piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Blady strach padł na kupców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 marca 2005, 20:16

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że targ przy ul. Pocztowej może zostać przebudowany, a nawet zlikwidowany. Chociaż urzędnicy mówią, że nie zamkną targowiska, sklepikarze boją się o swoją przyszłość. Ponad sto osób może stracić pracę.

- Likwidacja to dla nas wielka tragedia- mówi Jan Prażmo, właściciel stoiska z kwiatami na targu przy ul. Pocztowej. - Boimy się, że zostaniemy bez pracy.
Na likwidacji targowiska, istniejącego w tym miejscu od prawie 100 lat, ucierpieliby także klienci. Codziennie setki osób robią tutaj zakupy. - To wygoda i oszczędność. Wszystkie produkty są w jednym miejscu. Można je kupić taniej niż w sklepach - mówi Beata Leszczuk.
Pogłoska o likwidacji targu pojawiła się zupełnie niedawno. W związku z opracowywanym przez miasto programem rewitalizacji, czyli odnowy terenów przy dworcu głównym PKP. Program zakłada między innymi remont wiaduktu przy ul. Kunickiego.
- Teren jest atrakcyjny dla miasta, ale nie sądzę, żeby nas stąd przegonili. W urzędzie powiedzieli mi, że nie zamierzają likwidować tego, co już jest - uspokaja Krzysztof Grzejszczak, prezes spółki Targopol, zrzeszającej sklepikarzy z targowiska przy ul. Pocztowej. - Ale nieoficjalnie mówią, że zmiany są konieczne. Choćby w wyglądzie tej okolicy.
Dworzec PKP oraz teren do niego przyległy powinny być wizytówką miasta. Tymczasem obskurne, brzydkie budki handlowe odstraszają. - Może jeszcze 10 lat temu targ robił dobre wrażenie. Ale oczekiwania współczesnych klientów są duże, dlatego chciałbym, żeby w ciągu 3-4 lat powstała w tym miejscu galeria usługowo-handlowa - snuje plany Grzejszczak. - Byłaby to duża hala z nowoczesnymi stoiskami. Musielibyśmy także wybudować parking podziemny.
Trzeba by także wyburzyć płot, który oddziela plac ze straganami od przyległych do niego pawilonów handlowych. - Miasto chce, żeby w tym miejscu powstał jeden pasaż handlowy, bez płotu odgradzającego nas od targu - potwierdza Dariusz Wójtowicz z pawilonu usługowo-handlowego. - Urzędnicy mówią, że jak się nie dogadamy z handlowcami zza drugiej strony płotu, zlikwidują targowisko i postawią market.
W Ratuszu wszystkiemu zaprzeczają. - Nie przewidujemy likwidacji targu - zapewnia Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta.
Ale o planowanych zmianach, wynikających z programu odnowy okolic dworca PKP, rzecznik nie chciał już mówić.

Zapytaliśmy mieszkańców, czy targowisko przy ul. Pocztowej to dobra wizytówka dla miasta? I czy jego likwidacja to dobry pomysł?

Sławomir Szeles - sprzedawca na stoisku z kwiatami
- Likwidacja byłaby wielką tragedią. Stracilibyśmy pracę, a przecież w naszym regionie znalezienie nowej graniczy z cudem. To byłby wielki cios nie tylko dla sprzedających, ale również dla kupujących. Ale przyznaję, że przydałoby się targowisko jakoś unowocześnić. •

Beata Leszczuk - gospodyni domowa
- Takie miejsca są potrzebne. Na targowiskach wszystko można taniej kupić. A jak zlikwidują targ, tylko sklepy pozostaną. Nie wszystkich stać na zakupy w drogich marketach. Ale urzędników nie obchodzi, co stanie się z ludźmi tutaj pracującymi i robiącymi zakupy. •

Stanisław Karczmarz - właściciel stoiska branży przemysłowej
- Skandal! Zamknięcie targu oznacza likwidację miejsc pracy.
Ale w Urzędzie Miasta nikt się społeczeństwem nie interesuje. Nie podoba nam się takie negatywne podejście do zwykłych mieszkańców. Pewnie chcieliby w tym miejscu hipermarket postawić. Nie pozwolimy na to.

Krzysztof Grzejszczak - prezes spółki Targopol, zrzeszającej sklepikarzy z targowiska przy ul. Pocztowej
- Teren jest bardzo atrakcyjny dla miasta ze względu na bliskość dworca PKP.
Ale nie sądzę, żeby nas stąd wyrzucili. Natomiast zmiany są konieczne. W takiej formie, jak teraz, targowisko nie może działać. Czas jego świetności dawno minął. Oczekiwania klientów również są większe niż kiedyś. •

Dariusz Wójtowicz - właściciel punktu w pawilonie usługowo-handlowym
- Trzeba przyznać, że otoczenie dworca PKP jest mało estetyczne. Przyjezdni z innych miast pewnie przeżywają szok po wyjściu z peronów. Obskurne budy, ogrodzone płotem. Tak dalej być nie może. •

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!