piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Chcemy jeździć MPK

Dodano: 19 lutego 2003, 17:15

Pisaliśmy, zbieraliśmy podpisy, walczyliśmy - mówią studenci Akademii Rolniczej z osiedla akademickiego na Felinie. - W końcu Urząd Miejski obiecał nam, ze od 15 lutego na trasie nr "56” pojawią się autobusy MPK. Tak się jednak nie stało.

O tej sprawie pisaliśmy już w Dzienniku. Ale problem nie został rozwiązany. Na początku roku akademickiego MPK zrezygnowało z obsługi linii 56. Przejął ją prywatny przewoźnik.
- Większość z 1200 studentów mieszkających na Felinie ma bilety miesięczne - tłumaczy Dominik Sałata, przewodniczący Rady Osiedla "Felin”. - Dojeżdżamy nie tylko do centrum miasta, ale i na zajęcia w budynkach rozrzuconych po całym Lublinie. Tymczasem prywatny przewoźnik miesięcznych biletów nie honoruje. Dlatego walczymy o powrót MPK. Bo nie wszystkich stać na dopłacanie codziennie dodatkowo po 2 zł.
To nie wszystko. Ostatnio studenci zaczęli bojkotować prywatną linię 56. - Autobusy jeździły niepunktualnie. Nasze portierki spisywały godziny przyjazdów i odjazdów. Potem porównaliśmy je z rozkładem. Były poważne rozbieżności. Mało tego: ostatnio kierowcy 56 skracają sobie trasę. Skargi nic nie pomogły - dodaje D. Sałata.
- To bardzo poważne zarzuty - mówi Anna Adamiak, z-ca dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - Wcześniej ta linia była kontrolowana przez nasz wydział i wszystko było w porządku. Studenci powinni zgłosić się do nas. ale my i tak skontrolujemy tę linię. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, przewoźnikowi grozi rozwiązanie umowy.
Teraz większość studentów chodzi na pętlętrolejbusową przy Drodze Męczenników Majdanka. Zimą jest to podróż przez zaspy z dodatkowymi atrakcjami. Zdarzają się napady na studentów - ostatnio były trzy.
- Ale to nie wszystko - dodaje D. Sałata. - Tu grasuje ekshibicjonista. Niedawno, w środku dnia, przestraszył moją dziewczynę.
W styczniu studenci spotkali się z Mariuszem Deckertem, dyrektorem kancelarii prezydenta miasta. - Obiecano nam, że 15 lutego na trasie 56 pojawią się małe autobusy MPK - mówi D. Sałata. - Ale ich nie ma.
- Nic mi nie wiadomo o tych autobusach. Pierwszy raz o tym słyszę - dziwi się Andrzej Satke, dyrektor eksploatacyjny MPK.
- Pan Deckert przyjął petycje od studentów i przekazał ją prezydentowi Pruszkowskiemu - tłumaczy Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. -W czwartek (dzisiaj) prezydent spotka się w tej sprawie z prezesem MPK.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO