjdzie student. Na miejscu zapiszemy taką osobę do wypożyczalni – objaśnia zasady Łukasz Wierzbicki, prezes koła.
Czytelnik dostanie wykaz wszystkich studentów-wolontariuszy. Z ich zdjęciami. Po to, by akcji nie wykorzystali krążący po osiedlach złodzieje. – Wystarczy zerknąć na zdjęcia wolontariuszy i sprawdzić, kto puka do drzwi – zapewnia Wierzbicki. Ale zazwyczaj każdy z niepełnosprawnych będzie miał własnego opiekuna. I z książkami będzie przychodzić regularnie ten sam wolontariusz.
– Wielu niepełnosprawnych nie korzysta z bibliotek. Bo wyprawa po książki jest ponad ich siły – przyznaje Renata Filipiak, wicedyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie. Do wypożyczalni zapisanych jest teraz ponad 500 takich osób. Ponad dziewięćdziesięciu książki przynoszą bibliotekarze. I dla nich pomoc studentów będzie wręcz nieoceniona. A dodatkowo może przyciągnąć nowych czytelników.
– Książka to wielka przyjemność. A przynajmniej dobry sposób na nadmiar wolnego czasu – cieszy się niepełnosprawna Stefania Michałek. Porusza się o kulach. Ma szczęście, że mieszka tuż obok biblioteki. Mimo to inicjatywie studentów kibicuje całym sercem. – To świetny pomysł. Telewizja nie zawsze jest ciekawa. Nie zawsze jest obok ktoś do rozmowy. A telefon kosztuje. Pozostają książki.
Wolontariusze będą odwiedzać chorych nawet latem. – Część studentów nie wyjeżdża do domów. A część pochodzi z Lublina. Być może w wakacje będziemy odwiedzać niepełnosprawnych rzadziej. Na przykład raz na miesiąc – deklaruje Wierzbicki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!