poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chcą mieć za oknami zieleń, a nie budynki

Dodano: 2 grudnia 2008, 21:41
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy Węglina nie godzą się na to, by pobliski wąwóz został zabudowany szeregowcami. Zgodnie z planem, w tym miejscu mogą stać wyłącznie domy jednorodzinne.

- Ale nie jest powiedziane, że na jednej działce może stać tylko jeden dom - odpowiada inwestor.

Wąwóz między ul. Poloniusza i Rogińskiego to część większej doliny ciągnącej się na tyłach Muzeum Wsi Lubelskiej i dochodzącej aż do al. Warszawskiej. Budowę w tym miejscu planuje Spółdzielnia Mieszkaniowa AZS. Mieszkańcy się na to nie godzą.

- Szkoda będzie tego wąwozu, jak ładny widok zastąpi jakieś osiedle - mówi Marek Kozioł, mieszkaniec Węglina. - I tak już widok jest trochę popsuty, odkąd nawieźli tu ziemi, gdy robili drogę.

Sprawą zainteresowali się miejscy radni. - Mieszkańcy pokazali nam w Internecie plany inwestora. Tam jest dokładnie pokazane, gdzie mają stanąć te budynki, są ogłoszenia o sprzedaży mieszkań - mówi Jarosław Pakuła, radny PO. - Tu nikt się z niczym nie kryje. Tyle że zabudowa jest zbyt intensywna.

Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, na tym terenie mogą powstać wyłącznie domy jednorodzinne stawiane przez właścicieli gruntów. Spółdzielnia grunty już kupiła.

- I zamierzamy zbudować tylko to, na co pozwala plan, czyli domy jednorodzinne o dwóch kondygnacjach z dopuszczeniem poddasza użytkowego. Ale nigdzie nie jest powiedziane, że na jednej działce może stać tylko jeden dom - mówi nam pracownica SM AZS.

Radni żądają wyjaśnień od prezydenta i chcą, żeby Ratusz zablokował tę inwestycję. - Plan pozwala na budowę 13 domów jednorodzinnych, a ma tam powstać 66 mieszkań - twierdzi Pakuła.

- Ten wąwóz powinien zostać niezabudowany z kilku powodów. Po pierwsze, jest to naturalny kanał wentylacyjny, którym wiatr wywiewa spaliny z osiedla, po drugie, w efekcie budowy może zostać zniszczona nowa kanalizacja burzowa, a po trzecie, w Lublinie takie wąwozy się zachowuje. Proszę spojrzeć na Kalinowszczyznę, LSM i Czuby. Co komu ten Węglin zawinił, że tu ma być inaczej?

Do tej pory do magistratu nie wpłynął jeszcze wniosek o pozwolenie na budowę nowych domów.
Czytaj więcej o:
wisniowka
~piotr~
zosia
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wisniowka
wisniowka (4 grudnia 2008 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezle oszolomy na tym weglinie mieszaja.
Rozwiń
~piotr~
~piotr~ (3 grudnia 2008 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to jest w Lublinie: na nowych osiedlach po kilkanaście lat czeka się na utwardzenie drogi, chodniki, przedszkola itp (np. protesty mieszkańców ze Sławina) a zagęszczać starej zabudowy też nie wolno.
Rozwiń
zosia
zosia (3 grudnia 2008 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie zachowanie jest typowe dla Polaka. Jak ja mam to już innemu zasię!
Gdzie ma się budować domy? Kto dba o zieleń w mieście? Są to na ogół
wysypiska, zaniedbane i nie spełniają swojej roli estetycznej. Gdy będą
domy mieszkalne - to właściciele zadbają o swoje otoczenie i będzie
pięknie. Uważam że w mieście jest za dużo zdegradowanych terenów
i czas się temu przyjrzeć. Tereny zielone są własnością gminy - czyli
niczyje, a każdy właściciel stara się by jego otoczenie było piękne.
Dziwne że nikomu nie przeszkadzają obrzydliwe altanki na działkach
"Roztocze" Czyż nie jest to teren piękny pod zabudowę jednorodzinną?
Skoro mogą stać przypadkowe, z byle czego sklecone niby altanki
to piękne - okazałe budynki będą szpecić otoczenie? niech mieszkańcy
Węglina sami sobie odpowiedzą na zadane pytania.
Rozwiń
Malibu
Malibu (3 grudnia 2008 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakaś w Lublinie jest dziwna choroba na blokowanie budów.Sami jak budują to nie przejmują się że komuś popsują widok,albo sąsiedztwo swoją wsiową mentalnością.Akurat jestem przeciw zabudowie wszystkich przyrodniczo atrakcyjnych terenów.Ale jak wpuszcza się jednych to i drudzy nie są gorsi.
Rozwiń
Beret
Beret (3 grudnia 2008 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fang napisał:
Decyzja o tym że mają to być tylko domy jednorodzinne jest jak najbardziej słuszna.Przy budowie szeregowej zbyt duże zagęszczenie spowodowałoby że dym ze spalanych w piecach śmieci (jest to dziś nagminne) powodowałby z racji wiatrów zachodnich smog w całej metropolii a tak może będzie mniejszy.A swoją drogą mówi się tyle o ekologi i dbaniu o środowisko a pozwala się spalać wszystko co można pozyskać.Czy wydział ochrony środowiska sprawdził co dzieje się z opakowaniami z bazaru?Warto.


To może teraz fakty:
1. Szeregowce to również są domy jednorodzinne (tyle, że w zabudowie szeregowej)
2. W szeregowcach w 99% jest albo piec gazowy albo ciepło z sieci. Natomiast w domkach jednorodzinnych budowanych metodą gospodarczą ludzie często montują piece na paliwo stałe (węgiel, ekogroszek, itp.), w których następnie palą wszystkie śmiecie bo taniej. Tak więc akurat z punktu widzenia ochrony środowiska te 30 szeregowców będzie o niebo lepsze niż 13 wolnostojących domków z piecami na "wyngiel".
3. Skoro istnieje plan miejscowy dla tego terenu, który pozwala na zabudowę jednorodzinną i nie przewiduje tam terenów zielonych to wcześniej czy później ten obszar i tak zostałby zabudowany. A to czy zostanie zabudowany domkami czy szeregowcami to już akurat nie ma najmniejszego znaczenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!