piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Centrum żeglarskie w Lublinie? Radni PiS mają wątpliwości

Dodano: 20 grudnia 2009, 17:14
Autor: DOMINIK SMAGA

Prezydent ma pokazać, jaki ma pomysł na cały teren Mariny nad Zalewem i przedstawić projekt umowy z ewentualnym nowym dzierżawcą ośrodka. Dopiero wtedy radni zdecydują, czy pozwolą mu znów dać ziemię do dzierżawy. A chętny inwestor już jest i obiecuje centrum żeglarskie.

To przez fundację Lubelskie Centrum Żeglarstwa (LCZ) sprawa stanęła na Radzie Miasta. Fundacja chce rozbudować molo, stworzyć przystań jachtową i kompleks budynków. W tym celu chce na 30 lat wydzierżawić 6,5 ha z liczącej 28 ha Mariny.

Na razie Marinę dzierżawi kto inny, spółka Graf-Marina. Umowa wygasa we wrześniu 2011 r. i dopiero wtedy ośrodek może przejąć inny podmiot. O ile zgodzi się na to Rada Miasta.

Prezydent prosi o zgodę na 30-letnią dzierżawę, tłumacząc, że jest chętny. Choć nie jest pewne, że to LCZ weźmie Marinę, bo dzierżawca ma być wybrany w przetargu: kto da większy czynsz, ten wygra.

Ale zgody na przetarg na razie nie ma. Radni odłożyli decyzję, bo chcą najpierw wiedzieć jak prezydent zabezpieczy interes miasta. – Oczekuję, że pokaże projekt ogłoszenia o przetargu – mówi Zdzisław Drozd, radny PiS.

To po pierwsze. Po drugie: radni chcą znać też projekt nowej umowy. Bo ta z Graf-Mariną jest dla miasta niekorzystna. Za 28 ha płaci niecałe 3 tys. zł miesięcznie.

– A cokolwiek by nie wybudował, to miasto musiałoby za to zapłacić – podkreśla Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta.

– Chciałem inwestować, składałem wnioski, otrzymywałem odmowy – mówi Mirosław Augustyniak, obecny dzierżawca.

– Kolejna restauracja i kryty plac zabaw. O to się pan starał – odparowuje Wysocki. I zapowiada, że nowa umowa ma zmuszać dzierżawcę do inwestycji. – To powinno być obwarowane karami umownymi – dodaje zastępca prezydenta.

– Nie chciałbym, żeby powstał taki obiekt jak te nie wykończone budynki po drugiej stronie zalewu na gruncie, który miasto dało fundacji Fuga Mundi – podkreśla Leszek Daniewski, radny PO.

Wątpliwość kolejna: czy Ratusz widzi Marinę tak, jak widzi ją LCZ i co będzie z tą częścią ośrodka, której fundacja brać nie chce?

– Boję się, że po pozostałe 22 ha już nigdy nikt nie przyjdzie – zauważa Krzysztof Siczek (PiS). – Reszta też jest atrakcyjna – uważa za to Adam Wasilewski, prezydent Lublina od którego radni żądają pomysłu na cały ośrodek. – Czy inwestycja nie będzie tylko dla lubelskich elit? – pyta Marcin Nowak (PiS).

A fundacja prosi o pośpiech, mimo że na Marinę mogłaby wejść nie wcześniej niż za półtora.

– Te półtora roku poświęcimy na opracowanie projektu, żebyśmy mogli wystartować z budową, jak tylko przejmiemy teren od pana Augustyniaka – mówi Artur Kawa z Lubelskiego Centrum Żeglarstwa.
Czytaj więcej o:
jhjhj
~realista~
ja
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jhjhj
jhjhj (26 grudnia 2009 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Typek co jest właścicielem leci na kasę nie ;]
Bo aktualnie bierze o wiele mnie pięniędzy od pana który opłaca mu czynsz itp.
A miasto da mu więcej!
Rozwiń
~realista~
~realista~ (26 grudnia 2009 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, ze ostrożność radnych jest pozytywna kawę pije się powoli...
Rozwiń
ja
ja (21 grudnia 2009 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panu Marcinowi Nowakowi dziękujemy,on jet przeciw a nawet za(zależnie od opcji do której wskoczy)
Rozwiń
malone
malone (20 grudnia 2009 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co ty POparańcu wypisujesz!!! po co nad zalewem kolejna knajpa ?? a gość chce kolejny dom weselny wybudować , zanim szczekniesz pomyśl wiem ze to w przypadku popaprańców prawie niewykonalne ale spróbuj.
Rozwiń
Dojczlander
Dojczlander (20 grudnia 2009 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja głupi już się cieszyłem i już miałem nadzieje że będzie u nas jak w Monachium (DE)
:(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!