sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Chcieli wyłudzić pieniądze "na wnuczka". Nikt nie dał się nabrać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2015, 10:16

Policjanci odnotowują kolejne próby oszustw "na wnuczka". Tylko w piątek przestępcy zatelefonowali do 15 starszych mieszkańców Lublina.

Na szczęście żadna z osób nie dała się nabrać. W większości przypadków oszuści twierdzili, że mieli wypadek i pilnie potrzebne są im pieniądze. Chodziło o znaczne kwoty, często po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- W kilku przypadkach starsze osoby po odebraniu takiego telefonu rozłączyły się i same zatelefonowały do swojego wnuczka. Wtedy okazało się, że to nie on dzwonił - mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Zdarzało się, że starsza osoba tłumaczyła, że nie ma pieniędzy. Wtedy oszuści natychmiast kończyli rozmowę.

Policjanci szukają sprawców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja
fish1
kirk
Skorupski z synem
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

fish1
fish1 (10 stycznia 2015 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetna reakcja osób starszych. I kto w tych przypadkach robił za idiotę ?

Rozwiń
kirk
kirk (10 stycznia 2015 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już nie zadzwoniął bo w sobotę zadzwonili do mnie podszywając się za mojego syna że miał wypadek i jest na komisariacie, chcieli żebym przekazał 5000 łapówki. Powiedziałem że mam,syn powiedział że wyśle 2 kolegów po kase bo on siedzi. Zadzwoniłem potem do mojego prawdziwego syna , przyjechał z kolegą i czekaliśmy. Jak im przekazałem kasę i wracali do starego golfa 2 na LSW, mój syn z kuplem odbili moją kasę połamali im ręce wybili kilka zębów, zabrali dowody. Zalecam tak wszystkim któtrzy maja jaja żeby tak kończyć sprawę. Czekam na podziękowania od społeczeństwa.

Czekajcie lepiej na wezwanie do prokuratury w sprawie o pobicie i uszkodzenie ciała. Niestety już nie raz widziałem jak łachudra sam z łapami wyskakuje zgrywając twardziela a jak dostanie bęcki od zaczepionego to wali na posterunek złożyć zawiadomienie o przestępstwie.

Rozwiń
Skorupski z synem
Skorupski z synem (10 stycznia 2015 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już nie zadzwoniął bo w sobotę zadzwonili do mnie podszywając się za mojego syna że miał wypadek i jest na komisariacie, chcieli żebym przekazał 5000 łapówki. Powiedziałem że mam,syn powiedział że wyśle 2 kolegów po kase bo on siedzi. Zadzwoniłem potem do mojego prawdziwego syna , przyjechał z kolegą i czekaliśmy. Jak im przekazałem kasę i wracali do starego golfa 2 na LSW, mój syn z kuplem odbili moją kasę połamali im ręce wybili kilka zębów, zabrali dowody. Zalecam tak wszystkim któtrzy maja jaja żeby tak kończyć sprawę. Czekam na podziękowania od społeczeństwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!