niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Lublin

Biedna oświata

Dodano: 27 grudnia 2001, 18:51

Zamrożenie płac, odroczenie podwyżek i zniesienie dodatku za tajne nauczanie – to kolejne pomysły na łatanie dziury budżetowej. Tym razem zaciskanie pasa ma dotknąć nauczycieli. Związki zawodowe zapowiadają protesty.
– To bandytyzm. Polska ma wejść do Unii Europejskiej bez nakładów na edukację. Nie rozumiem władzy, która krytykowała poprzednią ekipę za obcinanie nakładów na oświatę, a sama czyni to samo – mówi Bogdan Wagner, dyr. VII Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie.
Rząd chce w przyszłym roku zaoszczędzić na nauczycielach 1,9 mln zł. Projekt ustawy okołobudżetowej w tej sprawie przegłosował już Sejm.
Związek Nauczycielstwa Polskiego i „Solidarność” zapowiedziały, że absolutnie nie zgodzą się na ratowanie budżetu kosztem nauczycieli. – Decyzja Sejmu nie jest zaskoczeniem. Już od początku grudnia informujemy nauczycieli o skutkach finansowych zamrożenia płac i odroczenia podwyżek – mówi Dorota Adach, przewodnicząca regionalnej sekcji oświaty i wychowania NSZZ „Solidarność”.
Według Adach nauczyciele mianowani stracą ma tym ok. 300 zł miesięcznie, zaś dyplomowani – ok. 700 zł. – Stracą nie tylko nauczyciele. Odbije się to też na poziomie nauczania. Nauczyciele będą zmuszeni szukać dodatkowego zatrudnienia, a to oznacza większą nerwówkę
i mniej czasu na przygotowanie się do zajęć. Za 1100 zł, które dostaję teraz na rękę nie da się wyżywić czteroosobowej rodziny – tłumaczy nauczyciel informatyki.
Większość nauczycieli nie chce rozmawiać na temat oszczędzania ich kosztem. – To żenujące. Rozmowy są sensowe do czasu gdy jest szansa, że się coś zmieni. Teraz takiej nadziei już nie ma – wyjaśnia jedna z nauczycielek. – Nie będę o tym rozmawiał, bo nie chcę się denerwować – ucina rozmowę jej kolega.
Zarząd Główny ZNP wezwał „teren” do protestów m.in. pikiet, oflagowania szkół. Mają być one przeprowadzone w dniach 14–19 stycznia. – Nie prowadzimy, na razie, działań w kierunku strajku – mówi Celina Stasiak, prezes oddziału ZNP w Lublinie.
Do protestów przygotowuje się też „Solidarność”. – W grę może wchodzić wszystko, od oflagowania do zawieszenia zajęć. Protesty planujemy na drugą połowę stycznia – dodaje Adach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!