sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Bunt pracowników Tesco, będzie pikieta. "Dziś nie wygrywa się tylko promocjami i przecenami"

Dodano: 31 maja 2017, 08:41

W czwartek o godz. 10.00 przed lubelskim Tesco przy ul. Orkana odbędzie się pikieta pracowników sklepu. Organizują go aż cztery związki zawodowe, które chcą doprowadzić do godziwych podwyżek płac i poprawy warunków pracy w marketach.

Związkowcy podkreślają, że pracownicy i klienci sieci handlowych mają wspólne interesy. – My mało zarabiamy, a klienci mają do dyspozycji małą liczbę czynnych kas. Sieci handlowe muszą zrozumieć, że dziś nie wygrywa się tylko promocjami i przecenami, ale dużą liczbą dobrze wynagradzanych pracowników. Bo drakońskie kolejki do kas to nie wina pracowników, lecz dziwna polityka menedżerów sieci handlowej – mówi Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca WZZ „Sierpień 80” w Tesco.

W lutym przedstawiciele WZZ „Sierpień 80” wystąpili z żądaniem wzrostu wynagrodzeń o 400 zł dla pracowników podstawowych, koordynatorów i pracowników magazynów, a także o 200 zł dla kierowników oraz 150 zł premii absencyjnej. Domagali się również wprowadzenia nagród jubileuszowych.

Tesco Polska zaproponowało im podwyżkę wynagrodzeń o 50 zł brutto miesięcznie na etat pracowniczy. Związkowcy określają tę kwotę jako niepoważną. Dlatego przedstawiciele związków zawodowych działających w marketach prowadzą rozmowy z zarządem Tesco Polska. Kolejne z nich zaplanowano na 27 czerwca. Do tego czasu związkowcy organizować będą kolejne pikiety przed marketami.

W ubiegłym tygodniu protesty odbyły się w Katowicach i w Opolu. Po Lublinie przyjdzie czas na Gdynię, Bydgoszcz, Tychy, Rzeszów i Kraków.

Ogólnopolską kampanię skierowaną do klientów organizują cztery związki zawodowe: WZZ „Sierpień 80”, NSZZ „Solidarność 80”, OPZZ „Konfederacja Pracy” i ZZ Pracowników Handlu. Jeśli rozmowy z pracodawcą nie przyniosą skutku, związkowcy nie wykluczają zaostrzenia protestów, a nawet zorganizowania strajku.

– Wierzymy, że wewnętrzna dyskusja jest najlepszym sposobem budowania dialogu, pozwolimy sobie zatem nie odnosić się do działań organizacji związkowych – poinformowało nas Biuro Prasowe Tesco Polska, gdy poprosiliśmy o skomentowanie zapowiedzi strajku.

Tesco dodaje, że po ubiegłorocznej podwyżce najniższe miesięczne wynagrodzenie w firmie to 2295 zł brutto na pełny etat dla osób z co najmniej 12-miesięcznym stażem pracy. – Szczegóły dotyczące planu wynagrodzeń na rok 2017/18 planujemy przekazać naszym koleżankom i kolegom w ciągu kilku najbliższych tygodni – informuje biuro.

Ile zarobimy w innych sklepach?

Jak informuje Biedronka, w jej sklepach sprzedawca-kasjer z trzyletnim stażem pracy zatrudniony na pełny etat zarabia 2750 zł brutto (kwota uwzględnia dodatek za brak nieplanowanych nieobecności w wysokości 350 zł). Wynagrodzenie pracownika rozpoczynającego pracę w Biedronce na pełny etat na stanowisku sprzedawca-kasjer wynosi natomiast 2450 zł brutto.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 maja 2017 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie Poznań ? 4 sklepy nie łączą się w bólu?
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzeczywiście w budżetówce po 10 latach ledwo 2000 na rękę. Więc, każdy ma różowo - ale szacun dla pracowników marketów , bo wiem co to znaczy mieć zawalone niedziele i święta. PS - do redakcji - tytuł artykułu rodem z Terminatora :-) Bunt... chyba raczej pikieta.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko kto pójdzie na pikiete jak jest mało ludzi do obsługi na sklepie.
Rozwiń
zosia
zosia (31 maja 2017 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2750 zł brutto po trzech latach pracy, to tyle ja mam w budżetówce po 38 latach pracy
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja tesco bojkotuje. i nic nie stracilem nie robiac tam zakupow
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!