wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chciał rzucić się pod pociąg, uratowali go sokiści

Dodano: 4 kwietnia 2010, 17:44
Autor: (pab)

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei natknęli się dzisiaj na mężczyznę siedzącego na torach, który próbował rzucić się pod pociąg.

Sokiści patrolujący odcinek torów Rury - Lublin znaleźli 30-letniego mężczyznę siedzącego na torowisku. Mężczyzna w czasie rozmowy stwierdził, że przyszedł na tory aby się zabić.

Na widok nadjeżdżającego składu towarowego desperat usiłował wbiec pod pociąg. Został siłą powstrzymany przez sokistów.

Po poinformowaniu policji okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany jako zaginiony. Zaginięcie zgłosiła rodzina 30-latka.
Czytaj więcej o:
bo tak jest
gieksa1964
bambo75
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bo tak jest
bo tak jest (5 kwietnia 2010 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mosmaster napisał:
Prawda jest taka, że Rury to przeklęte miejsce, prawo serii trzech musi być zachowane i tak co roku...


Ogólnie od wiaduktu przy diamentowej do wiaduktu w Konopnicy to jest istne miejsce samobójćów, a zwłaszcza Rury i za osiedlem Porębą zawsze tam się ktoś rzuca, niedawno się gość rzucił niedaleko w Stasinie
Rozwiń
gieksa1964
gieksa1964 (5 kwietnia 2010 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wuj z takim zyciem napisał:
owszem, kto chce to znajdzie tylko za ile 800 - 1200 zl i weź tu człowieku wyżyj z rodziną, gdzie samemu za to nie wyżyje (opłaty i wyżywienie), ta cholerna solidarność do czego doprowadziła

ja uciekłem z lubelszczyzny w 1991 r na śląsk i znalazłem tutaj pracę i już mineło 19 lat a pracuje w trzeciej firmie i zarobki mam bardzo dobre żę nie muszę wyjeżdzać z Polski aby się zniżać obcokrajowcom a wiadomo że NA WSCHODNIEJ ŚCIANIE NIGDY NIE BYŁO ZAROBKÓW CHOĆBY ŚREDNIA KRAJOWA ale życzę wszystkim SZCZĘŚCIA WIĘCEJ NIŻ JA MIAŁEM NARKA
Rozwiń
bambo75
bambo75 (5 kwietnia 2010 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LEDA napisał:
W czas Świąt Wielkanocnych czy innych, wychodzi na powierzchnię ludzkiej psychiki samotność i poczucie bycia niepotrzebnym. Zwłaszcza gdy nawarstwaija sie, kłopoty. Może ta osoba nie miała innego wyjścia, że posunęła się do takiego kroku. Odejscie bliskiej osoby, kruche finanse często zakłócaja konstruktywne podejście do problemów. Życzę tej osobie aby jak najprędzej dni zaczęły być coraz jaśniejsze i pogodniejsze. Aby u jej boku znalazł się ktoś kto koi. :rolleyes:

Rozumiem...-też tak kiedyś miałem(tą samotność we święta),ale"wziąłem sprawy we własne łapy"i uważam,że szczęściu trzeba pomagać i teraz to się i mnie zmieniło...-jest bardziej "heppi" :-)
Rozwiń
LEDA
LEDA (5 kwietnia 2010 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W czas Świąt Wielkanocnych czy innych, wychodzi na powierzchnię ludzkiej psychiki samotność i poczucie bycia niepotrzebnym. Zwłaszcza gdy nawarstwaija sie, kłopoty. Może ta osoba nie miała innego wyjścia, że posunęła się do takiego kroku. Odejscie bliskiej osoby, kruche finanse często zakłócaja konstruktywne podejście do problemów. Życzę tej osobie aby jak najprędzej dni zaczęły być coraz jaśniejsze i pogodniejsze. Aby u jej boku znalazł się ktoś kto koi.
Rozwiń
bambo75
bambo75 (5 kwietnia 2010 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To,że go"teraz"uratowali nie znaczy,że już więcej tam nie pójdzie... No chyba,że"anioły stróże SOKiści"będą za nim chodzić i go strzec...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!