poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Bzdurne zabawy w zmianę pieczątek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2003, 21:33

Do niedawna był „Urząd Miejski w Lublinie”, teraz jest „Urząd Miasta Lublin”. Zmiana nazw urzędów – i związana z tym wymiana tablic, pieczątek i druków – czeka wszystkie gminy w regionie. – To jakiś absurd – komentują urzędnicy.

Zmiana nazewnictwa urzędów to pomysł Rady Ministrów. – Nie podchodzimy do tego rozporządzenia z entuzjazmem – przyznaje Andrzej Kucaba, sekretarz samorządu w Białej Podlaskiej.
Dotychczasowy Urząd Miejski w Lublinie (nazwa miasta w dopełniaczu) teraz nazywa się Urząd Miasta Lublin (mianownik). – Zawsze mnie uczono, że w języku polskim wyrazy się odmienia. A teraz okazuje się, że się nie odmienia – dziwi się Tadeusz Dziuba, zastępca dyrektora Wydziału Organizacyjnego UM Lublin. – To nie pierwszy przykład absurdalnego rozporządzenia, ale nie mamy wyjścia – musimy je wykonywać.
I to do tego na koszt podatników. W lubelskim magistracie akcja zmiany nazwy pochłonęła ok. 17 tys. zł.
Na zmianę nie szukuje się za to w Chełmie. – W tym roku nie ma na to pieniędzy – przyznaje wprost Tomasz Żmudzki, asystent prezydenta Chełma. – Być może rozważymy taką możliwość w przyszłości. Jeśli ktoś chce, aby te zmiany zostały dokonane natychmiast, to niech nam zagwarantuje środki na ten cel.
Podobnie myślą samorządowcy we Włodawie. – Oczywiście wiemy o instrukcji premiera, ale żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły. Teraz mamy ważniejsze rzeczy na głowie – mówi Waldemar Kononiuk, kierownik Wydziału Organizacyjnego włodawskiego UM.
– Za te pieniądze można byłoby wysłać kilkoro biednych dzieci na kolonie – mówi Renata Siwiec z Wydziału Strategii i Promocji UM w Krasnymstawie. – Przecież tylko za druk 100 nowych wizytówek trzeba zapłacić ok. 70 zł. Na razie się do tych zmian nie przymierzamy.
Ze zmianami nazewnictwa uporał się już Zamość. – Nasze wydziały mieszczą się w siedmiu różnych budynkach, więc tych tablic było sporo – mówi Otylia Młynarska, dyrektor Wydziału Organizacyjno- Administracyjnego UM. W sumie wymieniono w Zamościu 19 tablic z nazwą urzędu (koszt – 549 zł) i ok. 125 pieczątek i pieczęci (2680 zł). Rozporządzenie kosztowało więc zamojskich podatników 3229 zł.
Zmiany nie obejmują małych miast. Np. w przypadku Łęcznej miasto musiało zmienić nazwę z Urząd Miasta Łęcznej na Urząd Miejski w Łęcznej. – Robimy to sposobem gospodarczym, cała akcja zmiany nazwy będzie nas kosztować ok. 100 zł – wylicza Jerzy Małek, sekretarz UM w Łęcznej. – Dla obywateli nie ma to większego znaczenia, a nas naraża tylko na kłopoty i koszty.
Reporterzy Dziennika
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!