poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Chłopiec porażony na wysokości

Dodano: 4 września 2005, 20:53

14-letni chłopiec został porażony prądem na słupie wysokiego napięcia. Wszedł na niego, ponieważ chciał z dużej wysokości robić zdjęcia.

– Co mu strzeliło do głowy – zastanawiają się jego szkolni koledzy z gimnazjum. Informacja o wypadku była dla nich prawdziwym szokiem.
W piątek wieczorem nastolatek przyszedł wraz z kolegą w okolice ulicy Nadbystrzyckiej w Lublinie. Chłopcy stanęli przed kilkumetrowym słupem energetycznym. Postanowili, że jeden z nich się na niego wdrapie.
– W trakcie wspinaczki chłopiec najprawdopodobniej dotknął znajdujących się pod napięciem drutów. Został porażony prądem, po czym spadł na ziemię – relacjonuje Agnieszka Pawlak z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Na szczęście pomoc dotarła na miejsce szybko. Przypadkowy świadek zauważył błysk światła i spadającego ze słupa chłopca. Zadzwonił po pogotowie. Pierwsi przyjechali policjanci. Chłopak był nieprzytomny. Pogotowie zabrało go do szpitala przy ul. Staszica w Lublinie. Trafił na oddział intensywnej terapii. Jego stan lekarze określają jako ciężki. Oprócz skutków porażenia prądem ma też obrażenia spowodowane upadkiem z kilkumetrowej wysokości.
– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec postanowił wejść na słup, żeby robić stamtąd zdjęcia – mówi Pawlak. – Asystował mu przy tym jego rówieśnik, który w tym czasie stał na dole.
Chłopcy mieli przy sobie aparat fotograficzny. Nastolatek – ofiara wypadku – chodził do drugiej klasy gimnazjum o profilu plastycznym.
Lubelscy energetycy twierdzą, że lekkomyślność jest częstą przyczyną porażeń. Niedawno młody mężczyzna chcąc zaimponować swoim kompanom wszedł na słup trakcji elektrycznej i złapał za druty. W sierpniu przez nieodpowiedzialność wandala, który uszkodził drzwiczki do skrzynki rozdzielczej, został porażony 6-letni Konrad. Dziecko bawiło się na podwórku osiedla przy ul. Opalowej w Lublinie. Zauważyło otwartą skrzynkę z przewodami. Dotknęło ich miotłą okręconą drutem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!