czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Byli chorzy, ale kombinowali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2007, 19:13

Marianna Ż. (wyłudziła z ZUS 15 tys. zł), Waldemar W. (dostał blisko 12 tys. zł nienależnej renty) i Danuta B. (wypłacono jej 19 tys. zł świadczenia) twierdzili wczoraj w sądzie, że rzeczywiście byli niezdolni do pracy.

Pomimo tego zdecydowali się na kupienie sfałszowanych zaświadczeń lekarskich, które pomogły im w dostaniu od ZUS rent.
Proces pierwszych rencistów oskarżonych o oszukanie ubezpieczyciela trwał przed Sądem Rejonowym w Lublinie zaledwie godzinę. - Niech to się szybko skończy - mówiła ze łzami w oczach Danuta B., godząc się na dobrowolne poddanie się karze. Tak samo zrobili pozostali oskarżeni. Chcieli wyroków od półtora do dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. - To jaką grzywnę będę musiała zapłacić? - o to przede wszystkim dopytywała Marianna Ż. Prokurator zaproponował, że 2,4 tys. zł. Prawdziwa finansowa dolegliwość jednak przed oskarżonymi. ZUS może zażądać zwrotu niesłusznie pobranych rent.
Renciści zostali nakryci, bo okazało się, że złożyli w ZUS zaświadczenia lekarskie ze sfałszowanymi podpisami lekarzy. Marianna Ż. dostała je od znajomego, który obiecał skompletować taką dokumentację lekarską, która pomoże zdobyć rentę. Kobieta zapłaciła za nią tysiąc złotych. Waldemar W. zaświadczenia dostał od doktora, u którego się leczył. Były na nich pieczątki lekarzy, których nie widział na oczy. Dał za nie 2,5 tys. zł. Danuta B. tłumaczyła, że całą dokumentację lekarską załatwiał jej mąż, a ona o podrobionych zaświadczeniach nic nie wiedziała.
Wkrótce prokuratura prześle do sądu akty oskarżenia przeciwko kolejnym kilkudziesięciu rencistom przyłapanym na wyłudzaniu pieniędzy. W sądzie jest już sprawa lekarzy, którzy za łapówki pomagali w zdobywania prawa do rent. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!