środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Chcieli wyrzucić go z KUL, bo nie wykupił ubezpieczenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2010, 20:16

Katolicki Uniwersytet Lubelski wysłał do studenta zawiadomienie, że musi zapłacić ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków.

– Napisali, że jeśli się nie ubezpieczę, skreślą mnie z listy studentów – tłumaczy Grzesiek, który napisał do nas w tej sprawie na Alarm24.

Mało tego. – Panie w dziekanacie uzależniają podbicie legitymacji studenckiej od opłaty NNW, co jest bardzo nie tak – dodaje student. – Gdy próbowałem powiedzieć, że nie zapłacę, usłyszałem kilka nieprzyjemnych słów.

Grzesiek, oprócz ekonomii na KUL, studiuje także informatykę na Uniwersytecie Wrocławskim. – Tam takiego procederu nie ma – podkreśla.

Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków uczniów (studentów) nie jest obowiązkowe. Taką informację można przeczytać m.in. na stronie internetowej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. I na wszystkich polskich uczelniach jest to stosowane.

– U nas także – podkreśla Beata Górka, rzecznik KUL. – Ubezpieczenie NNW absolutnie nie jest obowiązkowe. I nie ma żadnych prawnych możliwości czegokolwiek odmówić studentowi, który nie opłacił tego ubezpieczenia. Nie ma to też żadnego związku z podbiciem legitymacji studenckiej.

Skąd więc pismo, które otrzymał nasz Czytelnik? – Wysłała je nadgorliwa pracowniczka dziekanatu – tłumaczy Górka. – Ta pani już została pouczona przez swoich zwierzchników. A studenta, który otrzymał takie pismo, wypada tylko przeprosić za nieporozumienie.

Czy podobne ponaglenia dostali też inni studenci KUL? – Na razie nikt się do nas nie zgłaszał w takiej sprawie – mówi Górka. – Ale w przypadku wszystkich studentów wykładnia prawa jest dokładnie taka sama: ubezpieczenie NNW nie jest w ich przypadku obowiązkowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
3t45
Legionowiec
Zdzislawko
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

3t45
3t45 (12 lutego 2010 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tam zawsze były jaja.Studiowałem prawo zaocznie.Nie dość ,że wpłacało się pieniądze to trzeba było jeszcze to udowodnić.Wpłaciłem pieniądze w kasie kul,zaniosłem kwitek do dziekanatu,podbili tą nieszczęsną legitymacje.Wszystko było w porządku do czerwca.poszedłem na egzamin u Kościa -wtedy prodziekana a on mówi,że nie mogę zdawać bo nie zapłaciłem za studia.Miałem jednak kwitek,zobaczył i stwierdził,że to jakaś pomyłka.Zdałem wszystkie egzaminy i oddałem indeks.Na jesieni gdy go odbierałem ,w dziekanacie mówią,że mam zapłacić za egzamin poprawkowy.Wyjaśniono mi,że z powodu niezapłacenia za studia została mi wpisana dwója dziekańska.Wyobraźcie sobie na mojej ocenie wpisano do indeksu dwóję.Nie pomogły żadne tłumaczenia,skargi do rektora.Zapłaciłem jakąś opłatę i ten sam prodziekan przepisał mi zdany egzamin już jako poprawkowy.Burdel .Administracja to żenada.
Rozwiń
Legionowiec
Legionowiec (12 stycznia 2010 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Ekonomi nie uswiadczysz, zadnego "czarnucha".uprzedzony i ograniczony jestes i tyle. A chlopak dobrze zrobil.
Rozwiń
Zdzislawko
Zdzislawko (11 stycznia 2010 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żadnych pieniędzy na KUL – powtarzam żądnych – niech zwrócą się do Prezydenta Juszczenki - może coś wpłaci za nadanie tytułu doktora Honoris Cauza KUL – za budowanie pomników UPA na Ukrainie
Rozwiń
epa
epa (10 stycznia 2010 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bueno chico napisał:
KUL wie jak robic kase.

dziwisz się ? przecież tam same "czarnuchy" uczą
Rozwiń
bueno chico
bueno chico (10 stycznia 2010 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
u nas na nauki o rodzinie KUL trzeba bylo placic ubezpieczenie bo nie chcieli podbic legitki.

a najlepsza byla ta oplata co juz jej nie ma 50zl za semestr. spoznilam sie o jeden dzien z oplata i bylam na czarnej liscie u dziekana. mialam z nim rozmowe, wyjal moja teczke i chcial mnie wyrzucic ze studiow. musialam sie plaszczyc przy nim gdy czytal mi regulamin studiow.

i co? potem okazalo sie ze oplata byla nieslusznie pobierana. ja sie uratowalam, ale chlopak z pedagogiki zostal wyrzucony wlasnie bo nie zaplacil.

KUL wie jak robic kase.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!