wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Bożonarodzeniowy Festiwal Smaku w Lublinie

Dodano: 7 grudnia 2015, 17:05

Pokazy najlepszych szefów kuchni, warsztaty gotowania dla dzieci, tradycyjne dania wigilijne i świąteczne. Kartacze na ciepło, pierogi, sery i wędliny. Ormiański grill i wędzarka. 18 grudnia na Starym Mieście w Lublinie zacznie się Bożonarodzeniowy Festiwal Smaku

Nowy festiwal w Lublinie to wspólny projekt Miasta Lublin i Europejskiego Festiwalu Smaku. Corocznie w grudniu odbywa się w naszym mieście Festiwal Bożego Narodzenia połączony z Wigilią Starego Miasta.

Zawsze towarzyszył mu kiermasz świąteczny na deptaku. Teraz będzie scena, pokazy szefów kuchni, warsztaty dla dzieci i muzyka. Do tego restauracje na otwartym powietrzu i specjalne stoiska. - We Włoszech na takie festiwale czeka się cały rok. Wreszcie będzie miał go Lublin - mówi Ivo Violante, jeden z szefów kuchni zaangażowanych w projekt. Festiwal zapowiada się międzynarodowo. Kto co pokaże?

Jean Bos: Ciekły azot i woda różana

Nadworny kucharz króla Belgii zaprezentuje się na Scenie Smaku (obok Trybunału Koronnego) z pokazem kuchni molekularnej. To spektakularne widowisko o gotowaniu w niskich temperaturach, które bardziej przypomina teatr niż kuchnię.

Słynny kucharz podejmował książęta, królów, głowy państwa. Bardzo ceni polską kuchnię, w tym regionalną kuchnię lubelską. Choć Belgowie na święta jedzą indyka z borówkami, dziczyznę, ostrygi i piją szampan, to Bos uwielbia nasz bigos, gołąbki z kaszą gryczaną i pierogi.
Pokazy Jeana Bossa zobaczycie 19 i 20 grudnia o godz. 15.

Anush Chilingaryan: Haszlama z rybą

Właścicielka ormiańskiej restauracji Jazzve w Lublinie przygotuje Haszlamę z rybą. - To najważniejsze ormiańskie danie na Boże Narodzenie. W esencjonalnym bulionie znajdziecie ziemniaki, paprykę, kawałki pstrąga i dużo świeżej kolendry.

Anush poprowadzi także na Scenie Smaku pierwsze z warsztatów dla dzieci. - Będziemy uczyć się robić malutkie chaczapuri. Pikantne placki z serem - mówi Chilingaryan.

Ormiańskie restauracje Jazzve i Armenia znajdziecie także wśród stoisk rozstawionych przy Trybunale. Będą dania na gorąco oraz przysmaki na świąteczny stół.

Elżbieta Cwalina: Bigos z karpia

Dla Elżbiety Cwaliny wigilia to ryby. Zresztą Hades słynie ze śledzi i ryb. - Od kilku lat na święta Bożego Narodzenia robimy bigos z karpiem. Danie wzorowane na kuchni staropolskiej - mówi Elżbieta Cwalina.
Kucharze z Hades Szeroka będą częstować ze sceny śledziem na plastrach ziemniaka. Na stoisku będzie można kupić uszka czy pierogi. - Do mojego pokazu zaprosiłam ojca Tomasza Dostatniego, z którym przygotujemy wigilijne pyry z gzikiem - dodaje Elżbieta Cwalina.

Dorota Otachel: Pielmienie

Intrygująco zapowiadają się pokazy Doroty Otachel, szefowej kuchni i właścicielki restauracji Old Pub.
Była prawą ręką Magdy Gessler. Jak nikt inny potrafi twórczo interpretować regionalną kuchnię lubelską. Opartą na lokalnych składnikach. - Dziś liczy się kuchnia prosto od człowieka. Wiemy, od kogo kupujemy mięso, sami je przetwarzamy, sami robimy przetwory. Taką kuchnię proponuję na święta Bożego Narodzenia - mówi Dorota Otachel.

Bartosz Sadowski: Świąteczne szaszłyki

Bartosz Sadowski prowadzi w Lublinie autorską restaurację „Od Kuchni”. Zasłynął z tego, że w klimatycznej knajpie przy ulicy Chopina zamontował w kuchni kamery. Goście czekający na danie widzą na monitorach, jak Sadowski szykuje danie. - Na pokazie zajmę się pieczonym mięsem. Myślę także o szaszłykach dla dzieci, które zrobię na warsztatach z samych owoców. Będą świeże, bardzo kolorowe i zdrowe - mówi Sadowski.

