niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Chory na mukowiscydozę Jakub pojedzie do kliniki w Wiedniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2012, 15:35
Autor: (aa)

 (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)
(Maciej Kaczanowski/ Archiwum)

Świat się dla nas otworzył – cieszy się Jerzy Bielak, tato ciężko chorego Jakuba. Chory na mukowiscydozę 24-letni student z Niedrzwicy Dużej koło Lublina, będzie miał przeszczepione płuca. Klinika w Wiedniu, po wcześniejszej odmowie zgodziła się leczyć Jakuba.

– Wydaje się, że tym razem już wszystko się uda – mówi Jakub Bielak, któremu rozmowę, co pewien czas przerywa męczący go kaszel. – Czuję się coraz gorzej – przyznaje chory student. – Cały dzień chodzę pod tlenem. Nie biorę już nawet udziału w zajęciach na studiach. Dlatego mam nadzieję, że przeszczepią mi płuca jak najszybciej.

24-latek od dziecka zmaga się z nieuleczalną i śmiertelną chorobą – mukowiscydozą. By żył, potrzebny jest przeszczep płuc. Operacja za granicą jest jednak kosztowna. Dzięki pomocy zupełnie obcych ludzi, studentów z Lublina, którzy zorganizowali akcję "Ostatni oddech” udało się zebrać potrzebną kwotę – 580 tys. zł.

Wszystko było na najlepszej drodze. Na początku tego roku pojawił się jednak problem. Ponieważ nasz kraj nie należy do Eurotransplantu (to związek państw, w którym są m.in. Austria, Niemcy i Chorwacja, które dzielą się wspólną listą narządów do transplantacji) klinika w Wiedniu odmówiła mu leczenia.

Rodzina Jakuba się nie poddała. – Dzięki ogromnej życzliwości ludzi i ich pomocy udało się przekonać szefa kliniki w Wiedniu, aby przyjął Kubę – opowiada tato studenta. – Pielęgniarka z kliniki opowiedziała mu ile było zachodu i osób zaangażowało się w akcję zbierania pieniędzy na przeszczep mojego syna. Udało się. We wtorek byliśmy już w Wiedniu na konsultacjach.

Teraz czekają na potwierdzenie, że Jakub jest na liście oczekujących. – Boże, żeby tylko to potwierdzenie przyszło jak najszybciej. Teraz najważniejsze dla nas jest to, żeby do tego przeszczepu doczekać – ścisza głos tato Jakuba.

Na operację czeka się kilka miesięcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kotuuu
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kotuuu
kotuuu (25 marca 2012 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzymam kciuki i modlę się za Ciebie. Będzie dobrze! Dobrze, że udało się zebrać pieniądze i że ludzie okazali zaangażowanie! Powodzenia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!