niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bijatyka i groźby nożyczkami. Nastolatki napadły na nastolatki

Dodano: 17 marca 2014, 19:30

Ruszył proces 17-latki oskarżonej o napaść na gimnazjalistki. Miała je bić i grozić nożyczkami. Ofiary nie są jednak pewne, czy to Karolina B. sięgnęła po niebezpieczne narzędzie. Z ich zeznań wynika, że zrobiła to zaledwie 12-letnia koleżanka oskarżonej.

17-latka czeka na wyrok za kratami. Odpowiada za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi za to do 12 lat więzienia. Sprawa dotyczy wydarzeń z października ub. roku, do których doszło w Lublinie. Poszkodowane to dwie 13-latki. Miały paść ofiarą napaści, której przewodziła 17-letnia Karolina B. Z ustaleń prokuratury wynika, że pomagały jej w tym koleżanki w wieku od 12 do 15 lat. Ofiary były bite. Karolina B. miała straszyć 13-letnią Magdę nożyczkami i grozić, że obetnie jej włosy. - Nie trzymałam nożyczek, nikogo nie kopałam - zapewniała przed sądem zapłakana 17-latka. - Doszło do przepychanki, kiedy sama zostałam uderzona. Dziewczyna przyznała się do sprzedaży wartych kilkaset złotych podręczników, skradzionych gimnazjalistkom. Zaniosła je do antykwariatu przy ul. Wileńskiej i zainkasowała 60 zł. - Żałuję, chciałabym bardzo przeprosić. Ostatnie pięć miesięcy dało mi do myślenia - zapewniała Karolina B. - Powinnam mieć swój rozum, zamiast słuchać młodszych koleżanek. Awantura, od której wszystko się zaczęło miała miejsce w samo południe. Gimnazjaliści spotkali się przy stacji trafo, w rejonie ul. Radości. Tam doszło do pierwszej przepychanki. Kiedy osaczone Julia i Magda wyrwały się i poszły w stronę ul. Fantastycznej, napastniczki ruszyły za nimi. Tam doszło do bijatyki, przerwanej na chwilę przez przechodnia.

Kolejny atak nastąpił w okolicy przystanku MPK przy ul. Filaretów. 13-latki straciły podręczniki. Napastniczkom potrzebne były pieniądze. - Wcześniej pytały nas, czy składamy się na buchy, czyli dopalacze - zeznała Julia. - Kiedy odmówiłam, chciały pieniędzy albo książek. Pierwsze zeznania ofiar i ustalenia śledczych wskazywały, że to 17-Karolina groziła napadniętym nożyczkami. Z poniedziałkowych wyjaśnień samych poszkodowanych wynika jednak, że mogło być inaczej. Magda i Julia nie były w stanie odtworzyć dokładnego przebiegu napaści. Zmieniały wersje wydarzeń. Nie były pewne, czy to Karolina B. miała w dłoni niebezpieczne narzędzie. Wreszcie wskazywały na 12-letnią Natalię jako tę, która groziła nożyczkami i była najbardziej brutalna.
Czytaj więcej o: Lublin napad proces
iya
jons
Elza
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

iya
iya (20 marca 2014 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ręce powinni obcinać ,złodziejstwo najgorsza rzecz

Chyba powinni ,dopalaczy sie małolatom zachciało brak słów

Rozwiń
jons
jons (20 marca 2014 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ehhhhhhhhhh szkoda mi tych dziewczyn pokrzywdzonych

Rozwiń
Elza
Elza (20 marca 2014 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ręce powinni obcinać ,złodziejstwo najgorsza rzecz

Rozwiń
żuczek
żuczek (18 marca 2014 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Biorą sie gówniarze za dopalacze  potem lataja

dobrze że sklepiki im zamkneli :)

Rozwiń
.
. (18 marca 2014 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Biorą sie gówniarze za dopalacze  potem lataja

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!