niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Casting do "Must Be The Music" w Lublinie: Tłumy przed hotelem Europa

Dodano: 10 grudnia 2011, 13:09
Autor: IZI

Tłumy przed hotelem Europa (Izabela Izdebska [MoDO])
Tłumy przed hotelem Europa (Izabela Izdebska [MoDO])

W kolejce na przesłuchanie spędzają nawet po kilka godzin, ale mówią, że warto. Dziesiątki uzdolnionych muzycznie osób biorą w sobotę udział w castingu do słynnego programu telewizyjnego "Must be the music".

Około godziny 11 kolejka oczekujących ciągnęła się od wejścia do hotelu, w którym odbywają się przesłuchania, aż do salonu sieci Play. Od organizatorów castingu dowiedzieliśmy się, że pierwsi muzycy pojawiali się tutaj już w środku nocy.

- Przyszliśmy dokładnie o 7.16 i zobaczyliśmy gigantyczną kolejkę – mówił czekając na przesłuchanie Krzysiek Bartoszczyk z zespołu No Problem z Międzyrzeca Podlaskiego. - Ale nasz wokalista był w zeszłym roku na przesłuchaniu do programu "X Factor” w Warszawie i spędził tam cały dzień, więc tutaj jest jeszcze przyzwoicie.

Mimo że zespół przyjechał tak wcześnie, około godziny 11 młodzi muzycy stali jeszcze kilka metrów od wejścia do hotelu.

W tym samym czasie na końcu kolejki ustawiały się kolejne osoby. - Przyjechaliśmy jakieś 20 minut temu, więc nie czekamy jeszcze długo – stwierdziła Joanna Ryba z zespołu Walkiria z Pilzna na Podkarpaciu. - Ale skoro przejechaliśmy tyle drogi, to będziemy czekać tyle, ile trzeba.

Muzycy, których spotykaliśmy przed hotelem Europa byli pełni optymizmu. - Chcemy zawalczyć o główną nagrodę. Naszym marzeniem jest to, żeby grać koncerty i z nich się utrzymywać – powiedział Konrad Troć, z zespołu No Problem. - Przyjechaliśmy tutaj, żeby się sprawdzić – stwierdziła Joanna Ryba.

Jakie były wrażenia tych, którzy już wyszli z przesłuchania? - Było fajnie. Ci ludzie, którzy prowadzą casting są bardzo mili i pomagają – usłyszeliśmy od Krzysztofa Gębki z TJ Band z Lublina. - Stres może mieć tylko ten, kto jest nieprzygotowany – ocenił Radek Drzazga, kolejny członek tego zespołu.

Muzycy z TJ Band zdradzili nam swój sposób na to, żeby dostać się na przesłuchanie w porannych godzinach i to bez wielogodzinnego stania w kolejce.

- Kierownik naszego zespołu spał w tym hotelu. Przyszedł na casting wcześnie rano, kiedy na przesłuchanie zapisywała się pierwsza grupa – powiedział Krzysztof Gębka.
Czytaj więcej o:
gość
olkaaaaaa
color
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (12 grudnia 2011 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no problem
Rozwiń
olkaaaaaa
olkaaaaaa (12 grudnia 2011 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
opłacało się stać ponad 6 godzin ;)ale najpiekniej było jak stałoam juz tuż pod zegarem;p
ludzie wspaniali ...
Rozwiń
color
color (11 grudnia 2011 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kibicuję wszystkim z naszego województwa. Chodźcie na castingi, wygrywajcie przesłuchania, pokażcie na co stać nasz region. To lepsza reklama niż wszystkie spoty promujące Lubelszczyznę.
Rozwiń
Kaśka
Kaśka (11 grudnia 2011 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tez byłam i rowniez mi sie podobało mimo iz czekałam 9h
Rozwiń
Monika
Monika (10 grudnia 2011 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Było super.Bardzo fajna ekipa:D
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!