sobota, 24 czerwca 2017 r.

Lublin

Chcemy jeździć MPK

Dodano: 19 lutego 2003, 17:15

Pisaliśmy, zbieraliśmy podpisy, walczyliśmy - mówią studenci Akademii Rolniczej z osiedla akademickiego na Felinie. - W końcu Urząd Miejski obiecał nam, ze od 15 lutego na trasie nr "56” pojawią się autobusy MPK. Tak się jednak nie stało.

O tej sprawie pisaliśmy już w Dzienniku. Ale problem nie został rozwiązany. Na początku roku akademickiego MPK zrezygnowało z obsługi linii 56. Przejął ją prywatny przewoźnik.
- Większość z 1200 studentów mieszkających na Felinie ma bilety miesięczne - tłumaczy Dominik Sałata, przewodniczący Rady Osiedla "Felin”. - Dojeżdżamy nie tylko do centrum miasta, ale i na zajęcia w budynkach rozrzuconych po całym Lublinie. Tymczasem prywatny przewoźnik miesięcznych biletów nie honoruje. Dlatego walczymy o powrót MPK. Bo nie wszystkich stać na dopłacanie codziennie dodatkowo po 2 zł.
To nie wszystko. Ostatnio studenci zaczęli bojkotować prywatną linię 56. - Autobusy jeździły niepunktualnie. Nasze portierki spisywały godziny przyjazdów i odjazdów. Potem porównaliśmy je z rozkładem. Były poważne rozbieżności. Mało tego: ostatnio kierowcy 56 skracają sobie trasę. Skargi nic nie pomogły - dodaje D. Sałata.
- To bardzo poważne zarzuty - mówi Anna Adamiak, z-ca dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - Wcześniej ta linia była kontrolowana przez nasz wydział i wszystko było w porządku. Studenci powinni zgłosić się do nas. ale my i tak skontrolujemy tę linię. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, przewoźnikowi grozi rozwiązanie umowy.
Teraz większość studentów chodzi na pętlętrolejbusową przy Drodze Męczenników Majdanka. Zimą jest to podróż przez zaspy z dodatkowymi atrakcjami. Zdarzają się napady na studentów - ostatnio były trzy.
- Ale to nie wszystko - dodaje D. Sałata. - Tu grasuje ekshibicjonista. Niedawno, w środku dnia, przestraszył moją dziewczynę.
W styczniu studenci spotkali się z Mariuszem Deckertem, dyrektorem kancelarii prezydenta miasta. - Obiecano nam, że 15 lutego na trasie 56 pojawią się małe autobusy MPK - mówi D. Sałata. - Ale ich nie ma.
- Nic mi nie wiadomo o tych autobusach. Pierwszy raz o tym słyszę - dziwi się Andrzej Satke, dyrektor eksploatacyjny MPK.
- Pan Deckert przyjął petycje od studentów i przekazał ją prezydentowi Pruszkowskiemu - tłumaczy Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. -W czwartek (dzisiaj) prezydent spotka się w tej sprawie z prezesem MPK.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!