sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Chcieliby i boją się

Dodano: 13 lutego 2003, 20:10

Na najbliższym walnym zgromadzeniu wspólników spółki Port Lotniczy Biała Podlaska Ministerstwo Skarbu Państwa może zażądać jej likwidacji - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Powód? Nie przynosi ona żadnych dochodów.

Tymczasem wczoraj Zarząd Województwa po raz kolejny nie podjął decyzji o przyjęciu 51 proc. akcji spółki należących do państwa. Marszałek Henryk Makarewicz zapowiedział, że zostanie ona podjęta najpóźniej do 28 lutego br. Tego samego dnia ma się odbyć walne posiedzenie wspólników PLBP.
Ze spółką powiązany jest turecki przedsiębiorca Vahap Toy, który obiecuje budowę pod Białą Podlaską polskiego Las Vegas. Toy, prezes spółki Epit & Korporacja Rozwoju Wschód - Zachód, wziął udział we wczorajszym posiedzeniu Zarządu Województwa. Poinformował, kto będzie finansował przedsięwzięcie pod Białą Podlaską, oraz przedstawił propozycje oddłużenia spółki PLBP, która jest winna mniejszościowemu udziałowcowi - E&KRWZ (49 proc. udziałów) 1,5 mln zł. - Wszystkie przygotowania do inwestycji już zakończyłem - powiedział V. Toy. - Przez biurokratyczne procedury czekam teraz na przekazanie gruntów.
Makarewicz przyznaje, że ministerstwo może rozważać likwidację spółki, dlatego zarząd pozostaje w kontakcie z resortem i decyzję o ewentualnym przyjęciu udziałów podejmie do 28 lutego. Warunek - spółka nie może być zadłużona.
- Od dwóch lat resort ma zamiar zlikwidować spółkę - mówi Ryszard Grabas, wiceprezes E&KRWZ. - W takim przypadku zażądalibyśmy zwrotu 1,5 mln zł. Ale wierzymy w udziałowca z ministerstwa. Jeśli samorząd przejmie te udziały, nie będziemy egzekwować roszczeń.
Władze województwa wystąpiły także do Ministerstwa Skarbu Państwa o przekazanie ok. 500 ha, na których jest położone stare lotnisko wojskowe. - To poprawi stan finansów samorządowych. Te grunty zawsze będzie można sprzedać lub wydzierżawić - mówi H. Makarewicz. Marszałek podkreśla, że V. Toy nie jest inwestorem, a jedynie organizatorem przedsięwzięcia. - Środki na ten cel będą pochodzić z grup finansowych z USA i Kanady.
Dodaje również, że samorząd nie sprawdzał wiarygodności inwestorów. - Robił to rząd. Gdyby były niejasności, nie byłoby zgody ministra ochrony środowiska na odlesienie. Na pewno w najbliższym czasie będę to sprawdzał własnymi kanałami - zaznacza.
Jesienią ub. roku poprzedni Zarząd Województwa otrzymał propozycję przejęcia od Ministerstwa Skarbu Państwa 51 proc. udziałów w spółce PLBP. Zwrócił się wówczas z prośbą do prof. Andrzeja Kidyby o opinię na temat kondycji finansowej spółki. - Nie znam obecnej sytuacji tego koncernu - zastrzega prof. Kidyba. - W ub. roku spółka była zadłużona. Przejęcie akcji może spowodować konsekwencje finansowe, ale nie z powodu bycia wspólnikiem, ale z tytułu zadłużeń ciążących na akcjach.
Agnieszka Ostaszewicz, (pim)

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO