czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Byliśmy z Tobą, Barbaro

Dodano: 11 lipca 2008, 15:07

Pierwszy raz spotkaliśmy się z nią trzy tygodnie temu. Bardzo cierpiała. Dziś rano Barbara umarła.

- Za krótkie było to jej życie... - płacze Agnieszka Grzywaczewska, przyjaciółka Barbary, która ostatnie dni spędziła przy chorej. - To była wspaniała kobieta, matka, koleżanka. Nikt nam jej nie zastąpi...

Historia Barbary Kubaczyńskiej-Budynkiewicz wstrząsnęła naszymi Czytelnikami. Pod koniec maja lekarze stwierdzili u niej raka z przerzutami. Z zaleceniem przyjmowania plastrów przeciwbólowych wypisali ją do domu. Przez miesiąc kobieta nie miała opieki medycznej. O dramatycznej sytuacji zaalarmowała nas jej koleżanka ze szpitala. Natychmiast ruszyliśmy z pomocą. Chorą kobietą zajął się lekarz, pielęgniarka i wolontariusze z Hospicjum im. Dobrego Samarytanina. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie otoczył Barbarę i jej dzieci opieką psychologiczną. Nasi Czytelnicy zaoferowali pomoc finansową i rzeczową. Wszystkim bardzo dziękujemy.

- Jakaż to była ciepła, dobra osoba... - mówi przez łzy Helena Lewandowska, wolontariuszka z hospicjum. - Była wdzięczna za każdy odruch życzliwości, pomocy. I tak bardzo kochała swoje dzieci, do końca nie chciała się z nimi rozstawać. I teraz im musimy pomóc.

20-letnia Anita i 15-letni Patryk mieszkają z mężem Barbary (i ojcem Patryka). Ale, zgodnie z tym, co mówiła przed śmiercią Barbara, jej mąż nie ma pełni praw rodzicielskich. Ich najmłodsze dzieci - 9-letnia Ola i 11-letnia Klaudia - są pod opieką pani Agnieszki. Kobieta mówi, że chce je adoptować. - Nie oddam ich do domu dziecka. Chcę, żeby zostały ze mną i z moją rodziną. Takie było ostatnie życzenie Basi - mówi Grzywaczewska, która jest chrzestną matką Klaudii.

Teraz rodziną zajmie się MOPR. - Byliśmy z nimi przez ostatnie tygodnie i teraz też otoczymy dzieci opieką socjalną i psychologiczną - zapowiada Ewa Wawruch, zastępca dyrektora MOPR. - A o dalszych losach dzieci zdecyduje sąd rodzinny. Najważniejsze, żeby były pod opieką odpowiedzialnych i kochających je osób.

Barbara Kubaczyńska-Budynkiewicz miała 38 lat. Osierociła 9-letnią Olę, 11-letnią Klaudię, 15-letniego Patryka i 20-letnią Anitę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!