piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Chcą oddać pałac w prezencie

Dodano: 3 września 2001, 21:07

Samorząd miasta Lubartowa nie zrezygnuje
z roszczeń do Pałacu Sanguszków, w którym mieści się siedziba miejscowego starostwa. Jednakże, jeśli miastu uda się pałac przejąć, to i tak bezpłatnie przekaże go władzom powiatu. Tak postanowili na czwartkowej sesji lubartowscy radni.

Dlaczego miasto nie zrezygnuje z pałacu, żeby od razu mógł stać się własnością starostwa? - Chcemy tę sprawę załatwić tak, żeby w przyszłości nie stało się to przyczyną do konfliktów - tłumaczył na sesji Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa.

O komunalizacji pałacu, czyli przekazaniu go któremuś samorządowi na własność, zadecyduje wojewoda lubelski. Pierwsze o komunalizację wystąpiły władze powiatu. W tym roku na przejęcie pałacu zdecydowało się też miasto motywując to tym, że według przepisów o komunalizację mienia samorząd może się ubiegać, jeśli użytkował je w maju 1990 roku, a wówczas w tym obiekcie mieścił się Urząd Miejski. Część pałacu chce też gmina Lubartów, która wynajmuje w nim pomieszczenia.

W czerwcu Rada Powiatu w Lubartowie wystąpiła do obu samorządów o wycofanie wniosków komunalizacyjnych. Rada Gminy Lubartów przegłosowała, że z roszczeń nie zrezygnuje. Rada Miejska miała się tą sprawą zająć na specjalnie po to zwołanej sesji nadzwyczajnej, ale większość radnych nie przyszła i sesja się nie odbyła. Obrady były zwołane na wniosek opozycji, która chciała, by miasto z komunalizacji pałacu zrezygnowało.

Do takiej decyzji przekonywał w czwartek miejskich radnych Marian Starownik, lubartowski starosta. - Stracimy dach nad głową - mówił zapowiadając, że w takim przypadku starostwo wystąpi o uchylenie decyzji o komunalizacji budynku, w którym mieści się teraz Urząd Miasta. Miasto go przejęło, mimo że w maju 1990 roku gmach zajmował ZOZ, który teraz podlega starostwu. Urząd Miasta przeprowadził się tam kilka miesięcy później.

Według starosty gdyby miasto wycofało się z roszczeń do pałacu, to obiekt bardzo szybko stałby się własnością powiatu. - Przeciąganie tej sprawy utrudnia nam życie - przekonywał. - Wystąpiliśmy o środki z funduszu odnowy zabytków na remont pałacu, ale ich nie dostaliśmy, bo nie jesteśmy jego właścicielem.

Radni przegłosowali, że z komunalizacji się nie wycofają, postanawiając jednocześnie, że gdy miasto stanie się właścicielem pałacu, przekaże go powiatowi.
- To przyniesie dodatkowe koszty, trzeba będzie zapłacić za wycenę i inwentaryzację - usiłował przekonywać M. Starownik. - Czy nie prostsze byłoby wycofanie wniosku o komunalizację.

Burmistrz J. Zwoliński zapowiedział, że koszty pokryje obdarowany, czyli powiat.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO