środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Chcesz parę butów? Idź do ortopedy

Dodano: 20 lutego 2012, 20:13
Autor: IZI

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Żeby dostać refundowane obuwie ortopedyczne, trzeba przedstawić w NFZ zlecenie od lekarza. W przypadku naszego Czytelnika może to oznaczać wizytę u dwóch specjalistów: u jednego z lewą nogą, u drugiego z prawą. Ale fundusz uspokaja: tak może być tylko, jeśli pacjent wybierze się najpierw do chirurga.

– Jestem inwalidą pierwszej grupy i należy mi się obuwie ortopedyczne. Raz na jakiś czas chodziłem do ortopedy po zaświadczenie, zanosiłem je do NFZ i później odbierałem buty – mówi pan Marek, nasz Czytelnik. Tym razem jednak sprawa nie została załatwiona szybko.

– Okazało się, że lekarz coś źle wypisał. I chodziłem kilka razy do przychodni i do NFZ. W końcu jedna z pań w funduszu powiedziała mi, że muszę pójść do dwóch lekarzy – opowiada nasz Czytelnik. – Zaświadczenie na but na lewą nogę, która jest częściowo ucięta po wypadku, musi mi wypisać chirurg. A zaświadczenie na obuwie na prawą nogę, w której mam tylko skrzywiony palec, musi mi wypisać ortopeda.

Okazuje się jednak, że pacjent mógł źle zrozumieć to, co usłyszał w NFZ. Fundusz wyjaśnia, że w jego przypadku wystarczy, jeśli pójdzie do ortopedy i może od niego dostać zlecenie na obuwie na obie stopy. Jeśli jednak pan Marek pójdzie do chirurga, to będzie go czekała druga wizyta u lekarza. To dlatego, że chirurg może wypisywać zlecenie tylko w przypadku stopy, której fragment został amputowany.

– Powyższe zasady dotyczące refundacji obuwia ortopedycznego obowiązują od 2009 roku – mówi Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy lubelskiego OW NFZ.
Czytaj więcej o:
VAREA
dryl
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

VAREA
VAREA (23 lutego 2012 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dryl' timestamp='1329952618' post='601003']
Panie w lubelskim NFZ na szkolnej to najwredniejsze pindy jakie kiedykolwiek spodkałem w instytucji państwowej, mega zarozumiałe i nieprzyjemne, petent jest dla nich a nie one dla petenta, mam nieprzyjemnośc bywać tam dosyć często gdyż pomagam osobom niepełnosprawnym w uzyskaniu zaopatrzenia ortopedycznego, panie są nie kompetentne, za jednym razem mowią tak za drugim inaczej, zdazało mi się nie załatwić sprawy z powodu małego braku lub niby błędu , wyszedłem z pokoju odczekałem kilkanascie minut i załątwiałem sprawę z tymi samymi dokumentami u innej pani... generalnie mega kicha!!! granacik i wymiana całego personelu na raz bo to co jest teraz jest przerażające!!!
[/quote]


a to nic nowego w sluzbie zdrowia chociaz ostatnio bylam bardzo milo zaskoczona podejsciem i w ogole zachowaniem personelu w szpitalu na Biernackiego. delikatny pozytywny szok
Rozwiń
dryl
dryl (23 lutego 2012 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie w lubelskim NFZ na szkolnej to najwredniejsze pindy jakie kiedykolwiek spodkałem w instytucji państwowej, mega zarozumiałe i nieprzyjemne, petent jest dla nich a nie one dla petenta, mam nieprzyjemnośc bywać tam dosyć często gdyż pomagam osobom niepełnosprawnym w uzyskaniu zaopatrzenia ortopedycznego, panie są nie kompetentne, za jednym razem mowią tak za drugim inaczej, zdazało mi się nie załatwić sprawy z powodu małego braku lub niby błędu , wyszedłem z pokoju odczekałem kilkanascie minut i załątwiałem sprawę z tymi samymi dokumentami u innej pani... generalnie mega kicha!!! granacik i wymiana całego personelu na raz bo to co jest teraz jest przerażające!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!