Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

16 stycznia 2015 r.
14:32
Edytuj ten wpis

Były policjant nawet nie wcisnął hamulca. Nowe fakty ws. tragedii w Wólce

5 10 A A

Mógł uniknąć wypadku. Tymczasem jechał za szybko i bezmyślnie. Tak biegły ocenił postępowanie byłego policjanta, który potrącił 19-latkę na przejściu i uciekł z miejsca wypadku

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Witold B. odpowiada za tragedię z grudnia 2013 roku. Jechał wówczas z Lublina w stronę Łęcznej. Na przejściu dla pieszych w Wólce potrącił 19-letnią Kasię. Odjechał z miejsca wypadku. Dziewczyna zmarła.

Podczas piątkowej rozprawy zeznawał jeden z biegłych, którzy analizowali okoliczności zdarzenia.

- Piesza z pewnością nie wbiegła na przejście, o czym świadczy układ uszkodzeń na samochodzie oskarżonego - wyjaśnił biegły. - Kierowca jechał z nadmierną prędkością. Miał spóźnioną reakcję. Nie obserwował pobocza i przewidywał, że znajdująca się tam piesza może wejść na pasy.

Wystarczyło ostre hamowanie

Do wypadku doszło w terenie zabudowanym. Z ustaleń śledczych wynika, że Witold B. jechał z prędkością 55-65 km/h. Obrońca byłego policjanta próbuje dowieść, że Kasia nie zatrzymała się przed "zebrą” i weszła na przejście. Tym samym kierowca nie mógł uniknąć wypadku. Biegły jest innego zdania.

- Jeśli piesza weszła na pasy bez zatrzymywania, to kierowca i tak mógł uniknąć zderzenia - ocenił biegły. - Wystarczyło, by ostro zahamował. Gdyby poszkodowana przystanęła przed przejściem, wystarczyło hamowanie silnikiem.

Niestety, kierowca nawet nie wcisnął hamulca. W chwili wypadku było już ciemno i siąpił deszcz. Śledczym tłumaczył, że zobaczył dziewczynę tuż przed maską. Przeprowadzony na miejscu zdarzenia eksperyment dowiódł, że Kasia była widoczna z daleka.

- Kierowca jechał bezmyślnie - ocenił biegły. - Prowadząc w trudnych warunkach, w terenie zabudowanym i zbliżając się do skrzyżowania i przejścia powinien przewidywać i zwolnić.

Szła do chłopaka

Rodzina i znajomi Kasi podkreślali podczas procesu, że nastolatka była osobą wyjątkowo ostrożną. Uważała na przejściach. Feralnego dnia wybierała się do chłopaka.

- Rozmawialiśmy przez telefon. Pytała, czy gdzieś się wybierzemy. Powiedziała, że jest przy przejściu. Wtedy usłyszałem uderzenie i jej telefon zamilkł - zeznał 19-latek podczas poprzedniej rozprawy.

Uciekł

Po wypadku Witold B. na chwilę się zatrzymał. Potem skręcił w boczną drogę i uciekł. Kasia zmarła tuż po przyjeździe ratowników. Policjant pojechał do rodziny. Powiedział krewnym, że potrącił sarnę. Tę samą wersję wydarzeń usłyszał mechanik, do którego Witold B. odstawił swojego volkswagena passata.

Policjant został zatrzymany po kilku dniach w komendzie w Łęcznej. Wyrzucono go ze służby. Wraz z Witoldem B. na ławie oskarżonych zasiada jego żona Monika. Feralnego dnia para jechała razem. Kobieta odpowiada za zacieranie śladów i utrudnianie śledztwa. Finału procesu można się spodziewać w przyszłym tygodniu.

Czytaj więcej o:

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Hanna / 17 stycznia 2015 o 22:48
To czemu uciekł z miejsca zdazenia . I czemu sklamal ze walna w sarne ktos tu cos ukrywa.
Avatar
klodo / 17 stycznia 2015 o 10:39

Uderzenie było tak silne, że drobna, szczupła dziewczyna przeleciała w powietrzu kilkanaście metrów. Jak się okazało, do potrącenia doszło, gdy 19-latka kończyła już przechodzić przez jezdnię- cytat z policyjnej notatki.

I kto tu nie uwarzał skoro dziewczyna już schodziła z przejścia, miała przeskoczyć ten samochód!!! Ja bym i tego obrońcę posadził że próbuje bronić tego mordercę będąc świadomym co zrobił!

Avatar
edek / 17 stycznia 2015 o 10:25

Rozmowa przez telefon to nie oglądanie 1000 odcinka dreszczowca była na przejsciu i h..j. Pies do pierdla.

Avatar
Wiesiek / 17 stycznia 2015 o 09:04

No to rada dla obrońcy: skoro dziewczyna rozmawiała przez komórkę w chwili wypadku z chłopakiem, to każdy psycholog stwierdzi, że nie uważała wystarczająco na otoczenie i nie potrafiła ocenić, czy może bezpiecznie wejść na przejście. Bardziej skupiona była na tym, co mówi do niej chłopak. I żeby nie było - psiarni nie kocham, dopóki będą robić łapanki na małolatów z jednym blantem.

Avatar
zyga / 16 stycznia 2015 o 23:44

Widocznośc na tym przejściu nie jest rewelacyjna. Wiedzą o tym wszyscy, którzy jeżdżą w kierunku na Łęczną!

Avatar
choleryk / 16 stycznia 2015 o 23:11

Odrazu napiszę, że nie bronię tego "chłopa", bo powinnien odpowiedzieć na to co zrobił.

Ale w tym artykule śmieszy mnie trochę gadanie, że dziewczyna była widoczna z daleka.

Miałem okazję stać w korku po tym wypadku, a później wracać inną drogą również przez tereny nieoświetlone. Widoczność tego wieczora była nie tyle bardzo kiepska, co wręcz tragiczna.
Nie podstawiłbym złamanego grosza na przytoczoną tutaj tezę biegłego.
Nie zmienia to faktu, że "milicjant" powinien pójść do "budy" na długie lata.

Avatar
kierowca bombowca / 16 stycznia 2015 o 22:56


I taki gnój zatrzymywał kiedyś np. mnie do kontroli drogowej, mówił mi po imieniu ("Panie [tu imię]", bo tak te policyjne gnidy nauczyli w Piasecznie), wlepiał mandat za przysłowione "niemanie chlapaka". Mam nadzieję, że szybko zgnije w pierdlu, w przeciwnym razie przez lata będziemy musieli płacić za jego obiadki, pranie więziennych łachów, ogrzewanie i prąd.

POŁA to POŁA,nie wymagajmy cudów !!!!

Avatar
grz / 16 stycznia 2015 o 21:25

I taki gnój zatrzymywał kiedyś np. mnie do kontroli drogowej, mówił mi po imieniu ("Panie [tu imię]", bo tak te policyjne gnidy nauczyli w Piasecznie), wlepiał mandat za przysłowione "niemanie chlapaka". Mam nadzieję, że szybko zgnije w pierdlu, w przeciwnym razie przez lata będziemy musieli płacić za jego obiadki, pranie więziennych łachów, ogrzewanie i prąd.

Avatar
Ala / 16 stycznia 2015 o 20:46

i co posiedzi troszkę (aresztu nie licze) czy zawiasy?!

Avatar
[*] / 16 stycznia 2015 o 18:45

UMUNDUROWANY  BANDYTA bardzo dobrze wiedział, ze jedynym sladem jest droga hamowania...

Avatar
Hanna / 17 stycznia 2015 o 22:48
To czemu uciekł z miejsca zdazenia . I czemu sklamal ze walna w sarne ktos tu cos ukrywa.
Avatar
klodo / 17 stycznia 2015 o 10:39

Uderzenie było tak silne, że drobna, szczupła dziewczyna przeleciała w powietrzu kilkanaście metrów. Jak się okazało, do potrącenia doszło, gdy 19-latka kończyła już przechodzić przez jezdnię- cytat z policyjnej notatki.

I kto tu nie uwarzał skoro dziewczyna już schodziła z przejścia, miała przeskoczyć ten samochód!!! Ja bym i tego obrońcę posadził że próbuje bronić tego mordercę będąc świadomym co zrobił!

Avatar
edek / 17 stycznia 2015 o 10:25

Rozmowa przez telefon to nie oglądanie 1000 odcinka dreszczowca była na przejsciu i h..j. Pies do pierdla.

Avatar
Wiesiek / 17 stycznia 2015 o 09:04

No to rada dla obrońcy: skoro dziewczyna rozmawiała przez komórkę w chwili wypadku z chłopakiem, to każdy psycholog stwierdzi, że nie uważała wystarczająco na otoczenie i nie potrafiła ocenić, czy może bezpiecznie wejść na przejście. Bardziej skupiona była na tym, co mówi do niej chłopak. I żeby nie było - psiarni nie kocham, dopóki będą robić łapanki na małolatów z jednym blantem.

Avatar
zyga / 16 stycznia 2015 o 23:44

Widocznośc na tym przejściu nie jest rewelacyjna. Wiedzą o tym wszyscy, którzy jeżdżą w kierunku na Łęczną!

Avatar
choleryk / 16 stycznia 2015 o 23:11

Odrazu napiszę, że nie bronię tego "chłopa", bo powinnien odpowiedzieć na to co zrobił.

Ale w tym artykule śmieszy mnie trochę gadanie, że dziewczyna była widoczna z daleka.

Miałem okazję stać w korku po tym wypadku, a później wracać inną drogą również przez tereny nieoświetlone. Widoczność tego wieczora była nie tyle bardzo kiepska, co wręcz tragiczna.
Nie podstawiłbym złamanego grosza na przytoczoną tutaj tezę biegłego.
Nie zmienia to faktu, że "milicjant" powinien pójść do "budy" na długie lata.

Avatar
kierowca bombowca / 16 stycznia 2015 o 22:56


I taki gnój zatrzymywał kiedyś np. mnie do kontroli drogowej, mówił mi po imieniu ("Panie [tu imię]", bo tak te policyjne gnidy nauczyli w Piasecznie), wlepiał mandat za przysłowione "niemanie chlapaka". Mam nadzieję, że szybko zgnije w pierdlu, w przeciwnym razie przez lata będziemy musieli płacić za jego obiadki, pranie więziennych łachów, ogrzewanie i prąd.

POŁA to POŁA,nie wymagajmy cudów !!!!

Avatar
grz / 16 stycznia 2015 o 21:25

I taki gnój zatrzymywał kiedyś np. mnie do kontroli drogowej, mówił mi po imieniu ("Panie [tu imię]", bo tak te policyjne gnidy nauczyli w Piasecznie), wlepiał mandat za przysłowione "niemanie chlapaka". Mam nadzieję, że szybko zgnije w pierdlu, w przeciwnym razie przez lata będziemy musieli płacić za jego obiadki, pranie więziennych łachów, ogrzewanie i prąd.

Avatar
Ala / 16 stycznia 2015 o 20:46

i co posiedzi troszkę (aresztu nie licze) czy zawiasy?!

Avatar
[*] / 16 stycznia 2015 o 18:45

UMUNDUROWANY  BANDYTA bardzo dobrze wiedział, ze jedynym sladem jest droga hamowania...

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach 1 0

Organizacja spływów kajakowych graniczną rzeką Bug staje się włodawską specjalnością. Tym bardziej, że ta forma turystyki cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony gości, którzy odwiedzają to miasto.

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu 10 5

Lech Wałęsa odwiedzi Puławy i Zamość. Spotka się z mieszkańcami w ramach Klubu Obywatelskiego.

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie 0 0

Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin zgodnie z przewidywaniami wygrali po raz piąty w sezonie i umocnili się na pozycji lidera Nice Pierwszej Ligi Żużlowej.

Wykład: o czym myśli pies
26 maja 2018, 16:00

Wykład: o czym myśli pies 3 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 16 w Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) odbędzie się wykład O czym myśli pies. Przeprowadzona zostanie także zbiórka na rzecz schroniska.

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina"
Magazyn

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina" 1 0

Ze Sławomirem Błażewiczem, nauczycielem języka polskiego i autorem wydanej właśnie książki „Tajemnice XI gimnazjum. Unia” rozmawiamy o magicznej podróży w czasy renesansu

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy 9 4

Zakłady Azotowe „Puławy” otrzymały akredytację na dostarczanie dwutlenku węgla dla amerykańskiej korporacji PepsiCo. To kolejny, po Coca Coli, gigant spożywczy, który będzie korzystał produkowanych nad Wisłą bąbelków.

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY]

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY] 22 0

O godzinie 19:30 lubelscy żużlowcy podejmą na swoim torze outsidera Nice 1 Ligi Żużlowej - drużynę Wandy Kraków. Fani zgromadzeni na stadionie liczą więc na kolejne zwycięstwo ekipy trenera Dariusza Śledzia

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej 2 1

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Orion Dereźnia po nieudanej jesieni wiosną zdecydowanie poprawił grę i wciąż liczy się w walce o utrzymanie. Tym razem zespół trenera Artura Czerwa urwał na własnym boisku punkt Olimpiakosowi Tarnogród strzelając gola w 94 minucie

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych 1 2

Skatepark w Łęcznej czeka duża modernizacja. Rozebrane zostaną żelbetonowe fundamenty, wykonana nowa konstrukcja nawierzchni w postaci nowej płyty. Nowy bieg będą miały schody łączące jej dwie części.

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej 0 5

PIŁKARSKA NICE I LIGA Górnik Łęczna uległ na wyjeździe drużynie Puszczy Niepołomice 0:2 i na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu mocno skomplikował sobie szansę na zachowanie miejsca na zapleczu Lotto Ekstraklasy

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut 5 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Victoria Łukowa Chmielek prowadziła po niespełna na wyjeździe 2:0 po niespełna godzinie gry z Igrosem Krasnobród, ale więcej bramek w tym meczu nie padło bo jeden z zawodników gospodarzy naruszył nietykalność arbitra

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie 1 0

W Chełmskiej Bibliotece Publicznej można oglądać wystawę obrazów Garego Chu Kar Kui. To artysta z Szanghaju, kilka lat temu ochrzczony w kościele katolickim

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód 115 4

Nie żyje Witold Drążkiewicz, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie (powiat puławski). 55-letni strażak zmarł dzisiejszej nocy. Był jedną z dwóch rannych osób w sobotnim wypadku w Bogucinie, kiedy to w pracowników służby drogowej wjechał kierowca audi.

Mają długą tradycję i wyjątkowy smak. Pączki ziemniaczane z różą

Mają długą tradycję i wyjątkowy smak. Pączki ziemniaczane z różą 0 0

Pączki ziemniaczane z nadzieniem różanym w wykonaniu Urszuli Bartoszcze z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Niedrzwicy Dużej wygrały konkursu na „Najlepszy wypiek regionalny” o Puchar Prezesa Targów Lublin. Konkurs odbył się w ramach projektu Lubelska Majówka - Festiwal Aktywności Lokalnej. Miło było w jury pracować, słodkie dania były wyjątkowo udane.

W szczerym polu uprawiał konopie. Był zaskoczony wizytą policji

W szczerym polu uprawiał konopie. Był zaskoczony wizytą policji 40 2

Kryminalni z Parczewa zlikwidowali uprawę konopii indyjskich w gminie Siemień. Na jednym z pól znaleźli ponad 30 krzaków tej rośliny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.