środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chcą remontować tory z Lublina do Warszawy. Objazd jest w rozsypce

Dodano: 1 lutego 2016, 17:10
Autor: Dominik Smaga

Nie doszło do planowanego na piątek otwarcia ofert w przetargu na odnowienie odcinka linii kolejowej nr 30. To tędy mają jeździć pociągi gdy tory między Lublinem a Warszawą będą w przebudowie

Przetarg, o którym mowa, dotyczy odcinka linii między Parczewem a Łukowem. Bez tego fragmentu nie ma mowy o wytyczeniu trasy objazdowej dla pociągów, które zamiast przez Puławy miałyby jechać z Lublina przez Lubartów, Parczew i Łuków. Nadający się do jazdy szlak kończy się w Parczewie, a dalsza trasa jest od wielu lat nieczynna i dopiero trzeba się nią zająć. Objazd ma być przystosowany do prowadzenia pociągów pasażerskich z prędkością 120 km/h, zaś towarowych 100 km/h.

W toczącym się przetargu na doprowadzenie torów do stanu używalności czas przeznaczony na składanie ofert został wydłużony o ponad miesiąc.

Jedna z firm, pruszkowski Strabag, zgłosiła do przetargu zastrzeżenia. Stwierdziła, że kolejowa dokumentacja nie pozwala jej rzetelnie oszacować kosztów niezbędnych prac, bo nie w pełni odzwierciedla aktualny stan linii. W swym piśmie Strabag powołuje się m.in. na protokoły z okresowego przeglądu, w których wprost mowa jest, że w wielu miejscach torowisko jest wręcz niewidoczne i całkowicie pokryte roślinnością. A to uniemożliwia ocenę tego, co ma być dostosowane do jazdy.

Co więcej, Strabag stwierdził, że dokumentacja nie wymienia wszystkich mostów i wiaduktów, po których biegnie wymagająca odnowienia linia. Nie jest też pewne, czy któryś z liczących grubo ponad 100 lat obiektów nie będzie wymagać całkowitej rozbiórki i zastąpienia nowym mostem, wiaduktem lub przepustem. Taka konieczność mogłaby uniemożliwić przygotowanie linii nr 30 na czas.

Równocześnie toczy się przetarg mający wyłonić wykonawcę prac na linii z Lublina do Warszawy.Jeszcze w lutym kolej ma zakończyć przyjmowanie wniosków od chętnych firm. Potem wybierze spośród nich osiem najbardziej doświadczonych i zaprosi je do złożenia ofert. Prace obejmujące 150-kilometrowy odcinek linii kolejowej mają potrwać nie dłużej niż trzy lata i siedem miesięcy. Ich efektem mają być nie tylko tory pozwalające na szybką (160 km/h) i bezpieczną jazdę, ale też m. in. dobudowanie drugiego toru między Pilawą a Otwockiem.

Czytaj więcej o: Lublin pociąg kolej tory
Gość
the best solution
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2016 o 07:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie jak zwykle - tu poślizg, tam poślizg..... i wszystkie plany się rozplanują.
Rozwiń
the best solution
the best solution (2 lutego 2016 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

najlepiej przez Lwów i Kołomyję!!

Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowa linia z Parczewa do Międzyrzeca będzie szybciej
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba bajka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!