środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Były prezes spółki SPR musi się tłumaczyć z mercedesa

Dodano: 20 lutego 2014, 20:41

Prokuratura oskarżyła Andrzeja W. o zatajenie przed Ratuszem długu spółki. Obecny prezes zarzuca Andrzejowi W., że w ten sam sposób postąpił z bankiem wyłudzając kredyt na mercedesa - podała Gazeta Wyborcza "Lublin.

Obecny prezes spółki SPR Michał Jastrzębski porządkując dokumenty znalazł jeden, który wzbudził jego wątpliwości. Chodzi o dokumenty z banku, do którego Andrzej W. zgłosił się po kredyt na auto za blisko 100 tys. złotych. Pożyczył z banku 78 tysięcy złotych zaświadczając, że spółka nie jest zadłużona. Jak tłumaczy Jastrzębski "Gazecie”, już wtedy SPR miał ponad 100 tys. zaległości. Przypomnijmy. Aferę wykryła Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała, w jaki sposób miasto wydawało (w latach 2009-11) pieniądze na wspieranie sportu. Okazało się, że SPR Lublin Sportowa Spółka Akcyjna (superliga kobiet w piłce ręcznej) starając się o miejskie dotacje poświadczała nieprawdę w dokumentach. Poprzedni prezesi spółki zaświadczali, że wobec SPR SSA nie toczą się żadne postępowania egzekucyjne. Tylko dzięki temu klub dostał od miasta blisko 1,2 mln zł dotacji. Gdyby spółka podawała prawdziwe informacje, nie dostałaby pieniędzy, bo postępowania egzekucyjne wobec SPR prowadziły wówczas ZUS i Trzeci Urząd Skarbowy. Przy okazji kontroli wyszło też na jaw, że klub wykorzystywał część dotacji wbrew jej przeznaczeniu: 136 tys. zł poszło na długi, 32 tys. na wynajem lokalu dla spółki, a 47 tys. zł na wynajem lokalu dla zawodników. NIK nakazała miastu wystąpienie o zwrot pieniędzy.
Czytaj więcej o: SPR
Gość
PytajNIK
GALLerNIK
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 lutego 2014 o 04:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co Was tak boli!!!

\

Rozwiń
PytajNIK
PytajNIK (21 lutego 2014 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chodzi mi o to, że próbujesz obrzucać błotem ludzi, których jak rozumiem kompletnie nie znasz, a którzy w sprawozdaniu z kontroli NIK się nie pojawiają. Za swoje niecne czyny niech odpowiadają Ci, którzy ich dokonali. Stosując odniesienie do coolowskiego kierownika wskazałem na fakty, które mi i odpowiednim organom są już znane, więc postąpiłem etycznie w przeciwieństwie do Ciebie.


Dalej nie rozumiem co masz na myśli.

Chodzi mi o to, że próbujesz obrzucać błotem ludzi, których jak rozumiem kompletnie nie znasz, a którzy w sprawozdaniu z kontroli NIK się nie pojawiają. Za swoje niecne czyny niech odpowiadają Ci, którzy ich dokonali. Stosując odniesienie do coolowskiego kierownika wskazałem na fakty, które mi i odpowiednim organom są już znane, więc postąpiłem etycznie w przeciwieństwie do Ciebie.

Odpowiednie organy i osoby jeżeli by nie znały wcześniej sprawy kredytu zaciągniętego na zakup auta służbowego przez byłego prezesa, to musiałyby być totalnie nieodpowiedzialne, bo o brak wyobraźni, świadomości prawników i ekonomistów posądzać przecież nie można.

Sprawa kredytu na auto prezesa  była na 100% znana już rok temu, a więc obecny prezes oraz przedstawiciel większościowego akcjonariusza  musieli ten fakt znać, bo przyjęli sprawozdanie finansowe i opinię biegłego rewidenta...

Prezydent i przewodniczący rady miasta kolejny już raz dopuścili zaś do procedowania uchwały o następnym dokapitalizowaniu w sytuacji gdy wysokość strat i zobowiązań była i jest na poziomie niewypłacalności .

Tak w ogóle wróć do wniosków pokontrolnych NIK i sprawdź, w którym momencie nastąpiło prawne i finansowe przegięcie.

Moralnie mam w tej sprawie czyste sumienie, bo w zakresie praktyk zarządu tej spółki nie jeden raz informowałem wszystkie wymienione przeze mnie osoby i organy.

Żeby nie  było niedomówień również wszystkich radnych poinformowałem kolejny raz o braku wymaganego prawem sprawozdania finansowego zanim jeszcze przegłosowali kolejne dokapitalizowanie.

Rozwiń
GALLerNIK
GALLerNIK (21 lutego 2014 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzi mi o to, że próbujesz obrzucać błotem ludzi, których jak rozumiem kompletnie nie znasz, a którzy w sprawozdaniu z kontroli NIK się nie pojawiają. Za swoje niecne czyny niech odpowiadają Ci, którzy ich dokonali. Stosując odniesienie do coolowskiego kierownika wskazałem na fakty, które mi i odpowiednim organom są już znane, więc postąpiłem etycznie w przeciwieństwie do Ciebie.
Rozwiń
PytajNIK
PytajNIK (21 lutego 2014 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale o co chodzi i o jaki lubelski sposób uprawiania polityki chodzi?

Nad czym niby mam się zastanawiać jak w zasadzie wszystko w tej sprawie zostało już powiedziane w protokołach pokontrolnych NIK i historii tej spółki dostępnej w KRS.

Nie bardzo również wiem o jakie laptopy chodzi i dlaczego ja mam pytać jak ty o sprawie wiesz więcej niz ktokolwiek inny.

Być może nie zrozumiałeś o czym pisałem więc może przeczytaj jeszcze raz albo doprecyzuj o jaką politykę idzie.

Rozwiń
GALLerNIK
GALLerNIK (21 lutego 2014 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Twój komentarz to typowy przykład lubelskiego sposobu uprawiania polityki. Pewnie trzeba było to papiery się znalazły. Lepiej zapytaj nowego Pana Prezesa gdzie sie podziały laptopy zakupione z pieniędzy projektowych coolerskiej uczelni którego był kierownikiem. A nastepnym razem zastanów się co piszesz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!