Jarosław Sak: Trybunalskie ciasta

Do festiwalu w skupieniu przygotowuje się Jarosław Sak, szef kuchni Caffe Trybunalska. - Po pierwsze: nowy festiwal to dobry pomysł. Po drugie: konkurencja koleżanek i kolegów mocna. Po trzecie: lubię słodycze. Szef Trybunalskiej postanowił na pokazach zaszaleć z ciastami na Boże Narodzenie. Ale nie ucieka od treściwych dań. - Zajmę się na scenie mięsami na święta - mówi Sak.

Ivo Violante: Pizza z kapustą i grzybami

Włoch wystąpi na festiwalu w podwójnej roli. Na pokazach dla dorosłych przygotuje pizzę calzone z kapustą i grzybami. - To taka wariacja na temat waszych kulebiaków z kapustą i grzybami - śmieje się Violante. 19 i 20 grudnia od 17 do 19 Ivo wraz z przyjaciółmi poprowadzi zimową edycję Kulinarnej Akademii Kubusia Puchatka. - To, co działo się na dziedzińcu zamku podczas Europejskiego Festiwalu Smaku przeszło nasze oczekiwania. Z radością powtórzę dziecięcą akademią podczas Bożonarodzeniowego Festiwalu Smaku.

Ivo Violante ma kolejne pomysły na festiwal. Obok sceny chce postawić dużą kuchnię polową, w której będzie gotował włoski gulasz.

Bożonarodzeniowy Festiwal Smaku w Lublinie

18-23 grudnia, Stare Miasto w Lublinie. Start w piątek o godz. 12, dalej codziennie od 10 do 20.
Na Miasteczku Smaku, które rozłoży się na Starym Mieście będziecie można też zrobić zakupy. - Będzie pieczywo na zakwasie, wędliny z Podlasia, kiełbasa lisiecka, sery korycińskie, wędliny z Bieszczad, pierogi i kartacze, gruzińskie chinkali, wina i rzemieślnicze piwa - mówi Janusz Dwornicki, producent Bożonarodzeniowego Festiwalu Smaku. Na łasuchów czekają turecka baklawa i grecka chałwa. Nie zabraknie przypraw i ziół. Będą niespodzianki od szefów kuchni i wspólna kolęda zaśpiewana przez kucharzy na Scenie Smaku.

Kucharz :)
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kucharz :)
Kucharz :) (9 grudnia 2015 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się zgodzę z opinią na temat umiejętności niektórych kucharzy, o ile nikt nie odmówi umiejętności Jeanowi Boss, Czy też Panu Sakowi to o naszej lubelskiej gwieździe Ivo juz nie można powiedzieć że jest wirtuozem smaku, Hades również jest dość dyskusyjną restauracą. Wiec czemu nie zaprosiliście obecnie najlepszych szefów kuchni z Lublina? Gdzie pan Kaproń, Kwiatosz czy nawet Pan Huszcz który ostatnio prężnie działa na scenie kulinarnej w Polsce. Ciesze się ze nie doczytałem nic o Kardamonie, który w mojej ocenie nie zasłużenie dość często jest promowany przez Pana Sulisza.
P.S nie dziwcie się ze poziom gotowania w naszym mieście jest tak niski, zacznijcie promować młodych kreatywnych szefów kuchni którzy w swoich zapleczach kuchennych na prawdę wyczarowują wspaniałe rzeczy i to na ich rozwój przeznaczajcie środki, to ich promujcie, a nie pożal się kucharzy którzy często bez kilogramowej paczki z żółtym proszkiem i kilku mikrofali nie są w stanie nic wydać.
Pozdrawiam :)
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ty nie umiesz i nie potrafisz gotować to dlaczego innym zazdrościć ja osobiście jadłam W Jazzve dania były smaczne i bardzo świeże i tak samo Atrium polecam .
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrześniowy festiwal smaku był boski. Ten zimowy to też dobry pomysł, ale może być ciężko ustać na takim zimnie. Nie mówiąc już o ewentualnych sniezycach. Cóż, zobaczymy!
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Festiwal smaku? Chyba festiwal peproków, bo mało kto tam potrafi gotować. Wystarczy przejść się po lubelskich restauracjach - tego się nie da jeść. Wszystko odsmażane i odmrażane....
Rozwiń
Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Basiura gdzie jest ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!