niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Bijatyka i groźby nożyczkami. Nastolatki napadły na nastolatki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2014, 19:30

Ruszył proces 17-latki oskarżonej o napaść na gimnazjalistki. Miała je bić i grozić nożyczkami. Ofiary nie są jednak pewne, czy to Karolina B. sięgnęła po niebezpieczne narzędzie. Z ich zeznań wynika, że zrobiła to zaledwie 12-letnia koleżanka oskarżonej.

17-latka czeka na wyrok za kratami. Odpowiada za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi za to do 12 lat więzienia. Sprawa dotyczy wydarzeń z października ub. roku, do których doszło w Lublinie. Poszkodowane to dwie 13-latki. Miały paść ofiarą napaści, której przewodziła 17-letnia Karolina B. Z ustaleń prokuratury wynika, że pomagały jej w tym koleżanki w wieku od 12 do 15 lat. Ofiary były bite. Karolina B. miała straszyć 13-letnią Magdę nożyczkami i grozić, że obetnie jej włosy. - Nie trzymałam nożyczek, nikogo nie kopałam - zapewniała przed sądem zapłakana 17-latka. - Doszło do przepychanki, kiedy sama zostałam uderzona. Dziewczyna przyznała się do sprzedaży wartych kilkaset złotych podręczników, skradzionych gimnazjalistkom. Zaniosła je do antykwariatu przy ul. Wileńskiej i zainkasowała 60 zł. - Żałuję, chciałabym bardzo przeprosić. Ostatnie pięć miesięcy dało mi do myślenia - zapewniała Karolina B. - Powinnam mieć swój rozum, zamiast słuchać młodszych koleżanek. Awantura, od której wszystko się zaczęło miała miejsce w samo południe. Gimnazjaliści spotkali się przy stacji trafo, w rejonie ul. Radości. Tam doszło do pierwszej przepychanki. Kiedy osaczone Julia i Magda wyrwały się i poszły w stronę ul. Fantastycznej, napastniczki ruszyły za nimi. Tam doszło do bijatyki, przerwanej na chwilę przez przechodnia.

Kolejny atak nastąpił w okolicy przystanku MPK przy ul. Filaretów. 13-latki straciły podręczniki. Napastniczkom potrzebne były pieniądze. - Wcześniej pytały nas, czy składamy się na buchy, czyli dopalacze - zeznała Julia. - Kiedy odmówiłam, chciały pieniędzy albo książek. Pierwsze zeznania ofiar i ustalenia śledczych wskazywały, że to 17-Karolina groziła napadniętym nożyczkami. Z poniedziałkowych wyjaśnień samych poszkodowanych wynika jednak, że mogło być inaczej. Magda i Julia nie były w stanie odtworzyć dokładnego przebiegu napaści. Zmieniały wersje wydarzeń. Nie były pewne, czy to Karolina B. miała w dłoni niebezpieczne narzędzie. Wreszcie wskazywały na 12-letnią Natalię jako tę, która groziła nożyczkami i była najbardziej brutalna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin napad proces
Użytkownik niezarejestrowany
iya
jons
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 października 2017 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kocham jo zakochałem sie w niej
Rozwiń
iya
iya (20 marca 2014 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ręce powinni obcinać ,złodziejstwo najgorsza rzecz

Chyba powinni ,dopalaczy sie małolatom zachciało brak słów

Rozwiń
jons
jons (20 marca 2014 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ehhhhhhhhhh szkoda mi tych dziewczyn pokrzywdzonych

Rozwiń
Elza
Elza (20 marca 2014 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ręce powinni obcinać ,złodziejstwo najgorsza rzecz

Rozwiń
żuczek
żuczek (18 marca 2014 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Biorą sie gówniarze za dopalacze  potem lataja

dobrze że sklepiki im zamkneli :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!