poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Bo jeszcze nikt nie zginął

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2006, 19:48
Autor: Dominik Smaga

Rozchwiany komin w każdej chwili może runąć, zabijając ludzi. Ruderę, z której wyrasta, po kawałku wynoszą zbieracze złomu. Właściciel posesji ociąga się z rozbiórką, wodząc za nos urzędników. Nadzór budowlany sam może rozebrać śmiercionośną ruinę. Ale dotąd tego nie zrobił. Zasłania się procedurami.

"Obcym wstęp wzbroniony. Budynek grozi zawaleniem”. Tylko ten napis na murze broni dostępu do ruin dawnej pralni przy ul. Farbiarskiej. Na miejscu dwóch mężczyzn wykuwa ze ścian stalowe elementy. - Jeszcze trochę jest tu tego do wyciągnięcia - mówi jeden ze zbieraczy złomu. I zabiera się do pracy. A mur drży od miarowych uderzeń. - Czy się boimy? O to pytajcie innych.
Innych, czyli sąsiadów rudery. Tu strach sięga tak daleko, jak daleko upaść może rozchwiany stalowy komin. - Może dziś, może jutro. Cud że stoi - mówi pani Maria, mieszkanka tej dzielnicy. Wyburzenie komina "w najbliższym czasie” nadzór budowlany obiecywał Dziennikowi już w listopadzie 2004 roku. Wydał nakaz rozbiórki. Właściciel posesji wcale się tym nie przejmuje. Co dalej?
Rozbiórkę można przeprowadzić przymusowo. W takim przypadku prace zleca nadzór budowlany i to on za nie płaci. A kosztami obciąża później właściciela posesji. Ale do tej pory nic takiego nie nastąpiło.
- Trzeba ogłosić przetarg na takie prace. Musimy jeszcze poprosić wojewodę o pieniądze na ten cel. Bo my ich nie mamy - wyjaśnia Elżbieta Izdebska z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Komin musi cierpliwie czekać, aż urzędnicy uporają się z formalnościami.
- Przekazaliśmy ministrowi transportu i budownictwa swoje propozycje zmian w prawie budowlanym. I kilku innych ważnych ustaw. Rząd ma się tym zająć w przyszłym tygodniu - mówi Danuta Kossobudzka, rzecznik Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Liczy między innymi na to, że do zlecenia wykonania przymusowej rozbiórki nie będzie już trzeba organizować przetargów. A są z nimi problemy. Bo firmy budowlane nie garną się do takich zleceń. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!