środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chcą 110 tys. zł odszkodowania za to, że lekarz zaszył w brzuchu chusty

Dodano: 16 września 2009, 19:46
Autor: (er)

Wojewoda nie chce płacić odszkodowania rodzinie pacjenta, któremu w szpitalu zaszyto tampony. Wnosi też, żeby w pozwanym był szpital przy al. Kraśnickiej, w którym miało dojść do zaniedbań.

Z takich powodów Sąd Okręgowy w Lublinie odroczył dziś rozpoczęcie procesu.
Rodzina Janusza O. domaga się 110 tys. zł odszkodowania. Janusz O. zmarł niedługo po operacji w śląskim szpitalu. Jego rodzina uważa, że umarł z powodu innej operacji – z listopada 1996 roku przeprowadzonej w Lublinie.

Ponownie mężczyzna trafił na stół operacyjny w kwietniu 2008 roku. Chirurdzy ze szpitala w Bytomiu zoperowali mu przewód pokarmowy. Znaleźli dwa "obce ciała” – tampony.

Zgodnie z prawem, za błędy w sztuce lekarskiej popełnione w szpitalach przed 1998 rokiem odpowiada wojewoda.

Czytaj więcej o:
drt
beduin
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

drt
drt (17 września 2009 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="######"]######[/url]
Rozwiń
beduin
beduin (16 września 2009 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego ma płacić szpital ?wojewoda czy ktokolwiek inny ? A dlaczego za swój błąd nie poniesie odpowiedzialności Lekarz ,instrumentariuszka to oni są odpowiedzialni bezpośrednio i oni powinni płacić odszkodowanie !To nie szpital zostawił ciała obce a Ci ludzie wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością ,i za swój czyn powinni odpowiadać !.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!