poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej: Leczą raka. Też kolorami i muzyką (wideo, zdjęcia)

Dodano: 5 czerwca 2015, 06:54

Pierwszy z czterech nowych budynków Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest już gotowy. Przeprowadzka pacjentów trwała dwa dni. Z ciasnych sal i korytarzy trafili do nowoczesnego ośrodka. – Jest ślicznie, kolorowo, bez szarzyzny – podkreślał podczas uroczystego otwarcia rzecznik ośrodka

W górującym nad miastem jedenastopiętrowym budynku pacjenci będą leczeni m.in. na oddziałach ginekologii onkologicznej, urologii, chirurgii plastycznej, immunologii klinicznej czy hematologii. Będzie też dziesięć nowych poradni m.in. dermatologiczna, żywieniowa, diabetologiczna, hematologiczna, chirurgii plastycznej, foniatryczna.

– W tym momencie mamy 285 łóżek, docelowo ma ich być 507 – mówi Rafał Janiszewski, rzecznik COZL. – Pod koniec przyszłego roku powinny być gotowe trzy kolejne budynki: pawilon łóżkowy, tzw. poradniowy i biurowy.

Inteligentny system

Budynek został wyposażony w tzw. inteligentny system. Jest monitoring, dźwiękowy system ostrzegawczy informujący m.in. o zagrożeniu pożarowym, możliwość centralnego sterowania oświetleniem i wentylacją we wszystkich pomieszczeniach budynku. A w holu pacjenci mogą skorzystać z urządzenia do elektronicznej rejestracji.

Wszystkie pomieszczenia są utrzymane w jaskrawych kolorach. Jasna zieleń, pomarańcz i żółty mają „pozytywnie stymulować” chorych. Niedługo na korytarzach usłyszymy też muzykę relaksacyjną.

Do nowego obiektu przeniesiono już wszystkich pacjentów i część poradni. Stary budynek zostanie zburzony.

– Sale są dwu- i trzyosobowe. W każdej jest łazienka z prysznicem dostosowanym dla niepełnosprawnych – mówi Janiszewski. – W gabinetach lekarskich nie pozwoliliśmy sobie na duży komfort. Ten ośrodek jest dla pacjentów – podkreśla.

Na nowych oddziałach pacjenci mają być leczeni od 1 lipca. Czy do tego czasu uda się uzyskać kontrakt z NFZ?

– Byłem dzisiaj w lubelskim NFZ. Mam słowo, że pieniędzy na leczenie nie zabraknie – mówił na środowej konferencji prasowej Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa Lubelskiego.

– Nie powinno być problemu z ogłoszeniem konkursów uzupełniających – dodaje Janiszewski. – Gdyby jednak tak się nie stało i tak będziemy leczyć pacjentów – zapewnia.

Będzie kolorowo

Zapytaliśmy dyrektor COZL czy nowe budynki też będą utrzymane w równie jaskrawej kolorystyce.

– Nie dyskutujemy z gustami. Naszym obowiązkiem jest stosować się do projektu. Poza tym takie są teraz trendy. Rezygnuje się z szarości i czerni na korzyść dla żywych kolorów. Chodzi o pozytywny przekaz dla pacjentów – tłumaczy prof. Starosławska i powołuje się na ekspertyzę przygotowaną przez prof. Stanisława Popka.

- Całe szczęście, że nie użyto koloru czarnego lub ciemno szarego, jak to uczyniono ostatnio w wykończeniu dwóch gmachów KUL w Lublinie, a także wcześniej w Nałęczowie w budowli sanatoryjnej oraz przy wykończeniu SPA. Obiekty te przez chorych i kuracjuszy określane są mianem „prosektorium” gdyż działają depresyjnie – pisze prof. Popek i zaznacza: – Wraz z rozwojem okolicznej zieleni dysonans zmaleje do minimum, a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o pozamerytorycznej i intuicyjnej dyskusji dotyczącej kolorystyki.

– Wraz z rozwojem okolicznej zieleni dysonans zmaleje do minimum, a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o pozamerytorycznej i intuicyjnej dyskusji dotyczącej kolorystyki – czytamy w opracowaniu. Odpowiedzi na pytanie, jakie rośliny zostaną posadzone, by zasłonić budynek, nie otrzymaliśmy.

Krytyka

Żółto-pomarańczową kolorystykę budynku krytykują turyści, mieszkańcy i architekci. Gmach zajął też 2. miejsce w konkursie „Makabryła 2015”, w którym internauci z całej Polski głosują na największą porażkę architektoniczną roku.

 Stowarzyszenie Architektów Polskich, które pracowało nad petycją w sprawie zmiany kolorów budynku COZL (zbieranie podpisów trwa), nie daje za wygraną. – Podjęliśmy uchwałę w sprawie kontrowersyjnej elewacji. Chcemy pomóc w jej zmianie. W przyszłym tygodniu pismo w tej sprawie trafi do prezydenta Lublina, marszałka województwa lubelskiego i dyrekcji COZL – zapowiada Bartłomiej Kożuchowski z SARP. – Mamy nadzieję, że dojdzie do spotkania z przedstawicielami COZL.

 (kp, am)

Statystyki zachorowań na raka w woj. lubelskim i EKSPERTYZA dotycząca organizacji  kolorystycznej COZL:

bolek
to-to i tamto
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bolek
bolek (12 sierpnia 2015 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Estetycznie to ten szpital idealnie oddaje prowincjonalną mentalność powiatowej Polski "B"

Ups... zapomniałem, że Lublin jest miastem wojewódzkim :-)

Rozwiń
to-to i tamto
to-to i tamto (16 czerwca 2015 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może zamiast przemalowywać nowe , zrobić remont i pomalować podwórka starych kamienic w mieście ? Pozwólcie nam spokojnie chorować - bez stresu .


A może zamiast przemalowywać nowe , zrobić remont i pomalować podwórka starych kamienic w mieście ? Pozwólcie nam spokojnie chorować - bez stresu .

A może zamiast przemalowywać nowe , zrobić remont i pomalować podwórka starych kamienic w mieście ? Pozwólcie nam spokojnie chorować - bez stresu .

Dobrze gada! :-) Lepiej przemalować kamienice na Starym Mieście. Ale jak widać -niektorzy tu na forum -uwielbiają pastelowe kolory, ponuractwo i narzekactwo. Wystarczy popatrzeć na przyjemne, kolorowe kamienice na Starym Mieście/Rynku Wielkim w Zamościu. Według Was: to też idioci tam pomalowali te kamienice na takie oczojebne kolory ???

Rozwiń
Gość
Gość (16 czerwca 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten artykuł to jakaś kpina!! Nowy szpital tak samo jak i stary jest wielką porażką, personel nie uprzejmy. Nie można uzyskać informacji odnośnie nowych oddziałów bądź przychodni. Odpowiedź Pani w białym fartuchu na pytanie gdzie mam iść aby dostać się na oddział radioterapii brzmiała tak: "a ja wiem". No ludzie to kto ma wiedzieć jak nie personel.... Parking od ulicy Sierocej znikomy. Trzeba zostawiać samochód pod drugim szpitalem na płatnym parkingu i iść z chorym (na raka) kilkaset metrów!!! W przychodni chaos. Tłok. Nerwówka. Brak zainteresowania chorymi. Jedyne słowa uznania i szacunku należą się pracownikom radiologom. Wytłumaczą, pomogą, są po prostu zwyczajnie mili i otwarci dla pacjentów. A kolory są straszne. Można dostać oczopląsu!!
Rozwiń
D
D (11 czerwca 2015 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

właśnie dziś byłam w nowym centrum, w poradni, pod gabinetem urologicznym. TRAGEDIA!!!

Korytarze wąskie

mało miejsc do siedzenia

zero wentylacji

okien otworzyć nie można

Tłum chorych, zmęczonych ludzi na korytarzu, stojących, w temperaturze oscylującej w okolicach trzydziestki, niektózy nie umyci labo czuć od nich chorobę, zaduch potworny

Gdy jedna z pań zaczęła się awanturować- ktoś przyniósł 2 wiatraki, które i tak międliły duszne powietrze.

Szkoda, że nikt nie pomyślał i oczekujących pod gabinetami :(

Że o kompletnym braku parkingu nie wspomnę- z chorą mamą szłam aż spod medycyny wsi, bo tylko tam było miejsce....

Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2015 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba sekwoje będą sadzić, tylko długo trzeba czekać na efekt maskowania. A wystarczyłoby leczyć kolorami wewnątrz budynku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!