niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Chcą odbudować kościół farny na Starym Mieście

Dodano: 21 stycznia 2016, 19:38

Z wysokiej wieży fary można by podziwiać wspaniałą panoramę Lublina – mówi Ryszard Montusiewicz
Z wysokiej wieży fary można by podziwiać wspaniałą panoramę Lublina – mówi Ryszard Montusiewicz

Odbudowa XIII-wiecznego kościoła farnego św. Michała Archanioła na lubelskim Starym Mieście to cel powołanego przed kilkoma dniami stowarzyszenia Lubelska Fara.

– Naszym głównym celem jest przywrócenie w świadomości lublinian obecności fary. Chcemy przypomnieć, że był taki znamienity obiekt, który koncentrował życie miasta w wielu wymiarach. Ale zależy nam przede wszystkim na tym, żeby odbudować farę, aby służyła Lublinowi i regionowi – mówi Ryszard Montusiewicz, prezes stowarzyszenia.

Jak dodaje, nie chodzi tylko o to, aby w mieście przybyło kolejne miejsce kultu religijnego. – Chcemy, żeby odbudowana fara pełniła różne funkcje, tak jak to było w historii. Tutaj była szkoła muzyczna, której studenci wędrowali do Akademii Krakowskiej, albo do Włoch. Odbywały się tu też ceremonie miejskie. Z wysokiej wieży można by podziwiać wspaniałą panoramę Lublina – wylicza Montusiewicz.

Fara została rozebrana w połowie XIX wieku. Jak informują przewodniki, powodem był fatalny stan obiektu. Obecnie w tym miejscu znajdują się jedynie zrekonstruowane fundamenty dawnej świątyni i jej makieta.

– To bardzo prowizoryczne i tymczasowe upamiętnienie, nie do końca wierne samemu obiektowi. Tu kiedyś było cmentarzysko, które zostało ekshumowane, ale część kości pozostała w tym miejscu. Organizowanie tu imprez rozrywkowych czy gastronomicznych jest naganne, bo wykazuje elementarny brak szacunku, wynikający z pewnej niewiedzy i braku świadomości –twierdzi Montusiewicz.

Pomysłodawcy odbudowy fary na razie nie mówią o kosztach inwestycji i o ewentualnych sposobach jej sfinansowania. Wątpliwości co do pomysłu nie kryje Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

– Pomysł jest kuszący, bo budynek z XIII wieku był bardzo ważnym komponentem, który dopełniał staromiejską panoramę – mówi Kopciowski, ale dodaje, że przywrócenie świątyni w oryginalnym kształcie może być niemożliwe. Głównie ze względu na przepisy prawa budowlanego. – Odległość do pierzei zabudowań wzdłuż części ul. Archidiakońskiej, które powstały po wyburzeniu fary, mogłaby być zbyt mała. Poza tym podczas prac mogłyby zostać zniszczone oryginalne fundamenty znajdujące się pod warstwą gruntu. Po trzecie, brakuje pieniędzy na odbudowę istniejących zabytków… – wylicza konserwator.

SONDA
Liczba głosów: 565

Czy kościół farny na Starym Mieście w Lublinie powinien zostać odbudowany?

16.64 %
Tak
83.36 %
Nie
Użytkownik niezarejestrowany
egz
Gość
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 maja 2017 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomysł chyba trochę mało realny i nazbyt ambitny. Wątpię by udało się pokonać wszystkie przeciwności. Natomiast odbudowa jakże malowniczej wieży ciśnień na Placu Wolności byłby moim zdaniem znacznie lepszym i łatwiejszym do realizacji pomysłem.
Rozwiń
egz
egz (31 stycznia 2016 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moze jeszcze cerkiew na Placu Litewskim ktoś odbuduje i wieże ciśnień na Pl. Wolności. Kamienice na starówce są w opłakanym stanie a debile chcą odbudować coś co już nie istnieje od ponad 100 lat. Słodownia Vetterów niedługo się zawali. Ratujmy to co jeszcze stoi a nie to co już dawno nie istnieje !! Pomysł idiotyczny zważywszy, że Plac Ku Farze jest tarasem widokowym na zamek i przestrzenią wolną, której brakuje na Starym Mieście.

Rozwiń
Gość
Gość (23 stycznia 2016 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od ceremonii jest ratusz. Proszę nie mieszać religii z życiem miasta. A pieniążki przeznaczyć na szpital!
Rozwiń
Gość
Gość (23 stycznia 2016 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nikt nie chce odbudowac Odlewni Lublin?
Rozwiń
BellaKoza
BellaKoza (23 stycznia 2016 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przede wszystkim cwaniaczku nie pisze się i nie mówi...."nie ma komu pracować", tylko nie ma kto pracować. Prawdą jest że w Lublinie nie ma zakładów przemysłowych, a właśnie przemysł daje najwięcej miejsc pracy. I na koniec...krawcową nie będzie inżynier, architekt,  socjolog, prawnik itp


Przede wszystkim cwaniaczku nie pisze się i nie mówi...."nie ma komu pracować", tylko nie ma kto pracować. Prawdą jest że w Lublinie nie ma zakładów przemysłowych, a właśnie przemysł daje najwięcej miejsc pracy. I na koniec...krawcową nie będzie inżynier, architekt,  socjolog, prawnik itp

Uspokój się - no i naucz się czytać ze zrozumieniem..."cwaniaczku".

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!