niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Bohaterowie nigdy się nie zejdą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 listopada 2004, 21:41

Jedna ulica Bohaterów Monte Cassino jest na LSM. Druga,
to boczna alei Warszawskiej na Sławinku. Kiedyś miały być połączone. Ale miasto zrezygnowało z tych planów.

– Nie mogą do nas trafić taksówki i znajomi – żali się Elżbieta Żyśko, mieszkanka Sławinka. – Ulica Bohaterów Monte Cassino na LSM jest jedną z głównych arterii miasta. O naszej prawie nikt nie wie.
Najpierw powstała jednak ulica na Sławinku. Potem wybudowano tę na LSM. W planach zabudowy z 1969 roku istnieją już obie, jako dwa końce ulicy Bohaterów Monte Cassino. Miały się zetknąć w rejonie ul. Nałęczowskiej.
– Kiedy je wreszcie połączą? – pytają mieszkańcy.
– Nigdy – odpowiada Tadeusz Laskowski, inspektor z Lubelskiej Pracowni Urbanistycznej. – W 1986 roku powstał nowy plan zagospodarowania tego terenu. Ulica Bohaterów Monte Cassino ma być przedłużona z LSM do al. Solidarności, ale pobiegnie inną trasą.
– Miną się? – nie dowierzają mieszkańcy, którzy od nas dowiedzieli się o nowych planach miasta.
• Dlaczego nikt nie pomyślał o zmianie nazwy jednej z ulic?
– To nie zależy od Urzędu Miasta – mówi Tadeusz Sobieszek, sekretarz miasta. – Takimi sprawami zajmuje się Rada Miasta. Pod warunkiem, że wpłynie do niej taki wniosek.
Ale do tej pory wniosku nie złożyli ani mieszkańcy, ani miejscy urzędnicy. – Cały czas sądziłam, że jednak kiedyś połączą te ulice – mówi Żyśko.
Inni obawiają się, że zmiana nazwy będzie dotyczyć ich ulicy. – Musiałbym wymieniać wszystkie dokumenty – denerwuje się pan Krzysztof. – Mowy nie ma.
– Niech zmienią nazwę tej drugiej, bo najpierw powstała nasza ulica – radzi Elżbieta Żelichowska, mieszkanka uliczki na Sławinku.
– Jeśli zmienimy nazwę, to na pewno tej mniejszej, na Sławinku – twierdzi Laskowski. – Tu koszty przemeldowania mieszkańców będą dużo niższe.
– Najpierw musi się tym zająć Komisja Kultury Rady Miasta – mówi Zbigniew Targoński, przewodniczący RM. – Radni wezmą pod uwagę opinie mieszkańców. Na pewno nie będzie według zasady „kto pierwszy, ten lepszy”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!