poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Brutalny napad na studentów w Lublinie. Szukamy świadków

  Edytuj ten wpis
Autor: (er)

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

W miasteczku akademickim w Lublinie czterech bandytów napadło na dwóch studentów Politechniki Lubelskiej. Jeden z pobitych z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala.

Bliscy poszkodowanych proszą świadków, by pomogli policji w schwytaniu napastników. W nocy z 7 na 8 października studenci wracali do domów z baru, w którym oglądali mecz. Przed północą znaleźli się na ścieżce przy ul. Langiewicza, naprzeciwko akademika Jowisz.

Drogę zastąpiło im czterech dwudziestoparoletnich mężczyzn. Zażądali pieniędzy i telefonów komórkowych. Studenci odmówili. Wówczas zostali pobici.

Napastnicy przewrócili jednego z nich na ziemię, kopali po głowie. Drugi uciekł i natychmiast wezwał policję. Bandyci zbiegli przed nadjeżdżającym patrolem.

– Zabrali napadniętemu portfel – mówi Renata Laszczka-Rusek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

– Jeśli ktoś widział zajście lub czterech podejrzanych mężczyzn, proszony jest o kontakt z policją – apelują bliscy pobitego studenta. – Każda informacja jest cenna. Tym bardziej, że miało to miejsce w widocznym, oświetlonym punkcie miasteczka.

Rodziny apelują też do mediów o nagłośnienie sprawy, bo być może inne osoby są narażone na niebezpieczeństwo w drodze powrotnej do akademików.

Skatowany student trafił do szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Ma obrażenia twarzy, pękniętą szczękę, wstrząśnienie mózgu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mhymm
ana
tE
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mhymm
mhymm (22 października 2012 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ana' timestamp='1350773426' post='685663']
Współczuję napadniętym, ale szczerze mówiąc mamy po kokardę rozwydrzonych , napitych i aroganckich gnojków zjeżdżających rok rocznie do miasta. Spokój jest jak gudłajstwo jedzie poprowiant w piątki i całe błogosławione wakacje.
[/quote]

Ciekawe co byś napisała jakby dotyczyło to twoich bliskich. Tak wszyscy studenci są źli a ludzie z lublina szlachetni, szkoda że zapominasz o tym że owi studenci zostali napadnięci na miasteczku akademickim gdzie teoretycznie jest ich miejsce, gdzie urzędują na codzień a nie podczas jakiejś awantury pod sklepem czy blokiem.
Rozwiń
ana
ana (21 października 2012 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję napadniętym, ale szczerze mówiąc mamy po kokardę rozwydrzonych , napitych i aroganckich gnojków zjeżdżających rok rocznie do miasta. Spokój jest jak gudłajstwo jedzie poprowiant w piątki i całe błogosławione wakacje.
Rozwiń
tE
tE (9 października 2012 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Stanisławie - trzymam kciuki za szybkie dojście Pana syna do zdrowia !
A co do sprawy - tak, znieczulica jest okropna. To jak złodziejstwo w białych rękawiczkach !
Ktoś już wspominał-nie oceniajmy i nie bądźmy obojętni. Nie chodzi o to czasem, żeby interweniować (bo ktoś najzwyczajniej się boi lub nie da rady), ale o to, by choćby zawiadomić odpowiednie służby.
Staram się być i uczę tolerancji innych, ale na zezwierzeńcene i dygryngoladę daję sobię dyspensę tolerancyjną !!!
Rozwiń
tutejszy
tutejszy (9 października 2012 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jurand' timestamp='1349776623' post='682242']
Dzisiaj w wnocy w Nowym Yorku znakeziono zwłoki trenera młodzieżowców NY Knicks, miał m.in. odcięte ucho. Czy to wina amerykańskiej policji?
Dziś na Krakowskim doszło do wypadku, jedna osoba ranna. Czy to wina policji? W Warszawie znaleźli zabitego studenta. Czy to też wina policji?
[/quote]

Panie Policjancie włącz myślenie to nie boli.
Pozdrawiam,
Rozwiń
lublinek
lublinek (9 października 2012 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='student' timestamp='1349777755' post='682263'] irytuja cie takie wypowiedzi mowisz bo tez bys sp******il, co z tego ze zadzwonil jak go mogli zabic i co wtedy tez bys tak mowil? 2 na 4 to jeszcze nie tragedia mogl mu pomoc ale sie obsral i zostawil kumpla... sam sobie radzilem z trzema kiedys ale tamci to pewnie jakies studento-gimbusy [/quote]

czytam twój bełkot i go nie rozumiem... może dlatego, że nie znasz choćby znaków przestankowych .... zobaczymy, jak to było z tym napadem. Rozumiem także, że kumpel pobitego, który uciekł i zawiadomił policje nie mógł zrobić niczego więcej, jeśli nie znał sztuk walki. I oni i napadający byli pijani. Ty pewnie jesteś "heros" bo radziłeś sobie z "trzema" ... no cóż, w necie każda cio.ta jest 'bohaterem"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!