wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Bili na oczach przechodniów

Dodano: 16 czerwca 2003, 22:00

Dwie młode kobiety zostały zaatakowane przez bandytów w centrum Lublina. Nikt im nie pomógł. Straciły torebki. Dzień wcześniej podobny horror przeżył osiemnastolatek.

Sobota, godz. 14.30. Wejście do Ogrodu Saskiego. Na pobliskim przystanku MPK tłum ludzi. Na murku siedziały dwie młode kobiety. - Dawać k... torebki! - usłyszały nagle od jednego z mężczyzn. Obok stały jego dwie koleżanki. Wszyscy mieli po ok. 17 lat.
Napastnik trzymał w ręku drewnianą pałkę. - Myślałam, że się odczepią - opowiada Beata, tegoroczna maturzystka. - Ale ten chłopak nagle mnie popchnął. Upadłam. Chciał mi wyrwać torebkę. W tym samym czasie moja koleżanka szarpała się z jedną z jego kompanek. Oberwała pałką w głowę. Chłopak zabrał jej torebkę i wszyscy uciekli do parku.
Nikt nie kwapił się, żeby pomóc napadniętym. Beata sama zadzwoniła na policję. Radiowóz przyjechał po czterech, pięciu minutach. Sprawców nie znaleźli.
- Na przystanku było mnóstwo mężczyzn. Błagałam o pomoc. Krzyczałyśmy. Żaden się nawet nie odwrócił - dodaje Beata.
- Niestety, bardzo często spotykamy się z taką reakcją ludzi - mówi Agnieszka Pawlak z Komendy Miejskiej Policji. - Wystarczyło przecież tylko wykręcić numer 997.
Dlaczego nikt nie zareagował? - Ze strachu i obawy przed odwetem napastnika - mówi Iwona Giszczak-Koczberska, psycholog z lubelskiego Centrum Pomocy Psychologicznej i Psychoterapii. - Nie ulega wątpliwości, że nasze warunki społeczne w jakiś sposób kreują przestępców. Wiedzą, że policja i wymiar sprawiedliwości są mało skuteczne.
Podobną historię przeżył w piątek ok. godz. 14 osiemnastoletni mężczyzna, który został zaatakowany pod Chatką Żaka przez nieznanego mężczyznę. Sprawca zabrał mu plecak. Uciekał w stronę biblioteki. Napadnięty gonił za nim i wzywał pomocy. Mimo że o tej porze wiele osób widziało uciekającego, nikt nie zareagował.

• Co powinniśmy zrobić, będąc świadkami rozboju? Czekamy na Państwa opinie pod nr tel. 534-06-73
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO