wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Biznesmen chciał wrobić marszałka Grabczuka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2013, 17:06

Krzysztof Grabczuk przewiduje, że przed wyborami i w związku z podziałem nowych funduszy unijnych, b
Krzysztof Grabczuk przewiduje, że przed wyborami i w związku z podziałem nowych funduszy unijnych, b

Przedsiębiorca i były radny z Chełma próbował wrobić w korupcję wicemarszałka województwa Krzysztofa Grabczuka. Nie udało się. Sprawą Lucjana J. zajmie się sąd.

Te wydarzenia toczyły się poza mną i są wręcz niewiarygodne. Są jak dobrze napisany scenariusz dobrego kryminału – mówił na zwołanej w piątek konferencji prasowej wicemarszałek Krzysztof Grabczuk (PO). Podkreślał: – Nie wierzę, że Lucjan J. mógł sam to wymyślić. Tu było zbyt dobre planowanie, zbyt wiele szczegółów. Wciąż stawiam pytania, kto za tym stoi.

Szczegóły śledztwa, które omal nie doprowadziło do trzęsienia ziemi w lubelskiej PO, ujawniła w piątek Gazeta Wyborcza. Sprawa nabrała tempa w maju ub. roku. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Lucjana J. To były radny miejski Chełma, później biznesmen. Znał Krzysztofa Grabczuka. Lucjan J. usłyszał zarzuty płatnej protekcji i powoływania się na wpływy w policji. Trafił do aresztu.

Po sześciu tygodniach za kratkami opowiedział śledczym o spotkaniu z wiosny 2009 r. Miał w nim brać udział ówczesny marszałek Grabczuk.

Podczas spotkania samorządowcy i politycy zachęcali przedsiębiorców do sięgania po unijne dotacje. Z relacji Lucjana J. wynikało, że marszałek zarekomendował mu biuro, które skutecznie pozyskuje pieniądze z Unii. Selekcja wniosków w Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości miała nie być problemem. A Grabczuk miał zapewnić, że "ma tam osobę, która pomoże”.

Co w zamian? Marszałek miał domagać się "zwyczajowych 20 procent” z przyznanej dotacji. Lucjan J. miał mu potem przekazać 65 tys. zł łapówki. Prokuratora dopatrzyła się jednak dziur w opowieści. Kilka miesięcy później J. przyznał się, że nie dał Grabczukowi żadnych pieniędzy. Ale podtrzymał wersję, wedle której marszałek miał żądać łapówki.

Prokurator umorzył śledztwo w tej sprawie. Lucjana J. określono, jako manipulanta, który rzucając fałszywe oskarżenia próbował znaleźć sposób na opuszczenie aresztu. Podczas piątkowej konferencji Grabczuk cieszył się, że to prokurator udowodnił, że oskarżenia są wyssane z palca.

– To był nie tylko atak na mnie. Co by się działo, gdyby prasa dowiedziała się o sprawie podczas postępowania? Jestem wicemarszałkiem i wiceprzewodniczącym zarządu regionalnej PO, mam rodzinę – wyliczał Grabczuk. Mówił, że musiałby odejść ze stanowisk do czasu wyjaśnienia sprawy.

Wicemarszałek apelował w piątek o zmianę przepisów, tak żeby za bezpodstawne oskarżenia groziła bezwzględna kara.

– W Polsce mamy jeden z najniższych wskaźników zaufania społecznego. Politycy uciekają od przedsiębiorców. Boją się, że będą oskarżeni. Trzeba to zmienić, jeśli chcemy osiągnąć sukces i rozwijać kraj – mówił Grabczuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kazik
zibi
BMW
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kazik
Kazik (5 stycznia 2014 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Takiego człowieka należałoby "wrobić". Jaki on jest dobry dla każdego człowieka. Jego żona Iwona -

polonistka z wykształcenia została główną księgową w chełmskim pogotowiu. Mianował ją dyrektor z

PO. Ręka rękę myje - wszystkie świnie są równe i równiejsze. Marszałek mógł obstawić żonę na stanowisku związanym z jej wykształceniem (tylko gdzie zarabiałaby 6-8 tys. zł netto). Jeszcze mało afer w PO i Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Swego czasu Marszałek Hetman twierdził, iż Pan Sosnowski już nigdy nie będzie we władzach UM. To samo oznajmiała rzeczniczka urzędu. Inne osoby za to samo (co Sosnowski) zostało pozbawione posad.

Panie Marszałku Grabczuku - wstyd dla Pana i Pana rodziny i dla Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Lepiej dla Pana, żeby Pan to przemilczał - bo rozpocznie Pan wojnę medialną. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i żeby Pana optymizm i cwaniactwo nie opuszczały.

Pracownik SRM w Chełmie.

Rozwiń
zibi
zibi (15 czerwca 2013 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ABOLICJA dla  tych co dawali to wyjdzie kto i za co dawał 20% dziennik będzie musiał publikować tygodniami i jak wzrośnie nakład

Rozwiń
BMW
BMW (14 czerwca 2013 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Internet to takie fajne miejsce gdzie można ludzi bezkarnie opluwać. Ale wszystko do czasu.
Rozwiń
masa
masa (14 czerwca 2013 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już niedługo PIS wróci do władzy, Macierewicz zrobi porządek z komuszkami :)
Rozwiń
pytanie
pytanie (14 czerwca 2013 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z RPO? Tam jakie stawki chodzą? Może jakieś propozycje?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!