wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Brama już jest, klucze będą

  Edytuj ten wpis
Autor: Rafał Panas

Wydawało się, że mieszkańcy kamienicy przy Lubartowskiej 25 odetchną z ulgą: wreszcie pojawiła się brama,

która uniemożliwi miejscowym pijaczkom imprezowanie na podwórku. Problem w tym, że nie ma jej jak zamknąć.

Podwórko przy ul. Lubartowskiej 25 w Lublinie słynie w całej okolicy. To tutaj miłośnicy mocnych trunków spotykają się, żeby gasić pragnienie. A przy tym hałasują, sikają po ścianach i zostawiają po sobie puste butelki. Mieszkańcy postanowili temu zaradzić.

Budynek podlega miejskiej spółce Kamienice Miasta. I tam lokatorzy z Lubartowskiej dobijali się o pomoc. Mijały miesiące, a nic się nie zmieniało.

Wtedy zaangażowali do sprawy radnych. Marcin Nowak (PO) napisał interpelację do prezydenta pół roku temu, ale solidna brama w wejściu do kamienicy pojawiła się przed tygodniem.

Jest drewniana, elegancka... - I co z tego? Nic się nie zmieniło, bo nie mamy kluczy, żeby ją zamknąć. Na podwórko nadal wchodzi, kto chce - denerwuje się starszy pan, jeden z mieszkańców domu. - Cieszę się, że mieszkańców wysłuchano. Szkoda że zapomniano przy tym o najważniejszym - komentuje radny Nowak.

- Ale nikt z mieszkańców nie prosił nas o klucze - rozkłada ręce Krzysztof Krzyżanowski, prezes Kamienic Miasta, ale zaraz dodaje: Zrobiliśmy 27 kopii kluczy. Już można je odbierać w administracji.

Jednak Krzyżanowski obawia się, że brama wiele nie pomoże. - Trzeba będzie dużej dyscypliny, a co zrobić np., kiedy do mieszkańców będą chcieli przyjść goście? Jak się dostaną na podwórko? - zastanawia się prezes.

Rozwiązaniem jest założenie domofonów. Kamienice Miasta zrobią to, pod warunkiem że mieszkańcy dołożą się do inwestycji. Tak było już w przypadku innego budynku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
stefan
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stefan
stefan (11 października 2008 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie znam sytuacji więc wypowiem się ostrożnie żeby kogoś ewentualnie nie obrazić. Wszystko zależy jednak od tego kto tam mieszka. Jeżeli ludzie kulturalni to sytuację rozwiązują domofony i oczywiście samozamykacz do bramy. Jeżeli jednak mieszkał by tam jakiś margines, to oczywiście nic nie zmieni żadna brama bo źródło bałaganu jest wewnątrz a nie na zewnątrz nieruchomości. Jest to mienie komunalne a do takiego bardzo często zwłaszcza na lubartowską jest kierowana patologia. Jeśli chcecie mieć porządek w nieruchomościach przy ul. lubartowskiej i innych, to sprywatyzujcie te nieruchomości. Innego wyjścia nikt nigdy nie wymyślił, bo go nie ma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!