wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Były komendant straży zwolniony z Portu Lotniczego Lublin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2012, 15:43
Autor: mag

Andrzej G. (Archiwum)
Andrzej G. (Archiwum)

Nie za porozumieniem stron, ale za wypowiedzeniem umowy – tak Andrzej G., były komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, stracił posadę koordynatora ds. straży pożarnej i bezpieczeństwa w Porcie Lotniczym Lublin.

We wtorek spółka poinformowała o wypowiedzeniu umowy Andrzejowi G. Jak się okazało, zarząd portu nie doszedł z nim do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy o pracę. Choć o takim porozumieniu spółka poinformowała w miniony piątek.

– Umowa została wypowiedziana z zachowaniem 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynie w dniu 29 lutego 2012 roku. Koordynator nie wyraził zgody na inną formę rozwiązania z nim umowy – informuje Piotr Jankowski, rzecznik PLL. – W tym okresie zobowiązany jest on do wykorzystania przysługującego mu urlopu (13 dni). Od wypowiedzenia służy odwołanie do Sądu Rejonowego w Lublinie w terminie 7 dni od dnia otrzymania wypowiedzenia. Nie przysługuje mu odprawa – dodaje Jankowski.

Tydzień temu napisaliśmy, że Andrzej G., były komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie został na czas nieokreślony zatrudniony w Porcie Lotniczym Lublin na stanowisku koordynatora ds. straży pożarnej i bezpieczeństwa. Zarządowi spółki nie przeszkadzało, że Andrzej G. jest skarżony o działanie na szkodę interesu publicznego w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej.

Jak ustaliła prokuratura, od marca 2000 r. do października 2001 r. kazał on podwładnym pracować przy budowie swojego domu pod Lublinem. Robili to w czasie służby, kiedy powinni być w gotowości bojowej. Mieli m.in. rozładowywać materiały, wykonać instalację energetyczną i wodno-kanalizacyjną. Były do tego używane strażackie samochody, koparka i dźwig. Akt oskarżenia jest w Sądzie Rejonowym w Lublinie od końca 2010 roku.

Po naszym tekście przewodniczący Rady Nadzorczej spółki zapowiedział, że zażąda w tej sprawie wyjaśnień od zarządu portu na najbliższym posiedzeniu rady. Również prezydent Lublina miał przyjrzeć się tej sprawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mambo
slow
jaga
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mambo
Mambo (1 lutego 2012 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myslmy pozytywnie

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120201/LUBLIN/205264084
Rozwiń
slow
slow (1 lutego 2012 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
spokojnie oni tak ma taką emeryturkę, że można tylko pomarzyć, ludziom bezrobotnym zabiera tylko pracę, jak tam to mundurowi chcą przywilei no bo przecież pracować 25 lat to dla nich szok, ale potem dorabiać do emerutury to już ok nieźle to wszystko się kręci, wstyd i tyle
Rozwiń
jaga
jaga (1 lutego 2012 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(...)
Rozwiń
antyŻUK
antyŻUK (1 lutego 2012 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie to lotnisko to zielona wyspa. Tam się kręci takie wały o jakich wam się nie śniło... zresztą jak i w mpk.
Rozwiń
lucyna
lucyna (1 lutego 2012 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Josef' timestamp='1328069843' post='590964']
W czasie swojej bytności w straży,ułożył razem ze Starownikiem ciekawą roszadę kadrową.Może ktoś zechciałby wyjaśnić.Może sam druh Maryjanek ps.Roman powie jak układali razem w Lubartowie???Syn byłego komendanta/kolega Starownika/ straży w Lubartowie został także komendantem straży i także w Lubartowie.Ojciec dyrektorem biura zarządu woj.OSP w Lublinie!Prezesem OSP w Lublinie jest M.Starownik.Błędne koło się zamyka.W tym ogniwie decyzję podejmował kom.woj.ZSP,ten sam z lotniska!Ale nic.M.Starownik zostanie wicewojewoda to wszystko wyprostuje!
[/quote]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!