czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bony na święta daje tylko co druga firma

Dodano: 16 grudnia 2007, 18:15

Od 50 do 450 zł - tyle dają pracodawcy na świąteczne zakupy. Ale nie wszystkie firmy są tak hojne.

Prawie co drugi pracownik dostaje od swoich szefów jedynie... życzenia wesołych świąt. Od życzeń za to nie będzie podatku.

W Lublinie o bonach świątecznych mogą zapomnieć pracownicy Ratusza. - Bonów nie było, nie ma i nie będzie. Przynajmniej za rządów prezydenta Adama Wasilewskiego. Natomiast z funduszu socjalnego będą pieniądze na paczki dla dzieci pracowników - informuje Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta miasta. Ale nie wszędzie tak jest.
- Moi ludzie od lat otrzymują bony przed świętami. Od 200 do 350 zł - mówi Tadeusz Fijałka, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie. - Firma nie zamierza z nich rezygnować. Mogą na nie liczyć również nasi emeryci.
Prezent w postaci bonów dostają także pracownicy Lubelli. - To praktyka stosowana od dawna. W zależności od sytuacji materialnej przyznajemy od 50 do 250 zł. - wyjaśnia Dorota Liszka, rzecznik spółki produkującej makarony. Pracownicy mający troje i więcej dzieci dostają dodatkowe talony.
Z kolei pracownicy Radia Lublin w tym roku po raz pierwszy dostali zamiast bonów premie świąteczne. W jakiej wysokości? Tego Włodzimierz Kwiatkowski, członek zarządu ds. ekonomicznych nie chciał nam zdradzić. - Mogę powiedzieć jedynie, że wysokość premii była uzależniona od dochodu, na zasadzie im wyższa pensja tym niższa premia.
Taką praktykę stosują też niektóre lubelskie szkoły. - Nauczyciele dostaną pieniądze, od 300 do 450 zł. Sami tak zdecydowali - mówi Anna Suszyna, dyrektorka Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Lubelskiej. - Nauczycielom wypłacamy premię - do 300 zł. Może to niewiele, ale przed świętami każdy grosz się przyda - dodaje Mariola Krawczyk, dyrektorka Gimnazjum nr 11. Premię pieniężna dostaną też pedagodzy z Gimnazjum nr 9.

Zdaniem Marii Wójcik, kierownika referatu podatku dochodowego w II Urzędzie Skarbowym w Lublinie, nie ma znaczenia czy pracownik otrzyma premię na święta w formie bonu czy gotówki. - Tego typu dodatki wlicza się do dochodu, i tak samo jak dochód są opodatkowane. Pracownicy musza się liczyć się z tym, że od grudniowego wynagrodzenia zostanie potrącony podatek od premii pieniężnej lub bonów - tłumaczy.
Czytaj więcej o:
alania
alania
alex
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alania
alania (10 grudnia 2008 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem nauczycielką z Lublina .Pracuję 17 lat i nigdy talonów nie dostałam ani żadna z moich koleżanek Urząd Miejski w Lublinie zabronił takiego procederu twierdząc że nie jest to zgodne z przepisami o Funduszu Socjalnym . To można sprawdzić zanim się kogoś OCZERNI.
Rozwiń
alania
alania (10 grudnia 2008 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
alex napisał:
i znowu nauczyciele dostali najwiecej a ciągle tylko biadola .Zgroza.
Rozwiń
alex
alex (17 grudnia 2007 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i znowu nauczyciele dostali najwiecej a ciągle tylko biadola .Zgroza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!