wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Brak prądu w Lublinie i całym województwie lubelskim (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2011, 00:04
Autor: pit, łm, aj

Awaria trwała chwilę, ale miała duży zasięg. Pracownicy PGE ustalają skąd się wzięła (Bartłomiej Żur
Awaria trwała chwilę, ale miała duży zasięg. Pracownicy PGE ustalają skąd się wzięła (Bartłomiej Żur

Na chwilę w całym Lublinie i województwie zabrakło prądu. Nie było go także w Siedlcach i Radomiu. Co mogło być przyczyną awarii? - pytają nasi Internauci.

Około godz. 22:14 na kilka sekund przestał działać prąd. Awaria trwała chwilę, ale miała bardzo duży zasięg. Skok napięcia odczuć można było w promieniu ponad 100 kilometrów od Lublina, a nawet w Radomiu czy Siedlcach. W niektórych miejscach zgasły też latarnie.

- Awaria chyba była na rozdzielni w Abramowicach. Ode mnie z okna było widać błysk zapalającego się łuku prądowego - pisze na naszym forum Piotr. - Około godziny 22.30 mignął prąd w całym Lublinie, jak również w miastach w woj. lubelskim. Ciekawi mnie co to było i co się stało - pyta w e-mailu Oskar.

Mieszkańcy domów położonych najbliżej miejsca awarii poczuli drgania w swoich budynkach. – To tak, jakby wybuchła bomba – mówi Wiktoria Wachowska. - Były dwa wybuchy. Poczuliśmy nawet drgania w domu. Na chwilę na niebie zrobiło się jasno – dodaje Jan Mazurek z ul. Odległej.

PGE Dystrybucja oddział w Lublinie informuje, że nastąpiło przepięcie na jednej z linii wysokiego napięcia, stąd usterka pojawiła się też w innych miastach.

- Było to samoistne uszkodzenie linii wysokiego napięcia stacji przy ul. Abramowickiej w Lublinie. Prąd do domów jednak docierał, bo zadziałały zabezpieczenia - mówi Dorota - Szkodziak z PGE Dystrybucja odział w Lublinie. - Sprawdzamy, dlaczego do tego doszło - dodaje.

Skąd taka reakcja sieci? – To najprawdopodobniej było bardzo silne zwarcie, im silniejsze, tym bardziej odczuwalne były jego skutki. Drgania i ogromny rozbłysk światła są bardzo możliwe przy tak dużym napięciu jak 110 kV – ocenia dr Paweł Węgierek z Katedry Urządzeń Elektrycznych i Techniki Wysokich Napięć Politechniki Lubelskiej.

- To prawidłowa reakcja uszkodzenia ogranicznika napięcia, który działa w takich sytuacjach – dodaje Dorota Szkodziak.

Co doprowadziło do wybuchu i rozbłysku światła? – To cały czas jest sprawdzane, musimy obejrzeć wszystkie urządzenia przy ulicy Abramowickiej na linii, gdzie doszło do uszkodzenia sieci – dodaje.



Wysiadła aparatura szpitalna

Z powodu awarii prądu chwilowo przestała pracować aparatura w szpitalach.

- W wyniku spadku napięcia, zatrzymał się system chłodzenia rezonansu – mówi Marta Podgórska, rzeczniczka prasowa SPSK4. – W poniedziałek został już uruchomiony – dodaje.

Marta Podgórska zapewnia, że nie miało to wpływu na wykonywane badania. – W niedzielę nie wykonujemy badań planowych. Nie było również zgłoszeń "na cito" – wyjaśnia.

Skoki napięcia były też w szpitalu MSWiA przy ul. Grenadierów 3. - Żaden z pacjentów z tego powodu nie ucierpiał - mówi Wiesław Iskra, dyrektor ds. technicznych szpitala.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pavliq
generation_next
Ali G
(80) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pavliq
pavliq (26 czerwca 2012 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To była awaria ochronników przepięciowych, podobnych do tych które montuje się dzisiaj w domach tylko, że wysokiego napięcia. Przyczyną było rozszczelnienie i kondensacja w środku pary wodnej. Na politechnice w laboratorium wysokich napięć jest uszkodzony z tej awarii i jeden dobry do porównania, bo wymienili odrazu wszystkie trzy.
Rozwiń
generation_next
generation_next (26 czerwca 2012 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i historia się powtarza w tym samym miejscu, kolejna awaria, kolejne straty majątku w elektronice użytkowej i przedsiębiorców a wniosków brak...Drodzy forumowicze-bez kryptoreklamy: kupcie sobie stabilizatory napięcia tzw. listwy jeśli tego nie macie pomiędzy gniazdkiem ~230V a zasilaczem komputera. Trzeba będzie się do takich sytuacji jak brak napięcia i potem duże skoki przyzwyczaić.
Rozwiń
Ali G
Ali G (11 stycznia 2011 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
akurat wracałem ulica Głuską po 22 i słyszałem dziwny dźwięk jakby uderzenie pioruna od strony ulicy Abramowickiej. Na około minute zgasły wszystkie latarnie
Rozwiń
Anonim
Anonim (11 stycznia 2011 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja Słyszałem,że to sprawka UFO latało nad Zakładami Azotowymi W Puławach i Bawiło się strumieniem energii elektrycznej buehehe. Tak na poważnie we Włodawie mrygnęło coś koło 22:14 pamiętam dobrze bo siedziałem przed kompem:P myślę co za cholera pewnie sąsiad coś zmajstrował,potem wchodzę następnego dnia na stronkę dziennika i czytam o zaistniałej sytuacji.
Rozwiń
Kinga
Kinga (11 stycznia 2011 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tylko tam w Białej Podlaskiej też przez chwilę nie było prądu - wystarczyło to na zamknięcie komputera.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (80)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!