środa, 7 grudnia 2016 r.

Lublin

Chcemy starych podziałów

Dodano: 2 sierpnia 2002, 20:03

Radni gminy Niemce i Adamowa nie mogą się dogadać w sprawie podziału okręgów wyborczych. Kwestie rozstrzygnie wojewoda. W jaki sposób? Sam podzieli okręgi na terenie tych gmin. Spory są też w innych rejonach. Jedynie w Chełmie udało się już zakończyć pracę nad ustaleniem okręgów wyborczych.

Nowa ordynacja wyborcza radykalnie zmniejszyła liczbę radnych, których wybierać będziemy w najbliższych wyborach samorządowych. Zmiany najdotkliwiej dotknęły powiaty i miasta np. skład Rady Powiatu w Lubartowie zmniejszył się z 35 członków do 21, Rady Miasta Chełma z 36 do 23, a Lublina z 55 do 31. Cięcia nie ominęły również Sejmiku Województwa Lubelskiego. Dotychczasowy 50-osobowy skład został okrojony do 33 osób. Najmniejsze cięcia dotknęły gminy. W takich, jak np. Rokitno czy Rossosz, gdzie dotychczas skład rady był 15-osobowy, czyli najmniej liczny, nic się nie zmieniło.
Na opracowanie nowych okręgów wyborczych, samorządowe rady miały czas do 10 lipca. – Gdyby nie gmina Niemce, to sprawę okręgów mielibyśmy zamkniętą – podsumowuje sędzia Marek Sagan, komisarz wyborczy w Lublinie.
O co chodzi? W połowie lipca niemieccy radni przyjęli uchwałę w sprawie podziału okręgów. Ten podział natychmiast został zaskarżony. – M.in. przez mieszkańców miejscowości Pólko i Stoczek Kolonia, którzy nie zgadzają się na przyłączenie ich do Nasutowa – tłumaczy Mieczysław Waśkowicz, wójt Niemiec. – Domagają się utrzymania starego podziału – dodaje wójt. Tajemnicą poliszynela jest, że w tle trwa bój o samorządowe stołki. Nowy podział oznacza, że Nasutów straci jeden mandat na rzecz Dysa.
Jednak zdaniem komisarza Sagana utrzymanie starego podziału jest niemożliwe. – Bo znajduje się w kolizji z przepisem nowej ordynacji wyborczej, który mówi, że sołectwo stanowi jeden okręg wyborczy. Dlatego nie miałem wyjścia, musiałem uchylić uchwałę rady w tej sprawie – tłumaczy.
Niemieccy radni dostali nowy termin na ustalenie okręgu wyborczego. I pod koniec lipca ponownie przyjęli „stary” podział. – Dlatego wystąpię do wojewody lubelskiego o ponownie uchylenie tej uchwały. Jednocześnie o dokonanie zastępczego podziału – zapowiedział wczoraj komisarz Sagan.
Zastępczy okręg wyborczy ustali także wojewoda na terenie gminy Adamów. – W tej sprawie właśnie wysyłam pismo – poinformowała nas Anna Chrzan, dyrektor zamojskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. – Chodzi o połączenie miejscowości Jacnia z Potoczkiem w jeden okręg, co nie podoba się radnym.
Ustalanie okręgów wyborczych nadal trwa w Białej Podlaskiej. – Czekamy na decyzję w sprawie skarg, jakie na postanowienia bialskiego komisarza wpłynęły z miejscowości Kąkolewnica Wschodnia i Wohyń – mówią w bialskim biurze. Na tym terenie też nie obyło się bez interwencji wojewody. Ten ostatecznie uciął spory radnych i powołał zastępcze okręgi wyborcze w gminach Borki i Kąkolewnica.
Jedynie w Chełmie udało się zakończyć pracę nad ustaleniem okręgów wyborczych. – Mamy 313 okręgów do rad gmin plus cztery w samym mieście w Chełmie. Poza tym 13 okręgów do powiatów – tłumaczą w chełmskim biurze wyborczym.

Skarżą komisarza

Jak dotychczas do Państwowej Komisji Wyborczej trafiło siedem skarg na decyzję komisarzy wyborczych z terenu Lubelszczyzny. Najwięcej, bo aż cztery, na lubelskiego. Trzy z nich pochodzą
z terenu Lubartowa, Trzydnika Dużego oraz Wąwolnicy i już zostały rozpatrzone. Wszystkie dotyczyły podziału okręgów i w każdym przypadku PKW podzieliła opinię lubelskiego komisarza. Na rozpatrzenie czeka jeszcze skarga, która wpłynęła z Zakrzówka. W tym przypadku spór dotyczy przysługującego terminu na złożenie skargi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO