sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Bronowice: Ludzie mają dość nocnych hałasów ze Stokrotki (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2009, 12:33

Ludzie mieszkający koło Stokrotki i Rossmanna na Bronowicach mają dość atrakcji, jakich zapewniają im sklepy. Krzyki, przekleństwa, ryczące ciężarówki czy wyjący alarm po godz. 23 to już codzienność - mówią.

O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza Lublin". Kłopotliwe sąsiedztwo Stokrotki i Rossmanna bardzo uprzykrza życie mieszkańcom ul. Krańcowej. Pracownicy sklepów nie przestrzegają ciszy nocnej i hałasują nawet o 4 rano.

Barbara Koreszeń ze "Stokrotki" powiedziała gazecie, że nikt nocą towaru nie rozładowuje: - Co najwyżej towar na półki. Pilnujemy żeby na zewnątrz panowała cisza.

Jednak na filmach widać co innego. Pracowników Stokrotki po 23 rzucają butelkami do budynku obok, gdzie znajduje się kontener na śmieci. W tle słychać trzask tłuczonego szkła, głośny śmiech i przekleństwa. Według mieszkańców często zdarza się też wycie alarmu.

Już rok temu Stokrotka przepraszała za zakłócanie ciszy i zapewniała, że to był incydent, który się nie powtórzy. Dzieje się jednak inaczej

Co mogą teraz zrobić mieszkańcy? Jedynie alarmować policję - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Nocna zmiana czy zabawa?


Alarm stawia na równe nogi


Hałas przez cały dzień

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dawid
xxxyyy
dawid
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dawid
dawid (16 sierpnia 2009 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxxyyy napisał:
To u Ciebie kolego brak chyba logicznego myślenia. Nie wszyscy z wyższym wykształceniem mogą pracować w bankach albo w urzędach. Zastanów się nad tym co piszesz. A jak komuś nie odpowida ten sklep to niech się przeniesie do innego.


i bardzo dobrze ze maja prace. pisalem przeciez ze nikt nie protestuje przeciwko sklepowi, pracownikom. ludzie protestuja przeciwko HALASOWI jaki powoduje rozladunek. halas ten 'tworza' rowniez pojedynczy pracownicy z nocnych zmian. no i jeszcze, czemu mam przenosic sie do innego sklepu? gdybys zapoznal/zapoznala sie z tym miejscem to bys wiedzial/wiedziala ze byly tu wczesniej inne sklepy. i mogly spokojnie prosperowac. ze Stokrotka przez pierwsze lata bylo podobnie. tylko w tym przypadku sie to zmienilo. i to wlasnie ludziom przeszkadza: HALAS a nie sklep i jego obsluga (poza pojedynczymi przypadkami).
Rozwiń
xxxyyy
xxxyyy (15 sierpnia 2009 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To u Ciebie kolego brak chyba logicznego myślenia. Nie wszyscy z wyższym wykształceniem mogą pracować w bankach albo w urzędach. Zastanów się nad tym co piszesz. A jak komuś nie odpowida ten sklep to niech się przeniesie do innego.
Rozwiń
dawid
dawid (15 sierpnia 2009 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gregoroo69 napisał:
Kiedyś byłem dostawcą do tego sklepu i pamientam że panowała tam wyjątkowo miła i spokojna atmosfera. A kiedy Stokrotka ta była modernizowana do rampy miały pdjeżdżać jednocześnie 3 samochody, każdy z kierowców miałby wówczas czas aby spokojnie przygotować towar do przyjęcia przez magazyn.(towar w przypadku dostaw zew. musi być policzony i sprawdzony). Dało by to o wiele większą płynność dostaw i spokój wśród kierowców oraz krótszy czs całkowity dostaw. Ale mieszkańcom tego samego bloku niespodobało się że trzeba było usunąć stare zagrzybione dzewo!, przez które teraz ledwie jeden samochód może podjechać (i to po długim manewrowaniu). No to mają teraz to, o co sami walczyli!!! Ale zawsze można się przeprowadzić,np. w okolice jakiejś dyskoteki lub dworca. Tam to dopiero będzie miał co filmować.!


Przyznam ze nie pamietam aby ktos pytal mieszkancow gdy zaczeto im sprowadzac pod okna TIRy Tradisu. Rozumiem ze w interesie firm ktore dostrczaja produkty do Stokrotki, byloby wiecej miejsc do rozladunku. Bo to wieksze zyski. Kiedys jednak w tym budynku byly inne sklepy. Potrafiono tak dowozic towar ze nikt nawet na to nie zwracal uwagi. Nie bylo rowniez nocnych zmian, rozladunku po 22 w Rossmannie (którego nie bylo... rozbudowano budynek Stokrotki)

Nikt w artykule nie protestuje przeciwko samej Stokrotce jako takiej. Nikt tez nie protestuje przeciwko kobietom tam pracujacych. Nikt nie neguje ze sa mile, ze naleza im sie pewnie o wiele wieksze pieniazki za prace. Ludzie protestuja przeciwko halasowi jaki powoduje od dluzszego czasu rozladunek w Stokrotce. Kiedys tak nie bylo. Ktos tu napisal ze rozladunek o 7 rano to bzdura. Dla przykladu w ostatnia SOBOTE rozladowywali 20 minut po 6 rano. Pobudzili wszystkich. Wiem ze to pewnie ciezko sobie wyobrazic ale sa ludzie ktorzy pracuja tylko 5 dni w tygodniu. Soboty maja wolne.

Tekstu o stoperach w uszach nie skomentuje.
Rozwiń
dawid
dawid (15 sierpnia 2009 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ss napisał:
do autora filmow ( kazdy wie kto to jest) przeszkadza ci wszystko wielce niezadowolony jestes a przychodzisz do sklepu prawie codziennie nawet kilka razy na dzien.


podejdz, dam ci autograf. mamie sie pochwalisz.
Rozwiń
~piotr~
~piotr~ (15 sierpnia 2009 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ss napisał:
do autora filmow ( kazdy wie kto to jest) przeszkadza ci wszystko wielce niezadowolony jestes a przychodzisz do sklepu prawie codziennie nawet kilka razy na dzien. dostawa = swierzy towar , czyli chcesz zeby dostaw niebylo .brak dostaw = gowniany towar ktory chcesz kupic. maja skasowac dostawy zebys mogl nagrac kolejny film o kiepskim zatowarowaniu sklepu.hehehehe.zalosny jestes gosciu w okularach.hahaha


a ty ktory to z nich? ten z kobiecym glosem z tatuazami z nazelowanymi wlosami? czy ten łysiejący ze starym bmw co zawsze po 21 dla szpanu przy 50 letnich pracownicach stokrotki pali gumę na odjezdne? mozemy tak dalej ptysiu jak masz ochote
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!