niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Chore przychodnie

Dodano: 17 grudnia 2002, 17:49

Niezadowoleni pacjenci. Cztery miliony długu. Czystki wśród personelu. I prokuratorskie dochodzenie w sprawie byłego dyrektora. Tak wygląda sytuacja Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Lublinie.

Z przychodni przy ul. Okopowej i Nowy Świat, które należą do OLK ostatnio odeszło do innych ośrodków ok. tysiąca pacjentów. Zostało 16 tys. – Myślę o przeniesieniu się – powiedziała nam wczoraj pacjentka OLK. – Na wizytę u lekarza rodzinnego czeka się godzinami. Do specjalisty miesiącami. Ostatnio przyszłam z bolącym zębem. Żaden stomatolog nie przyjął mnie, a było ich czterech. Jeśli przychodnia nie upadnie z powodu długów, to pacjenci i tak odejdą.
Właśnie z powodu długów (4 mln) i utraty płynności finansowej Zarząd Województwa Lubelskiego połączył we wrześniu OLK z Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy, który jest w dobrej kondycji. Dyrektorem została Anna Rumińska, szefowa WOMP. – Do tej pory robię w Obwozie porządki – mówi.
Zdaniem Związku Zawodowego Lekarzy OLK sytuacja, w której dwa ośrodki mają jednego dyrektora jest niezdrowa. – Choćby dlatego, że WOMP nie ma długów, a my mamy – ocenia dr Piotr Jarecki, przewodniczący związku. – W ubiegłym miesiącu pracownicy obwodu dostali 80 proc. pensji. Zagrożone były grudniowe pobory. Na szczęście wypłacono nam wszystkie pieniądze.
Kłopoty finansowe obwodu pogłębiają egzekucje komornicze. Dotyczą zasądzonych odpraw dla pracowników zwolnionych z naruszeniem prawa w latach 2000–2001 oraz zaległych „trzynastek”. – Z 1 mln zł wszelkich należności zostało nam do wypłacenia jeszcze 400 tys. zł. – mówi dyr. Rumińska.
Kolejne 128 tys. zł dyrektor będzie musiała wyłożyć na odprawy dla 32 pracowników, których zwolni po Nowym Roku. Dla stomatologów, obsługi pracowni EEG, pracowników administracji. Rumińska dodaje, że to nie koniec czystek. – O dalszych zadecyduję, kiedy podpiszę z kasami chorych aneksy do tegorocznych umów na I kwartał przyszłego roku – mówi. – Zatrudnienie jest duże. Teraz wynosi 107 osób.
OLK ma na karku nie tylko długi, ale także prokuratora. Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Edwarda Lewczuka, byłego dyrektora OLK. Dochodzenie wszczęto po doniesieniu, jakie Związek Zawodowy Lekarzy OLK złożył w sierpniu tego roku. Lekarze zawiadomili prokuraturę, kiedy poznali wyniki kontroli przeprowadzonej w OLK przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Kontrola dotyczyła gospodarki finansami za czasów Lewczuka, czyli w 2000 r. RIO stwierdziła szereg nieprawidłowości. Między innymi błędy przy zamówieniach publicznych na dostawy leków, na modernizację kotłowni, brak nadzoru przy pobieraniu pieniędzy z banku na czek gotówkowy „na okaziciela”.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO