sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Centrum Spotkania Kultur spotyka się z protestem

Dodano: 1 listopada 2011, 20:28
Autor: rp

Teatr w Budowie straszy w centrum Lublina (Archiwum)
Teatr w Budowie straszy w centrum Lublina (Archiwum)

Władze województwa wybrały firmę, która w ich imieniu zamieni Teatr w Budowie w Centrum Spotkania Kultur oraz unowocześni Teatr Muzyczny i Filharmonię. Jednak przetarg został oprotestowany. Decyzję o jego dalszych losach poznamy dzisiaj.

W imieniu samorządu województwa inwestycję ma prowadzić warszawska firma MBJ Corporation. Spółka wygrała przetarg miesiąc temu. Za swoje usługi zaproponowała 2,46 mln zł. Jednak wynik postępowania oprotestowało konsorcjum Zamojskiej Dyrekcji Inwestycji i Project Management Intertecno z Warszawy. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która rozpatrzy ją dzisiaj.

O co chodzi? Konkurenci MBJ Corporation uważają, że firma musi mieć własne pieniądze na ubezpieczenie działalności. – Naszym zdaniem, zgodnie z unijnymi przepisami, wykonawca może korzystać z zasobów innego podmiotu – mówi Jacek Sobczak (PO), członek Zarządu Województwa.

Jeśli KIO przyzna rację konsorcjum, to może zalecić urzędowi wybranie drugiej oferty lub w przypadku złego przygotowania całego przetargu powtórzenie całego postępowania. – Tego się nie spodziewamy – stwierdza Sobczak.

Inwestycja i tak ma opóźnienia. Urząd Marszałkowski ma już w ręku pozwolenia na budowę. – Jeszcze w tym roku chcemy ogłosić przetarg na budowę, a w kwietniu wpuścić wykonawcę – zapowiadał niedawno Jacek Sobczak.

Jednak wcześniej władze Lublina muszą przekazać 25 mln zł na budowę podziemnego parkingu przed CSK i zagospodarowanie placu. Bez parkingu inwestycja nie może być odebrana. Tymczasem, radni miejscy PiS już raz nie zgodzili się na wyłożenie pieniędzy. Kolejne głosowanie najprawdopodobniej w listopadzie.

Koszt robót przy CSK szacowany jest na 134 mln zł. Kolejne 60 mln zł ma pójść na przebudowę Teatru Muzycznego i Filharmonii Lubelskiej.

Polityka i inwestycje

Szefem MBJ Corporation jest Jacek Chudziak. Kilka lat temu władze PO usunęły go z partii z grupą warszawskich działaczy Platformy skupionych wokół Pawła Piskorskiego podejrzewanych o uczestnictwo w tzw. układzie warszawskim – grupie osób nadużywających władzy, rządząc stolicą. Chudziak odwołał się i został przywrócony na łono partii.

– Pomylili mnie z piskorczykami. Jednak potem sam zrezygnowałem i nie mam już partyjnej legitymacji –mówi nam Chudziak. Czy doszło do konfliktu interesów, bo przecież województwem współrządzi Platforma? – Nie wiedziałem o tym, kto jest we władzach MBJ – mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa z PO. – Trzeba pamiętać, że w przetargu startowała nie osoba fizyczna tylko firma – tłumaczy.
Czytaj więcej o:
ola
qwerty
SkleroTyK
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ola
ola (2 listopada 2011 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='qwerty' timestamp='1320229909' post='554005']
Jacek Sobczak to niekompetentny dyletant, który czego się tknie musi to zepsuć. Jeżeli Sobczak zajmuje się tym projektem, to pozostanie on w "budowie" przed dłuuuugie lata.
[/quote]
a co już dokończył lub zepsuł
Rozwiń
qwerty
qwerty (2 listopada 2011 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacek Sobczak to niekompetentny dyletant, który czego się tknie musi to zepsuć. Jeżeli Sobczak zajmuje się tym projektem, to pozostanie on w "budowie" przed dłuuuugie lata.
Rozwiń
SkleroTyK
SkleroTyK (2 listopada 2011 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Demencja starcza czy tylko skleroza? Jak go zapytacie czy nie ma konfliktu interesów pomiędzy sąsiadem "CSK", a nim samym jako członkiem rady nadzorczej PLL, która jest pracodawcą dla prezesa PLL i wiceprezesa sąsiada "CSK" to pewnie powie, że nic nie wiedział kto szefuje firmie, której zarząd województwa działkę pod zaplecze wynajmuje w cenach z terenu Wólki Lubelskiej albo innego Dominowa - z przeproszeniem miejscowości tu wymienionych.

Jedni nazywają to sklerozą polityczną, a jeszcze inni starczą demencją...
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2011 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Koszt robót przy CSK szacowany jest na 134 mln zł.
Kolejne 60 mln zł ma pójść na przebudowę Teatru Muzycznego i Filharmonii Lubelskiej"


... razem 200 mln PLN.
Za dokończenie budowy jednego szarego bunkra, który powstaje od 1974 roku (od 37 lat).
Już wiadomo, że na 40-lecie budowy (2014 rok) ten bunkier nie zostanie oddany.
Może więc na 50-lecie ?
Rozwiń
kad
kad (2 listopada 2011 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
– Nie wiedziałem o tym, kto jest we władzach MBJ – mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa z PO. – Trzeba pamiętać, że w przetargu startowała nie osoba fizyczna tylko firma – tłumaczy.


Nasza władza jak zawsze: nic nie widząca, nic nie słysząca, nic nie wiedząca ...
Przestańcie wyrównywać ludzi do swojego poziomu i robić z nich durni!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!