piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Bój o lepsze ścieżki rowerowe w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 września 2009, 16:46
Autor: DOMINIK SMAGA

W Ratuszu powstaje spis zasad, według których budowane mają być w Lublinie nowe ścieżki rowerowe. Bazować ma na rozwiązaniach krakowskich: bezpieczne skrzyżowania, brak dużych stromizn i ostrych zakrętów. Dokument powstanie najpóźniej w grudniu.

– Przyjęcie takich standardów nie spowoduje, że od razu będą powstawać lepsze ścieżki, bo części projektów już się nie zmieni. Ale rozwiązania, które wpiszemy w dokumencie mają być później uwzględniane przy projektowaniu nowych tras – wyjaśnia Ewa Kipta z Urzędu Miasta, która na polecenie prezydenta przygotowuje wytyczne dla projektantów.

Zasady będą mocno inspirowane tymi, które obowiązują już w Krakowie.

W stolicy Małopolski nie wolno budować już ścieżek, które nagle skręcają pod kątem prostym. Jadący nimi rowerzyści muszą mieć zapewnioną widoczność na odległość minimum 70 metrów. Ścieżka nie może mieć mniej, niż 2,5 m szerokości. Trasy muszą być zaprojektowane tak, by cykliści jadący z prędkością 30 km/h mogli bezpiecznie się minąć bez konieczności zwalniania. Światła na skrzyżowaniach nie mogą być dostosowywane tylko do potrzeb kierowców. A nachylenie ścieżki nie może być większe, niż 5 proc.

– Chodzi też o szczegółowe oznakowanie wjazdów na ścieżki na skrzyżowaniach, żeby nie następowała kolizja z ruchem pieszych i samochodów – wyjaśnia Kipta. – Teraz skrzyżowania często nie zapewniają płynności ruchu i zmuszają do schodzenia z rowerów. To wszystko składa się z wielu drobnych szczegółów, jak choćby takiego, że jeśli przy ścieżce jest barierka, to żeby była na tyle daleko, by rowerzyści nie zaczepiali o nią kierownicą – dodaje.

Nie wiadomo za to, czy uda się rozwiązać jeden z ważniejszych problemów dręczących lubelskich cyklistów, czyli problem nawierzchni. – Lublin powinien zrezygnować z kostki brukowej i przejść na asfalt lub asfaltobeton. Niestety u nas cały czas kładziona jest kostka, bo tak jest łatwiej, ale nie lepiej – mówi Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego.

Inne miasta zaczynają zauważać, że kostka uprzykrza jazdę rowerzystom. Lublin nie wie, czy asfalt uznać za standard. – Nie ma u nas odpowiednich urządzeń do układania asfaltu. Te do jezdni są przystosowane do pasów o szerokości 3,5 m, a to za dużo na ścieżkę – wyjaśnia Kipta. – Przecież w czasach, gdy firmy zdobywają zlecenia poprzez przetargi nie jest to żadnym problemem. Wystartują ci, którzy takie maszyny mają – dziwi się Wolny.

Lista standardów ma być gotowa jeszcze w tym roku. Rowerzyści chcą też powołania specjalnej rady społecznej, która opiniowałaby proponowane projekty tras dla jednośladów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Cancer
Gość
jan o.
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cancer
Cancer (3 października 2009 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W całej Europie i Polsce (tylko nie w Lublinie) ścieżki rowerowe buduje sie od strony jezdni. Wynika to z logiki dostępności chodnika dla pieszych od strony zabudowy, bez konieczności przekraczania drogi dla rowerów.
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2009 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedalista napisał:
Na razie niech nasi rowerzyści nie jeżdżą chodnikami. Aż strach iść z dziećmi po chodniku gdzie nie ma ścieżki rowerowej. Na zwracane uwagi Ci Panowie i Panie mają szybką odpowiedż:" nam zależy na życiu i nie będę jechac szosą". A nam pieszym w takim przypadku to wszystko jedno, czy potrąci nas samochód czy rower.

A co robią ci piesi na ścieżkach? Podpowiadam: spacerują z psami (bez smyczy albo na smyczy w poprzek ścieżki), pozwalają małym dziecion hasać bez nadzoru (pewni ci sami, którzy uważają rowerzystów za zagrożenie dla ich dzieci na chodnikach), chodzą rodzinkami całą szerokością, po nocy dochodzą biegacze w barwach maskujących po niewłaściwej stronie, zdarzają się też pijani.
Żeby była jasnosć; roweru używam od czasu do czasu, czysto rekraacyjnie i uważam się przede wszystkim za pieszego.
A jak Ci rzeczywiście wszystko jedno, kto Cię potrąci, to za chwilę ktoś Ci powie, gdzie możesz się wynieść.
Poza tym, powiedz mi, jako przede wszystkim pieszemu, gdzie ci rowerzyści tak terroryzują? Żebym tam nie chodził. Ja czasem widzę szczyla bez głowy zasuwającego z nienormalną prędkością chodnikiem i ten mi przeszkadza, ale co ma mnie denerwować babcia na rowerku jadąca noga za nogą? Albo wolniutko jadący gość, który i tak wyprzedza w ten sposób korek samochodowy, bo miejsca na ulicy dla niego nie ma?
Rozwiń
jan o.
jan o. (1 października 2009 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cudownie! Ratusz po latach fuszerek, których już się nie da naprawić, zamierza opracować "standarty". Tu nie trzeba standartów, zarządzania jakością, zespołów ekspertów tylko odrobinę zdrowego rozsądku! Czego i Państwu w ratuszu i sobie samemu życzę... [url="http://www.janostrzyca.bloog.pl/id,4948433,title,Sciezki-rowerowe-w-Lublinie-prawie-totalna-porazka,index.html"]Odwiedź moją stronę[/url]
Rozwiń
Jacek
Jacek (1 października 2009 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jakaś paranoja! Bo to oznacza, ze takich standardów wcześniej nie było!! Czyli budowali ścieżki jak sie koumś umaniło bez zastanowienia! Potwierdzeniem tego jest np ulica Smorawińskiego od Sp.Pracy! - Widać że trzeba usunąć co najmniej połowę urzędników i przekazać władzę internautom, bo oni więcej myslą niż UM nieroby. PS standardy Krakowa tez są jakieś dziwne, np ograniczenie nachylenie do 5% - to niby jak sobie wyobrażacie zbudować ścieżlę pzy mostach pod jezdnią? Zjazd będzie miał 300m? W Lublinie są pagórki i nie da się tego zlikwidowac dla ścieżek.
Oczywiście trzeba skończyć z kostką i budować z asfaltu. kostka to fatalny pomysł
Rozwiń
Twister
Twister (1 października 2009 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto też pomyśleć przy okazji o rolkarzach - coraz więcej nas w Looblynie !!!
Inne miasta (np. Trójmiasto, Chorzów) mają już specjalnie wytyczone ścieżki dla rolkarzy !!! Zdaję sobie sprawę, że u nas nie ma co na to liczyć, ale dużo pomogłoby właśnie położenie asfaltu, a nie kostki - a tym bardziej stroną frezowaną do góry !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!