piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Brąz dla Małysza

Dodano: 10 lutego 2002, 21:35

Olimpijski konkurs skoków miał wygrać Adam Małysz lub Sven Hannawald. Obydwaj faworyci wywalczyli wczoraj medale, jednak ten najcenniejszy trafił do Szwajcara Simona Ammanna.
Polak musiał zadowolić się brązowym krążkiem. To pierwszy medal dla naszej reprezentacji po 30 latach. Dokładnie dziś mija bowiem trzydzieści lat od chwili, gdy olimpijskie złoto zdobył w japońskim Sapporo Wojciech Fortuna, również skoczek.
XIX Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City rozpoczęły się dla naszej reprezentacji znakomicie. Polsce daleko do potentatów w sportach zimowych. Dotychczas w historii igrzysk nasi rodacy tylko czterokrotnie stawali na podium, w dodatku tak dawno temu. W tym kontekście radość z medalu Małysza musi być wielka, chociaż - podobnie jak w przypadku ubiegłorocznego srebra w mistrzostwach świata - pozostawia odrobinę niedosytu. Mistrzowskie srebro zostało jednak "poparte” złotem w kolejnym konkursie, więc może historia powtórzy się i podczas igrzysk?
Adam Małysz zrzucił wczoraj wielki psychiczny balast. Na olimpijski medal czekały miliony polskich kibiców, w wielu przypadkach traktujących nawet olimpijskie złoto niemal jak pewnik lub obowiązek. A że pewników w sporcie nie ma, przekonał wszystkich młody Szwajcar. To jemu dane było cieszyć się najbardziej. Znacznie bardziej niż Małyszowi i Hannawaldowi. To tylko zapowiada jeszcze większe emocje podczas drugiego olimpijskiego konkursu, już w środę, na dużej skoczni. Wierzymy, że nasz skoczek z Wisły poszybuje jeszcze lepiej, mając świadomość wykonania planu minimum.
 
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO