sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Blacha na blokach niebezpieczna. Puszczają nity

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2014, 11:15
Autor: Dominik Smaga

Już półtora roku trwa walka spółdzielni mieszkaniowej o zgodę na zmianę ocieplenia ścian kilku bloków. Stare elementy mogą runąć na ulicę. Ratusz nie chciał wydać decyzji, sąd właśnie polecił mu to zrobić. Ale ten wyrok może wcale nie zakończyć sporu.

Sądowe wyroki dotyczą kilku bloków przy ul. Brzeskiej, Rzeckiego i Emancypantek. Problem dotyczy szczytowych ścian tych budynków. Szczytowych, czyli bocznych, na których nie ma okien. Przed laty ocieplono je warstwą wełny mineralnej przykrytej arkuszami blachy. A z blachą są teraz kłopoty.

- Nity puszczają, wiatr zrywa blachę i niesie ją dalej. Dobrze, że nikogo nie przecięło w połowie - mówi Jan Gąbka, prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Takie przypadki notowano nie tylko w Lublinie, ale też w wielu innych miastach.

LSM postanowiła pozbyć się wełny z blachą i zastąpić je styropianem i warstwą tynku. Spółdzielnia już we wrześniu 2012 r. wystąpiła do Urzędu Miasta o pozwolenie. Ale go nie dostała. - Wniosek pozostawiliśmy bez rozpatrzenia, bo spółdzielnia nie wykazała nam, że dysponuje nieruchomością na cele budowlane - wyjaśnia Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza.

- Urzędnicy żądają od nas zgody wszystkich mieszkańców, ale jej uzyskanie jest niemożliwe. Ktoś, kto mieszka w środkowej klatce może uznać, że problem go nie dotyczy. A tymczasem niebezpieczeństwo cały czas istnieje - mówi Gąbka, który poszedł najpierw na skargę do wojewody, a później do sądu. Sprawa otarła się nawet o Warszawę.

Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził, że postępowanie miasta było przewlekłe, ale nie dopatrzył się w tym "rażącego naruszenia prawa”. Sąd zobowiązał Ratusz do załatwienia wniosku spółdzielni.

- Stosownie do tego wyroku będziemy musieli wydać decyzję - przyznaje Krzyżanowska. Ale nie jest powiedziane, że będzie to decyzja zezwalająca na wymianę ocieplenia ściany. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że bardziej prawdopodobna jest decyzja odmowna.

Budynków, z których LSM chce usunąć blachę jest znacznie więcej. - W skali całej spółdzielni jest ich około 50. Moglibyśmy iść do sądu w sprawie każdego z tych bloków, ale po co? Poszliśmy w sprawie pięciu z nich - mówi prezes. I dodaje, że o sprawie powiadomił też prokuraturę. - To nic innego, niż narażenie ludzi na niebezpieczeństwo utraty zdrowia. Zgłosiłem sprawę prokuraturze, żeby było jasno wskazane, kto nie dopełnił procedur, gdyby stało się coś złego.
  Edytuj ten wpis
jedrus
jedrus
tu
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jedrus
jedrus (24 czerwca 2014 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oby tak dalej, urzędnicy bezmyślnie wykonujący prawo - ten kraj/Lublin był pierdziszewem, jest pierdziszewem i będzie pierdziszewem.

Brawo, brawo, brawo dla magistratu - i żaden urzędas nie będzie poczuwał się do winy gdy jakieś dziecko straci życie lub coś stanie się tragicznego - bo on przecież jako zacny i doświadczony w swojej bezmyślnej praktyce pracownik magistratu przecież TYLKO prawidłowo wykonywał swoją pracę.

No bo jak to, jakiś mieszkaniec bloku ze środkowej klatki, powie NIE wymieniać i on biedny urzędnik będzie musiał się tłumaczyć.

Rada dla prezesa tej spółdzielni: wymieniaj chłopie to ocieplenie czym prędzej, bo będziesz miał koszmary jak komuś się coś stanie. Pamiętaj prezesem się bywa, a człowiekiem pozostaje do końca swoich dni, bez względu na okoliczności.

BRAWOOOOOOOOO!! BARDZO DOBRZE NAPISANE...NIC DODAC NIC UJĄĆ...!

Rozwiń
jedrus
jedrus (24 czerwca 2014 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mam pojęcia o co chodzi ratuszowi...na Czechowie tez takie bloki były czy też sporo jeszcze jest, ale już też sporo zrobili czyli jednak mozna wyrazic zgode na zerwanie tej obrzydliwej blachy i ocieplic steropianem i tynkiem...A jak sie cos komus stanie to rączki umyją nasi wspaniali urzednicy...dobrze zrobiła SM ze zglosila do prokuratury..przynajmniej d**a kryta w razie "w"

Rozwiń
tu
tu (24 czerwca 2014 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale tą blachę to chyba ten sam prezes przykręcał.to chyba za jego dłuuugiej kadencji to było

Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2014 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bloki we Włodawie są całe blaszane od lat i nowe też się ociepla stosując blachę. Te bloki we Włodawie to mi się podobają i chyba takie tam ocieplenie  sprawdza się. Nie znam się ale porównuję zdjęcia zrobione we Włodawie z tym z Lublina, to jest jakaś różnica.

Rozwiń
yuyk
yuyk (24 czerwca 2014 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A kto ze SM wpadł na pomysł blachy na ścianach ? To paskudne , niebezpieczne .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!