sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Billboard pomógł. Mecenas "G" odda pieniądze klientowi


Zgłosił się mecenas "G” z plakatu przy ul. Lubomelskiej w Lublinie. Wytłumaczył, przeprosił i oddał część pieniędzy, które był winien zleceniodawcy billboardu. A ten zapowiada: Jak adwokat odda resztę, zdejmę napis.

O kontrowersyjnym billboardzie "Dziennik Wschodni" pisze od kilku dni. Jest na nim ogromny napis: "Panie mecenasie G. oddaj kasę!”. I podpis: "oszukany klient”.

– Adwokat rok temu wziął pieniądze, zobowiązał się do czegoś, nie wywiązał się z obietnicy i zniknął – wyjaśniał na naszych łamach lubelski przedsiębiorca, który zamówił plakat. – Mecenas jest nieuchwytny. A ja muszę ponosić kolejne koszty związane ze sprawą, którą miał się zająć. Teraz to już kilka tysięcy złotych.

Autor billboardu uznał, że taki szokujący napis w centrum miasta to jedyny sposób na skontaktowanie się z nieuczciwym adwokatem. – Może jak zobaczy plakat, ruszą go wyrzuty sumienia i wreszcie się odezwie – mówił zleceniodawca.

Nie mylił się.

– Jestem właśnie po rozmowie z mecenasem "G” – poinformował nas wczoraj tuż po południu przedsiębiorca. – Najpierw zaczął do mnie wydzwaniać, potem nalegał na spotkanie, aż wreszcie się spotkaliśmy. Adwokat mnie przeprosił i zapowiedział, że odda cały dług i pokryje wszystkie koszty z nim związane.

Część długu mecenas oddał już wczoraj. – Ustaliliśmy, że spłaci całą kwotę do końca miesiąca. A najbliższą ratę wpłaci do końca tego tygodnia – wyjaśnia zleceniodawca powieszenia plakatu. – Jeśli dotrzyma słowa, plakat również będzie wisiał tylko do końca tego tygodnia. Potem go zdejmę.

Kontrowersyjny sposób dotarcia do nieuczciwego adwokata poskutkował.

– Mecenas mówił tylko, że zaczęli do niego wydzwaniać różni ludzie w tej sprawie – zdradza przedsiębiorca. – Mogę tylko przypuszczać, że mogli to być także inni adwokaci, których nazwiska zaczynają się na literę "G”.

– Jakakolwiek możliwość skojarzenia mojego nazwiska z tą sprawą jest dla mnie bulwersująca. Dlatego bardzo poważnie zastanawiam się nad podjęciem w związku z tym jakichś kroków na rzecz ochrony mojego dobrego imienia – zapowiadał jeszcze kilka dni temu na naszych łamach Tomasz Gąbka, mecenas z Lublina.

– Kowalski, który będzie przechodził ulicą i zobaczy ten plakat, od razu pomyśli: A ja znam mecenasa na "G”. Na pewno o niego chodzi – podkreśla mec. Andrzej Góźdź. – To ewidentnie godzi w moje dobra osobiste i dorobek zawodowy, ponieważ nie mam żadnego związku z tą sprawą, a moje biuro jest zaledwie kilkaset metrów od billboardu.

Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, rozważali wystąpienie o natychmiastowe zdjęcie billboardu i opublikowanie w prasie oświadczenia, że nie chodzi o nich. Teraz to może nie być konieczne. Bo zleceniodawca sam chce zdjąć plakat. – Sam nie sądziłem, że to się tak szybko rozwiąże – podkreśla.


Czytaj więcej o:
jan
Piotrek
Michal
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jan
jan (9 grudnia 2010 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Piotrek' timestamp='1287314591' post='363078']
[font="Arial Black"][/font][size="2"][/size]Z tym nazwiskiem na G to jakaś zmyła!!!
To chodzi o malwersanta i oszusta z ul. Kołłątaja w Lublinie mec. Krzysztofa Smagę, rodem z Opola lubelskiego...
[/quote]

Możesz coś więcej napisać, też chyba mam podobny problem. Pisz na jankowal1119@wp.pl
Rozwiń
Piotrek
Piotrek (17 października 2010 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Arial Black"][/font][size="2"][/size]Z tym nazwiskiem na G to jakaś zmyła!!!
To chodzi o malwersanta i oszusta z ul. Kołłątaja w Lublinie mec. Krzysztofa Smagę, rodem z Opola lubelskiego...
Rozwiń
Michal
Michal (15 października 2010 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='focus' date='14 październik 2010 - 21:12 ' timestamp='1287083555' post='361900']
A najlepsze jest to, że ten adwokat nigdy nie pracował w Lublinie - tutaj ten przedsiębiorca ma tablicę i tylko dlatego wystawił bilbord.
[/quote]
Szanowny 'focus' wskaż proszę miejsce [miasto] w którym ma swoją kancelarię mecenas G. - proszę o to ponieważ jestem w podobnej sytuacji, co przedsiębiorca z artykułu
Pozdrawiam
Michal.
Rozwiń
focus
focus (14 października 2010 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A najlepsze jest to, że ten adwokat nigdy nie pracował w Lublinie - tutaj ten przedsiębiorca ma tablicę i tylko dlatego wystawił bilbord.
Rozwiń
pasazer
pasazer (14 października 2010 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a mnie oszukala pani walscicielka firmy WALDI-przewozy busem; przyjęła zamowienie na przewoz z Niemiec do Lublina, a bus nie przyjechal i już. Pani uważa, ze nic sie nie stalo
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!